Konkurs Creative. Do wygrania głośniki i słuchawki

Creative 01

Niedawno na blogach GRRR.pl, Gadżetomania.plJejGadżety.pl mogliście przeczytać testy słuchawek i głośników firmy Creative. Niektóre były lepsze, inne gorsze, ale wszystkie łączy jedno – możecie je mieć za darmo biorąc udział w konkursie organizowanym przez trzy wspomniane blogi.

Do wygrania są:

  • 3 x głośniki T20 Series II,
  • 3 x głośniki  T40,
  • 6 x słuchawki Creative z serii Fatal1ty.

Konkurs potrwa od dzisiaj 10.11.2009 do niedzieli 22.11.2009.

A co trzeba zrobić? Odpowiedzieć na trzy pytania, które w trakcie trwania konkursu pojawią się na blogach: GRRR.pl, Gadżetomania.plJejGadżety.pl. Dzisiaj pierwsze z nich na Gadżetomanii.

Opisz swój wymarzony gadżet związany z dźwiękiem.

Odpowiedzi możecie udzielać w komentarzach. Forma odpowiedzi jest dowolna (pisemna, graficzna, filmowa itd.).

Kolejne pytania już wkrótce na blogach GRRR.plJejGadżety.pl.

Powodzenia!

.

Regulamin konkursu

1. Konkurs trwa od 10.11.2009 do 22.11.2009 na blogach www.GRRR.pl, www.Gadzetomania.pl i www.JejGadzety.pl.

2. Zwycięzcy konkursu zostaną wybrani przez redaktorów prowadzących powyższe blogi. Wybór będzie subiektywny.

3. Zwycięzcy zostaną wybrani spośród osób, które udzieliły odpowiedzi na wszystkie trzy pytania konkursowe.

4. Nagrody w konkursie to modele, które były testowane przez autorów wspomnianych blogów. Mogą nosić ślady użytkowania.

5. Nagrody nie podlegają zamianie na ekwiwalent pieniężny.

6. Organizator konkursu zastrzega sobie prawo do zmian w regulaminie konkursu lub przerwania konkursu w dowolnym momencie bez podania przyczyny.

Więcej na ten temat: Creative

Regulamin komentowania

  • obscur

    Słuchawki, które mając kilka godzin na uszach, dają poczucie komfortu.

  • mnik1

    Kolumny głośnikowe, które zamiast standardowej maskownicy mają ekran OLED wyświetlający jakąś ciekawą wizualizację (np. Alchemy w Windows Media Player) ;)

  • qiqqq
  • Piotr

    Głośniki 5.1 takie żebym czuł akcje filmie tak jak bym był w środku tej akcji.

  • http://www.kamilnueveradio.blogspot.com Kamil
  • Michał

    Zarówno słuchawki jak i głośniki o idealnie czystym dżwięku, perfekcyjnym wyizolowaniu dźwięku w przypadku słuchawek, a o najlepszej wg mnie stylistyce do urządzeń tego typu, czyli po prostu niewidoczne dla oka – niewidzialne bądź po prostu sprytnie ukryte ;]

  • http://www.ignorance.tk Shawn

    Zawsze chciałem, aby ktoś zbudował urządzenie działające nie na błony bębenkowe, ale na wnętrze ucha.. co dałoby najbardziej krystaliczny dźwięk jaki można uzyskać. chciałbym coś takiego doświadzyć.. nieważne jakie miało by konsekwencje ;)

  • upatol

    Bezprzewodowe słuchawki dopasowujące się (wypełniające ucho) które będą pasować do każdej dziurki xD (chodzi o uszy świntuchy! ) z dobrym podbiciem basu i łatwo – wyciągalne ;)

  • http://www.kamilnueve.blogspot.com Kamil

    Oczywiście EQUALIZER. Graficzna prezentacja dźwięku to jest coś, każdy gadżet powinien posiadać taką perełkę :]
    A to mojej produkcji fotka oto właśnie takiej perełki :D
    http://4.bp.blogspot.com/_Bljeb9wd37w/SvlJoq5-zpI/AAAAAAAAAP4/ddDx–_zoYs/s1600-h/equalizer.jpg

