Gym Car jest napędzany siłą Twoich mięśni!

Ten futurystycznie wyglądający samochód został stworzony przez niejakiego Da Fenga – absolwenta Coventry University in Britain. Otrzymał on nazwę Gym Car. Całość napędzana jest elektrycznym silnikiem (pojawia się litowo-jonowa bateria). Najciekawszym rozwiązaniem jest sposób ładowania tejże baterii – otóż kierowca wewnątrz kabiny musi wykonać określone ćwiczenia gimnastyczne!

Niemcy sterują samochodem za pomocą iPhone’a! [wideo]

Wygląd zewnętrzny? Jak sam twórca przyznaje jest to kombinacja Formuły 1 z myśliwcami bojowymi z czasów II Wojny Światowej. Muszę przyznać, że design tego koncepcyjnego pojazdu bardzo mi się podoba. Warto dodać, że projekt został zrealizowany, gdyż młodemu absolwentowi brytyjskiego Coventry University udało się namówić ludzi z P4 Cad Cam do wyłożenia funduszy. W ten właśnie sposób powstała siłownia na kółkach, czyli Gym Car.

Scamander RRV – uniwersalny supersamochód

Wewnątrz kabiny Da Feng zdołał umieścić kilka urządzeń znanych nam z siłowni – między innymi steper, maszynę wioślarską, sprzęt do podciągania się i odpychania. Mini-siłownia, sami przyznacie. Kierowca wykonując te określone ruchy emituje energię mechaniczną, która zamieniana jest na energię elektryczną zdolną naładować baterię litowo-jonową, która jest sercem pojazdu. Mówiąc wprost – ten samochód napędzany jest siłą naszych mięśni. Ciekawy pomysł, prawda? Oczywiście jest to koncept, który prawdopodobnie nigdy nie znajdzie się w masowej produkcji.

Jak Wam się podoba Gym Car? Waszym zdaniem wykonywanie określonych ćwiczeń fizycznych to dobry sposób na ładowanie baterii pojazdów? Może pomysł ten powieniem się rozwijać w przypadku samochód napędzanych silnikiem elektrycznym?

Regulamin komentowania

  • daniel

    Ja mysle ze ciezarowki tak powinny byc napedzane i pociagi

  • lamcza

    Wole rower ;p mniej rozwojowy ale daje poczucie wolności :)

  • Szaqis

    Można by jakąś alternatywę dla ładowania dać, ponieważ nie wyobrażam sobie stania na środku skrzyżowania i wykonania serii ćwiczeń tylko po to, by z tegoż środka zjechać :P Ale ciekawe byłoby zaprojektowanie domowej siłowni w taki sposób, by z niej otrzymywać energię…

  • aNONIMUS

    Kiedyś też były takie Gym Car’y – jak byłem mały to pamiętam małe samochodzy na pedały (dla dzieci) ;)

  • qasedrftgyh

    na geje , homoseksualisty, nie na pedały

    15 tys. zł za nazwanie homoseksualisty „pedałem” – to kara, jaką wymierzono mieszkance Wolina za publiczne obrażanie jej sąsiada.

  • rocam

    jak bym miał mieć taki pojazd wolałbym żeby był poruszany za pomocą nóg tak jak w rowerze, zastosować takie specjalnie przekładnie itd itd przez co dało by się uzyskać większą energie do ładowania + mniejszą siłę potrzebną do obrotu „pedałami”. Wtedy to by była rewolucja ;)
    A te „geje” niech se będą jak se chcą xD…

  • karl

    Wygląda nawet ładnie ale ciekawi mnie to jak się tym kieruje wykonując ćwiczenia :)

  • セバスティアン

    No dokładnie… hehe!!!

  • セバスティアン

    P.S. Sam wygląd samochodu jest wypas super fajny…

  • Winston+Wolf

    Pomysł ciekawy, chociaż mało poręczny i może być w pentym momencie niebezpieczny

  • Yin

    Takie rozwiązanie już jest, http://www.youtube.com/watch?v=ZDb_3SAxGi4 tyle zamiast bzdurnego ekwipunku z siłowni wykorzystuje nogi. Do doładowywania baterii (baterie są głównym źródłem zasilania, pedałowanie jedynie zwiększa zasięg) służy korba z prądnicą + napędzany łańcuchem alternator.

  • Michaś

    Extra pomysl. Rano do roboty cwiczysz, a powrot na akumulatorku, bo wiadomo po ciezkim dniu pracy juz sie nie chce. Chce taki!!

  • Jaro

    ja bym wywalił te bzdety typu siłownia i wsadził tam jakies V8

  • :P

    wg mnie to jest dobry pomysł w czasie gdy większość ludzi siedzi przed komputerami i nie rusza „dupy” na siłownie.

  • Zajac

    To moze siłownie rozkreca drugi biznes – ładowanie samochodow na prąd ;p

  • http://www.gazeta.pl dml

    Pozostaje kwestia tego, iż (głównie) zmęczenie oraz adrenalina potrafią całkiem skutecznie zdekoncentrować kierowcę, a to z kolei prowadzi do większej liczby wypadków.
    Nie po to się ‘trąbi’ o tym, aby kierowcy nie jeździli zbyt długo ‘na raz’, bo może to być niebezpieczne dla ruchu drogowego. Tutaj z kolei to jest promowane, ponieważ to jest ‘eko’… Żenada, już wolę jeździć moim samochodem z silnikiem przerobionym na LPG – może i nie w 100% eko, ale jednak bezpieczeństwo ponad wszystko.

  • GT

    za nazwanie homoseksualisty pedałem. nie za nazwanie pedała pedałem.
    do czego to w ogóle było?

Jeżdżący panel słoneczny przyszłością motoryzacji?
Jeżdżący panel słoneczny przyszłością motoryzacji?

Zamknij