Super otwieracz do wina

Koneserzy wina ale i osoby, które lubią lampkę czerwonego wina do obiadu wiedzą jedno – otwieranie butelek jest często skomplikowaną sprawą. Dlatego firma Sharper Image postanowiła stworzyć idealny gadżet - otwieracz butelek wina – Recharageable Wine Opener ładowany niewielkim gniazdkiem, który działa po naciśnięciu jednego guzika. Potrafi on w kilka sekund otwierać butelki, a kosztuje około 120 złotych. Taki gadżet przyda się w Twojej kuchni?
Otwieranie butelek wina z korkiem jest często problemem, szczególnie dla niedoświadczonych fanów tego alkoholu albo dla kobiet. Nawet zaopatrzeni w korkociąg muszą się męczyć, czasem rozkruszą korek, rozleją połowę zawartości, a czasem wepchną korek do środka, przez co wino traci swój naturalny aromat i smak. Firma Sharper Image wypuściła na rynek produkt, który ma ułatwić życie wszystkim koneserom wina – Motorized Wine Opener.
Sposób działania prezentuje filmik. Najpierw butelkę pozbawiamy papierowej osłonki za pomocą górnej części gadżetu. W ten sposób mamy przed sobą korek. Następnie nakładamy otwieracz na szyjkę butelki i włączamy jeden guzik. Resztę gadżet wykona za nas. Zautomatyzowany mechanizm wierci spiralę wgłąb korka, a jednym prostym ruchem zdejmujemy całość z butelki. Cały proces trwa zaledwie kilka sekund – bez rozlewania wina, bez mocowania się z korkociągiem i walki z wyjęciem korka. Z użyciem Motorized Wine Opener poradzi sobie każdy. Całość zasilana jest baterią, którą można podładować w podręcznym gniazdku. Gadżet kosztuje około 120 złotych.

Gadżet tylko dla koneserów wina, czy przydałby się w każdej polskiej kuchni?


Gadżet tylko dla koneserów wina, czy przydałby się w każdej polskiej kuchni?
koneserzy raczej tego nie zakupią
dokladnie. zaden koneser nie kupi takiego otwieracza.
to jest raczej otwieracz dla niedoswiadczonych amatorow
Mam tego typu urządzenie od ponad roku, nic nowego :)
Mam podobny od pół roku.
Kolejny naciągany gadżet, podobne rzeczy można kupić nawet na pchlim targu a nowością to to już na pewno nie jest.
Po co to komu? To tak trudno otworzyć wino zwykłym korkociągiem ? Czy ludzie są już AŻ TAK leniwi?
Ja to robię “na tulipana”, szkoda czasu.