Creative Zii MediaBook – czytnik ebooków z kolorowym ekranem

creative-zii-reader

Czytniki ebooków stały się ostatnio bardzo popularne. Nie wiem, czy wśród konsumentów, ale na pewno u producentów sprzętu elektronicznego. No ale skoro takie firmy jak Creative czy Asus biorą się za jakiś sprzęt, to musi się on cieszyć powodzeniem wśród ludu. Dzisiaj projekt pierwszego z tych producentów.

Cretive Zii MediaBook albo Zii Reader (nie wiadomo, jaka dokładnie będzie jego nazwa) ma dość znacząco wyróżniać się na tle konkurencji. W sumie, to zgodziłbym się ze zdaniem wygłoszonym przez Paula MilleraEngadget – gadżet bardziej będzie przypominać PMP, niż czytnik ebooków.

Przede wszystkim dlatego, że ma nie tylko służyć do czytania elektronicznych książek czy cyfrowych wydań gazet, ale też do słuchania muzyki, a nawet oglądania filmów i przeglądania Internetu. Oczywistym wydaje się w takim wypadku to, że ekran będzie kolorowy, a nie monochromatyczny, jak w większości sprzętów konkurencji.

Nie wiem, czy do końca jest to dobre rozwiązanie. Czytanie na komputerze męczy po jakimś czasie oczy. Na czytnikach ebooków nie ma tego problemu właśnie ze względu na wykorzystywanie monochromatycznych matryc. Poza tym, wole nie myśleć, jaka będzie cena gadżetu.

Zdjęcie nie jest prawdziwe. Służy ono celom poglądowym.

Regulamin komentowania

  • Robert

    Jak zwykle nie wiesz o czym piszesz.
    To nie czytanie monochromatycznych matryc nie męczy wzroku.
    Ważna jest technologia jaka jest użyta do wyświetlenia obrazu.
    Standardowe ekrany użyte w zestawach komputerowych emitują światło a technologia elektronicznego czytnika bazuje na świetle odbitym.
    Czytając lub oglądając gazety lub czasopisma mamy do czynienia właśnie z obrazem odbitym.
    Swoją drogą jeśli faktycznie Creative będzie potrafiło wyświetlać animacje i to w kolorze to jest to rewolucja a nie ewolucja w ebookach.

  • Damian

    OK, ale przyznasz, że w matrycach monochromatycznych jest to dużo łatwiejsze. Inaczej wszystkie PMP itp urządzenia miałyby matryce polegające na świetle odbitym?

  • spacmisiechce

    ustalmy jedno: cos co nie ma w sobie e-ink’a nie jest e-bookiem. proste. z tego co wiem to kolorowe e-booki są jeszcze w powijakach i wyświetlają niewielką liczbę kolorów, a tu nagle filmy? no bez jaj :)

  • K.

    Przecież to jakaś bzdura… tzw. fake. Przerobiony obrazek Kindle 2.

  • Szaqis

    Proszę… nie tyle chodzi o światło ile o odświeżanie ekranu. Przy technologii elektronicznego papieru chodzi o to, by obraz po wyświetleniu był stały (wtedy nie odświeża się jak przy monitorach czy telewizorze). Odświeżanie ekranu, mimo, że niewidoczne, męczy oczy. Światło także oczywiście gra swoją rolę, ale mniejszą. Przy elektronicznym papierze ważny jest także kontrast – jest on prawie taki, jak przy zwykłym druku. A jeśli chodzi o prezentowany czytnik, to jak dla mnie jest to bzdura. W kolorowy ekran eink mogę uwierzyć, bo były prowadzone prace, ale na pewno nie w filmy na nim wyświetlane.

  • Damian

    „Zdjęcie nie jest prawdziwe. Służy ono celom poglądowym.”

  • Robert

    Sama technologia nie jest istotna, odświeżanie również. Najważniejsze jest to aby obraz był podobny tego co widzimy na zapisanej karce papieru. Czyli obraz musi być odbity. Nie wyobrażam sobie ekranu e-ink, który by odświeżał swój stabilny niezmieniający się obraz i nie świecił. Chyba że ktoś chciałby dostać nagrodę maliny w dziedzinie rozwoju nowych technologii.
    Za to jestem sobie wyobrazić gazety z ruchomymi animacjami (jak w Harrym Potterze) i wierzę,że to wkrótce nastąpi bez użycia czarodziejskiej różdżki. Wystarczy skrócić czas odświeżania (załadowania) nowej strony lub jej części z prawie całej sekundy do ok 1/30s.
    I niekoniecznie musi to męczyć wzrok tak jak nie męczy bardzo widok tego co się rusza wokół nas i nie jest to monitor CRT.

  • Ananas

    Nie tyle co są w powijakach co są bardzo drogie ale da się już kupić ebooki z technologia eink color…

    Co do video w technologi eink to też już nad tym pracują pierwsze koncepcyjne video matryce eink były prezentowane już w 2007 roku…

  • Zert

    Fujitsu FLEPia – pierwszy kolorowy ebook – chyba właśnie wchodzi do produkcji-sprzedaży (w Japonii) lub ma wejść w najbliższym czasie
    Nie jest to LCD ale coś podobnego i działającego na podobnej zasadzie jak e-ink
    nie świeci – tylko oglądamy światło odbite na ekranie, matryca składa się ustawianych z mikroluster + kolorowych filtrów dzięki którym uzyskuje się kolory

Floater - sprytne połączenie smartfona i czytnika ebooków
Floater - sprytne połączenie smartfona i czytnika ebooków

Zamknij