Dźwięk silnika V8/V10 w Twoim samochodzie (wideo)

Supersamochody takie jak Porsche, Ferrari, czy Lamborghini odpala się za pomocą wielkiego, czerwonego guzika “START”. Później słyszymy rasowe brzmienie silnika V8 albo V10, a przy dodawaniu gazu dźwięk jest po prostu fenomenalny! Dlaczego nie zafundować sobie takich atrakcji w swoim samochodzie? Tak pomyśleli twórcy gadżetu SoundRacer.

Muszę uczciwie przyznać, że jestem sceptycznie nastawiony do przeróżnych form tzw. “wiejskiego tuningu”. Dotyczy to także modyfikowania wydechu, by wydawał głośny dźwięk ilekroć ktoś naciśnie mocniej pedał gazu. Z politowaniem obserwuje kierowców wiekowych już samochodów z Niemiec, którzy zakładają wydech a’la “rakieta”. O SoundRacer pisaliśmy jakiś czas temu w tym artykule. Ale gadżet powraca w wersji silnika V8 i V10 i muszę powiedzieć, że bardzo mi się spodobał. Na czym polega jego fenomen?


Urządzenie można podłączyć w samochodzie do gniazdka zapalniczki, wybrać odpowiednią częstotliwość i gotowe! Żadnego instalowania, zbędnych kabli, modyfikacji deski rozdzielczej. Po podłączeniu gadżet analizuje obroty i korzystając z naszego radia wydaje bardzo rasowy dźwięk silnika V8 lub V10 (zależy, który model wybierzemy). Zabawa jest przednia, bo realistycznie oddany hałas powoduje, że przyspieszając na trójce, czwórce czujemy się jak w środku samochodu rajdowego albo nowego modelu Ferrari! Gadżet kosztuje około 120 złotych, a więcej o nim możecie przeczytać na tej stronie internetowej.

Co Wy sądzicie o SoundRacer? Warto zainwestować? Zdobędzie serca klientów na polskim rynku?

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj
  • tb mówi:

    nie rozumiem.czyli autor nie lubi “wiejskiego tuningu” tylko wtedy kiedy coś trzeba montować,a ten bajer jest akurat fajny bo nie ma”żadnego instalowania, zbędnych kabli, modyfikacji deski rozdzielczej”, tak?
    hmm ciekawe podejście.

  • セバスティアン mówi:

    Zgadzam się z autorem albo samochód fabrycznie podrasownay z taśmy produkcyjnej albo mały gadzecik jak powyżej żadne gwizdki i rurki na których można grilla robić lub gołębię w parku płoszyć żenada i śmiechu warte…

  • katmandu mówi:

    ten gadżet to żenada i śmiechu warte

  • jurasa4 mówi:

    No dobrze wiejskie “wrrr wrrr” mamy ale gdzie wiejskie “umc umc”?
    Pozdrawiam ze wsi.

  • Leggly mówi:

    Ale Wy jesteście dlaczego od razu wiejskie? Niestety nie wszystkich stać na to żeby kupić sobie astona martina czy audi lub inny samochód z silnikiem v8, v10, v12. Mogą mieć namiastkę tego w tej postaci, a dla mnie bajer dobry bo jako jeden z nielicznych daje radość kierowcy, a nie pokazuje światu gwizdki czy inne duperele

  • vifon81 mówi:

    Ciekaw jestem jak za pośrednictwem gniazda zapalniczki analizuje on obroty silnika o_O
    BTW 90% samochodowych głośników i tak odtworzy jakąś farsę, a nie “rasowe brzmienie”

  • jajko mówi:

    W M5 nie ma takiego hałasu.Dźwięk pojawia się dopiero przy 250km/h, a potem przy 330km/h zasycha ślina przy ustach.^^V10 ma swój oryginalny dźwięk, a ten tego mi nie przypomina.

  • Imie mówi:

    Jak dla mnie forma dowartościowania się,nie masz super auta to chociaż sztucznie się poczujesz siedząc w swoim “staruszku”

  • Miki mówi:

    Przecież wiejski tuning nie jest dla kierowcy… On jest dla innych wieśniaków, by widzieli i słyszeli.

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter