Recenzja iPhone 3GS – szybko, czyli normalnie, cz.1

2 razy wydajniejszy, z lepszą baterią i kamerą – podobnymi sloganami reklamuje iPhone’a 3GS firma Apple. Postanowiliśmy to sprawdzić, bo nowy smartphone trafił także w nasze ręce. iPhone 3GS w końcu ma odpowiednią wydajność, niezły aparat i długo oczekiwane podstawowe funkcje - aż chce się powiedzieć lepiej późno, niż wcale. Recenzentem jest Krzysiek z Applemanii i tam też znajdziecie pełną wersję recenzji, a jutro jej następną część.
Pierwsze wrażenia, wygląd

Z zewnątrz iPhone 3GS praktycznie nie różni się od poprzednika – to już dobrze wszyscy wiemy. Design iPhone’a nie zmienił się niemal od początku i cały czas świetnie się prezentuje. Prostota, dobry smak, wysokiej jakości wykonanie – iPhone’owi 3GS nie można prawie nic zarzucić. Prawie robi jednak sporą różnicę. Pięknie błyszczący materiał, z którego została wykonana tylna cześć obudowy może niektórym zawrócić w głowie, ale nie na tyle, aby nie zauważyć tam dziesiątek rys powstających przy normalnym, codziennym użytkowaniu. Przez blisko miesiąc starałem się obchodzić z iPhonem bardzo delikatnie, a mimo to spód telefonu Apple wyglądał niczym lodowisko.
Sprzęt

iPhone 3GS został wyposażony w procesor o częstotliwości 600MHz. To spora różnica w stosunku do 412MHz z iPhone’a 3G. Dodatkowo podwojono też ilość pamięci RAM ze 128MB do 256MB. Za grafikę odpowiada chip PowerVR SGX. Dostępne pojemności najnowszego iPhone’a to 16 i 32 GB. W moje ręce trafił ten większy.



![Apple iPhone 4 – test [część 1]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2011/02/iphone4_test-4-2-496x284-135x84.jpg)


![Fiat Qubo 1,3 Multijet Dynamic – kompakt do zadań wszelkich [test]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/02/DSC_6839.jpg)
![Suzuki Jimny 1,3 Comfort – zawsze znajdzie drogę [wideotest]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/02/DSC03348.jpg)

