Futurystyczna uprząż dla naszych zwierzaków?

Futurystyczna uprząż czy też dziwaczna obroża z mnóstwem funkcji dla ukochanego psa lub kota, o której chciałbym Wam dziś napisać budzi we mnie naprawdę mieszane odczucia. Przypuszczam, że Wasze komentarze też będą zróżnicowane. Co wywołuje u mnie takie emocje? Przeczytajcie dalej, by się przekonać.

Aiken Pet Social Interface, bo taka jest nazwa tego wielofunkcyjnego urządzenia, został zaprojektowany przez Antoine Pagoud, który w swym zamiarze, jak się domyślam, chciał stworzyć superkontrolującą, multiinformacyjną obrożę dla naszych pupili. Znajduje się na niej GPS, informacje dotyczące szczepień oraz wszelkich medycznych aspektów związanych z naszym zwierzakiem.

Co więcej jest tam również funkcja pozwalająca nam na połączenie się online z innymi właścicielami zwierząt, którzy postanowili im również tą uprząż sprezentować. Cóż za błyskotliwy sposób na nawiązywanie nowych znajomości kosztem zwierzęcia… A nie, przepraszam – mamy się dzięki temu wymieniać informacjami na temat naszych pupili.

Korzyści, jakie mają płynąć z użytkowania tej obroży przez pieska mają być dla nas niewymierne, zwłaszcza jeśli nie jesteśmy w stanie na bieżąco śledzić, co on wyprawia podczas naszej absencji: rejestruje ona, czy zwierzak przebywa w domu, czy coś nie daj Boże zniszczył.

I teraz to, co wzburzyło mnie najbardziej – wszczepiony pod skórę psiny chip! Nie wydaje Wam się, że poszło to odrobinę za daleko? Rozumiem, że GPS może być tu pomocny jeśli zwierzę się zagubi, ale chip to już lekka przesada. I co ma zrobić to biedne zwierzę? Niby projekt  z myślą o zwierzętach, ale jakby w ogóle ich nieszanujący…

Regulamin komentowania

  • http://www.uggtalk.com niuniu

    good

  • http://www.uggtalk.com niuniu

    ok

  • piooiq

    Chipowanie psów to powszechna i, moim zdaniem, niezbędna praktyka. Dzięki temu pies nie może zostać uznany za bezdomnego w całej Unii Europejskiej. Sam chipowałem swojego spa i nie jest to bolesne. Chip jest niewyczuwalny pod skórą.

  • kryzys

    Widać, że autor ma trochę braków…chipy wszczepiane psom są standardem w krajach unii od ładnych paru lat np. w Irlandii kiedy. W 2004 roku pracując w firmie, która związana była z ogólnie pojętą psią branżą każdy pies na jakiego trafiałem miał chip – te które nie miały po tygodniu były „exterminowane” – i to dosłownie. Pracowałem w firmie, która zajmowała się stzryżeniem psów jak i miała dla nich specjalny „hotel”. Zatem dziwi mnie wielkie obużenie autora…szczególnie na portalu o gadżetach – pewnie połowa osób zaglądających tu regularnie dałaby sobie wszczepić jakieś cuda techniki gdyby były funkcjonalne i bezpieczne.

  • http://gadzetomania.pl/author/drumnb4ss 0sk4r

    Każdy może mieć inne zdanie na ten temat. Być może jest to standard w UE, ale fakt, że nim jest i tak nie zmienia mojej opinii w tej kwestii. Ja w każdym razie tego nie popieram, bo sam nie chciałbym mieć żadnego chipa pod skora :) Psów o zdanie się przecież nie zapyta.

  • Sleper

    „– pewnie połowa osób zaglądających tu regularnie dałaby sobie wszczepić jakieś cuda techniki gdyby były funkcjonalne i bezpieczne”

    Pewniee wystarczyło by tylko funkcjonalne :)

  • DeVilio

    poczekamy az Ci pies zginie i trafi do schroniska. Mozliwe ze juz nigdy psa nie znajdziesz. a dzieki chipowi wiadomo do kogo nalezy pies i do kogo można się zgłosić w przypadku odnalezienia zwierzaka. Pozatym chipy RFID to powszechna metoda ustalania tozsamosci psow. Nie wiem co Ci w tym przyszkadza. Przeciwko chrzczeniu dzieci tez jestes? bo nie maja swiadomosci i sie je nie pyta czy chca czy nie?

Fujitsu prezentuje elektroniczny gadżet dla właścicieli psów
Fujitsu prezentuje elektroniczny gadżet dla właścicieli psów

Zamknij