Nastawiacz pasów w samochodzie – prosty i genialny gadżet

Powiem szczerze – bardzo nie lubię jeździć w pasach! Ale ustawodawca wprowadził obowiązek, a za niezapięte pasy grozi mandat oraz punkty karne. Na rynku pojawił się nowy gadżet do samochodu, który rozwiązuje problem skrępowania – nastawiacz pasów, czyli Seatbelt Adjuster. Jest to rozwiązanie proste, ale i genialne jednocześnie.

Czy i Wy macie kwaśną minę, ilekroć zapinacie pasy? Oczywiście jest to dla naszego bezpieczeństwa oraz jest to wymóg prawny, nikt tego nie kwestionuje. Ale uczciwie wielu kierowców przyznaje, że woli jeździć bez pasów – tak jest po prostu wygodniej. Dlatego nastawiacz, który pojawił się na portalach traktujących o gadżetach motoryzacyjnych jest idealnym rozwiązaniem dla osób takich jak ja.

O co chodzi? Seatbelt Adjuster zakładamy w okolicach brzucha, gdy mamy zapięty pas i chwytami specjalnym językiem obie części pasa. W ten sposób możemy przesunąć całość w bok o kilka centymetrów, odsunąć pasek od szyi itd. Producent zapewnia też, że gadżet pozwala wyeliminować problem pofałdowanych ubrań. Oczywiście gadżet uzyskał certyfikat bezpieczeństwa i nie zmienia działania pasów podczas jazdy. Poprawia tylko komfort, ponieważ pozycję pasów możemy ustawić własnoręcznie i dopasować ją do swoich upodobań (niezależnie od budowy, napinacz nadaje się dla dorosłych jak i dla dzieci). Najprostsze modele można zakupić już za 45 złotych, np. na tej stronie internetowej.

Co Wy sądziecie o gadżecie? Genialny w swojej prostocie, czy niepotrzebny?

Regulamin komentowania

  • Robert

    Jak dla mnie kompletnie bez sensu. Ostatnie zdjecie dobrze pokazuje co ludzie beda robili z tym gazdetem. Nie dosc, ze ustawia to tak, ze pas nie spelni swojej funkcji to jeszcze dobije ich poduszka jak cos sie stanie.

    Ja tylko nie rozumiem jednej rzeczy. Przeciez wlasnie po to jest pionowa regulacja pasów. Czy nie?

  • spawn666

    No właśnie po to jest regulacja pionowa. Już widzę jak w czasie wypadku taka klamra strzeli i odbije w twarz kierowcy :/

  • xxx

    ten gadżet „zwiększa ilość pasa” potrzebnego dla danego użytkownika, a podczas wypadku ten marny plastik się rozpadnie i co za tym idzie człowiek będzie miał na początku wypadku (po zerwaniu plastiku) „luźny” pas, uzyska przyspieszenie i nagle się zatrzyma na już napiętym pasie. Uważam, że ten gadżet jest niebezpieczny….

  • mike

    Damian, człowieku, na głowę upadłeś!? Poszukaj sobie zdjęć jak wyglądają ofiary wypadków jeżdżące bez pasów! A może zaliczasz się do tzw. „miszczów kierownicy” i nigdy nie będziesz miał wypadku? Zresztą co tam – jak już to zabijesz tylko siebie

    A co do gadżetu – nie wiem kto to dopuścił do użytku – doskonale na ostatnim zdjęciu widać, że w razie wypadku 3-punktowy pas zamienia się w 1-punktowy, co w połączeniu z poduszką powietrzną znacznie uprości ratownikom pracę – wystarczy czarny worek. Pomijając w ogóle fakt, że plastikowa klamra może się wbić w brzuch i też narobić zamieszania.

  • aImLeSS

    „Przeciez wlasnie po to jest pionowa regulacja pasów. Czy nie?”

    Tak. Zgadzam się… Ta klamra jest chyba dla debili, którzy nie dowiedzieli się jeszcze, że w ich samochodzie jest coś takiego jak pionowa regulacja pasów…

  • krefik

    A jak dla mnie ten gadżet to bomba – prosty, wygodny i potwierdza darwinowską zasadę doboru naturalnego ;-)

  • GieKa

    Czy do tego gadżetu dodawana jest deklaracja na przekazanie narządów do przeszczepu?

  • mkp

    A mi się ten gadżet podoba i sprezentowałbym go paru koleżankom, które mają zły nawyk zakładania pasa pod biust, co moim zdaniem jest bardziej niebezpieczne i bez sensu, niż ten klips.

  • giz

    kawałek zwykłego plastiku nie przetrwa takich przeciążeń jakie zachodzą podczas wypadku… domyślam sie, że można by go złamać w rękach a co dopiero podczas wypadku… wtedy pas zyskuje powiedzmy jakieś 20 cm co przy ustawieniu fotela niektórych kierowców tuż przy kierownicy (słynna pozycja „Surykatka”) spowoduje zderzenie z kierownicą… a jeszczedodać do tego poduszke powietrzną i wewnętrzny kogielmogiel gotowy…

  • http://gadzetomania.pl/author/damian-zarzycki Damian Zarzycki

    „Damian, człowieku, na głowę upadłeś!? Poszukaj sobie zdjęć jak wyglądają ofiary wypadków jeżdżące bez pasów! A może zaliczasz się do tzw. “miszczów kierownicy” i nigdy nie będziesz miał wypadku? Zresztą co tam – jak już to zabijesz tylko siebie”

    Panowie, panowie – spokojnie! Nikt nie kwestionuje, że pasy są konieczne i zwiększają bezpieczeństwo. Po prostu czuje się w nich niewygodnie (chyba nie tylko ja?).

  • affs

    a ja jestem dość wysoki i żaden pas mi nie przeszkadza…

  • http://none klasyk

    dobrze ustawiony fotel+pas nie powinien ograniczać ruchów kierowcy, EOT

    a tym patentem chyba rzeczywiscie rozwiązano problem „dobrowolnych” dawców… ;)

    same zdjęcia rzeczywiście lol :) nie spotkałem jeszcze tak wysokiego zamocowania pasów jak na 1szych 2 fotkach, ale nie kwestionujmy „prawd” podawanych w reklamach hehe czekam aż pojawi się w telezakupach :P

  • Andrzej

    miszcz … xD
    Ta Pani na drugim zdjęciu albo jedzie w samochodzie ciężarowym albo chce się na tym pasie powiesić :]

  • kwadrans

    Jak się mało lub krótko jeździ autem, to pasy przeszkadzają. Rasowy kierowca NIE UMIE jeździć bez nich…..to do autora tego artykułu.

  • Hawk2

    +1 … do tego trzeba być EGOISTĄ, żeby nie zapinać pasów, przez co narażamy innych na śmierć, zranienie bądź kalectwo. Szanuj bliźnich, skoro już siebie nie chcesz szanować. Z mojej strony EOT.

  • http://rafalkosik.com Vans Rudiger

    Fakt. Jak się nie zapnę, czegoś mi brakuje. A zapinać powinni się SZCZEGÓLNIE pasażerowie z tyłu, bo nie dość, że mogą zabić siebie, to jeszcze kogoś z przodu.

  • ^^

    kwadrans słuszna uwaga ;] Mi w ogóle pasy w niczym nie przeszkadzają, nawet lepiej się prowadzi, bo nie lecę do przodu przy gwałtowniejszym hamowaniu i nie latam po fotelu tak ;p

Scosche cellControl sprawi, że w samochodzie smartfon będzie bezużyteczny
Scosche cellControl sprawi, że w samochodzie smartfon będzie bezużyteczny

Zamknij