  • http://www.kamilnueve.blogspot.com Kamil

    Oczywiście EQUALIZER. Graficzna prezentacja dźwięku to jest coś, każdy gadżet powinien posiadać taką perełkę :]
    A to mojej produkcji fotka oto właśnie takiej perełki :D
    http://4.bp.blogspot.com/_Bljeb9wd37w/SvlJoq5-zpI/AAAAAAAAAP4/ddDx–_zoYs/s640/equalizer.jpg

  • Kaerel

    O ja.. wymarzony gadżet….Wiecie co, ja to bym chciał mieć po prostu 3,5 jacka podłączonego do nerwu słuchowego albo prosto do ośrodka słuchu w mózgu. Wiem wiem, futurystyczne i nie da rady (na razie). Tylko co tu zrobić z kablem zwisającym gdzieś z głowy… ale wszystko jest do załatwienia:)

  • http://www.kamilnueve.blogspot.com Kamil
  • http://www.kamilnueve.blogspot.com Kamil

    Equalizer oczywiście… teraz musi zadziałać :D http://www.flickr.com/photos/kamilnueve/4091838411/

  • DeVilio

    A więc, mój wymarzony sprzęt grający byłby dość zaskakujący a mianowicie:

    Pierwsza część zestawu to stopery do uszu, takie, które pasują idealnie, nie przeszkadzają jak się je długo nisi itp. Kolejna część to dwie male cewki z zlotego czy miadzianego drutu (nie znam sie az tak na elektromagnetyzmie, wiec nie wiem co lepsze, moze tytan, dlaczego to pozniej przeczytacie), które to cewki wszczepione by były pod skórę, mniej więcej w miejsce skroni może czy tuż za uchem, mniej wiecej za zawiasem szczęki. Cewki były by małe, max 10 – 15mm. Podlączone bezpośrednio pod nerw słuchowy, cewki oczywiscie podlaczone do jakiejs ekektroniki też wszczepionej, która zabezpieczałaby przez zbyt dużym hałasem, (ciezko to sobie wyobrazic, ale jakby nie bylo takiego zabezpieczenia to można by było słyszeć dzwięki o głośności powyzej 200 decybeli, a 130 juz potrafi zabic z tego co wiem). Dalej kontunuując: mamy cewki, uklad elektronicznego zabezpieczenia przez zbyt dużą głoośnością i podlączenie do nerwu słuchowego. Teraz nadajniki – zwyczajne „słuchawki” tyle ze były by to same cewki, zakładane za uszy, jak niektóre obecne modele słuchawek dousznych. Pozniej jeszcze tylko wspomniane stopery i mamy dźwięk idelany, bez zakluceń, bez ograniczen pasma przenoszenia itp.

    A realistyczne marzenie? Słuchawki douszne, z odlączanym kablem, wytrzymałe jak jasna choera, z pasmem 10hz – 25khz, w miare głośne, douszne, wygodne. Em… tanie? :D wiem wiem, były by drogie jak choercia… ale…

    odtwarzacz juz mam wymarzony, vedia a10.

    Stacjonarny? Jakis systemik 5+1 za więcej niz 5000 złotych. Porządny wzmacniacz w podobnej cenie wraz z jakims ciekawym radyjkiem z wifi, mp3 itp. To chyba tyle. Troszke sie rozpisalem ;P

  • DeVilio

    hehehe widze ze pomysly mamy podobne, mam nadzieje, e nie posadzą mnie o plagiat, ale to co ja napisalem ponizej zajelo mi troszke wiecej do pisania niz 10 minut, z to z tej racji ze robie teraz na 2 kompy i jednoczesniej na swoim przegladam gadzetomanie a na drugim instaluje system (dzieki ci kimkolwiek jestes za 2 wejscia w monitorze i opcje wyboru zrodla sygnalu XD) w kazdym razie, wtyczka calkiem fajna ale wyobraz sobie zwarcie jak podlaczysz sobie kabelek a woda jest we gniezdzie :D bzzzzt i bluescreen miedzy oczami :D hehe

  • Michał

    Ja osobiście chciałbym głośniki aktywne z wbudowanym podświetlanym panelem obsługi LCD i możliwością sterowania głosem. Fajnie, żeby jeszcze miały swoją wbudowaną pamięć. Wydajesz komendę domyślną:”Katalogi” i komendę ukierunkowaną „Dalej”: z muzyki rockowej przechodzisz na muzykę klasyczną. „Enter” i wchodzimy w ów katalog.

  • Maciej

    Gram na gitarze juz kilka lat, nie nazywam siebie artystą ale jako aktywny muzyk cały czas poszukuję swojego brzmienia. Do szczęścia brakuje mi Memory Mana [http://www.ehx.com/products/deluxe-memory-man] który pozwoli mi się bawić brzmieniem niczym Edge ;].
    http://www.youtube.com/watch?v=b2puJ8rlQC8

  • Vaksus

    własny, przenośny mini-zespół bluesowy.

  • Andrzej

    Słuchawki bluetooth kompatybilne z wszystkimi urządzeniami które posiadają bluetooth.
    Dobra bateria. Ładowanie panelem słonecznym. Mikrofon do rozmów na skype, gg i do porozumiewania sie w grach. Np: CS :P Możliwość odbierania połączeń. Doskonałe wyciszenie dźwięków otoczenia. Wejście mini jack 3,5 by móc podłączyć głośniki. I owalny ekranik który by wyświetlał minki typu: ;-( ;-) ;D xP =/ `_’ W zależności czy muzyka którą słuchamy jest smutna, poważna, wesoła ipt =]

  • Łukasz

    Muzyka jest nieodłącznym elementem mojego życia. Codziennie pływam w morzu niezliczonych dźwięków pobudzając zarazem swoją wyobraźnię.
    Idealnym i wymarzonym gadżetem byłoby, myślę że nie tylko dla mnie, urządzenie które umożliwiłoby coś więcej niż tylko słuchanie muzyki.
    Nasze ciało odbiera rzeczywistość poprzez wzrok, dotyk, słuch, zapach, węch. To poprzez te zmysły kreujemy naszą bardzo subiektywną rzeczywistość.
    Dla tego marzy mi się urządzenie za pomocą którego będzie można poczuć za pomocą wszystkich zmysłów otaczające nas dźwięki i muzykę.
    Wystarczy sobie wyobrazić, jak wspaniale byłoby, zobaczyć i poczuć dźwięk, zatopić się wszystkimi swoimi zmysłami w ulubionym utworze i poczuć więcej, niż „dreszczyk” na swojej skórze.
    Gadżet taki umożliwiłby wręcz zjednoczenie się ze światem dźwięków.

    Najlepsze jest to, że technologicznie mogłoby to być możliwe. Wystarczy spojrzeć na osiągnięcia Kevina Warwick’a, (nie na darmo nazwanym pierwszym cyborgiem), który połączył swój układ nerwowy z internetem, czy potrafił odczuwać konkretne fale. (Według tego co mówił, było to tak subiektywne doświadczenie, iż nie dało się tego wytłumaczyć), Poza tym, były przeprowadzane inne doświadczenia, które umożliwiały np widzenie ślepym przez dotyk, lub język.
    Czekam na takie urządzenie ze zniecierpliwieniem, tym bardziej że tak mistyczny gadżet w oparciu o dzisiejszą technologię i wiedzę ma naprawdę szanse zaistnieć

    Pozdrawiam

  • cam

    Pos

  • Fryderyk

    Moje marzenie odnośnie gadżetu.
    Głośniki o bardzo dużej mocy tak, aby było czuć moc, oraz wielki panel sprzężony z głośnikami, który będzie reagował na dźwięk np jak woda, czyli będzie można odnieść wrażenie jakby woda wibrowała, a dodatkowo efekt podskakujących kropelek. Mogłoby być to ciekawe i dawać niesamowite efekty wizualne dodatkowo.

  • hardcore

    Pod skórą mieć wszczepionego iPhona połaczonego mini słuczawkami wszczepionych za uchem.W plecach mieć wszczepioną antenę by móc sie łączyć z internetem i siecią 3g z każdego miejsca.W oku mieć soczewkę która wyświetlała mi obrazki w 3d.A to wszystko ładowane elektrycznością wytwarzaną przez mój mózg.W

  • Kaerel

    E tam, pesymista z Ciebie, jakie tam zwarcie, bezpiecznik by się gdzieś dorzuciło :-) A tak serio to przeczytałem twój pomysł, połowy nie rozumiem bo na elektronice nie znam się w ogóle :-) ale ogólny zamysł do mnie dotarł… Pozdrawiam i życzę powodzenia w konkursie!

  • aImLeSS

    Creative zamiast tych słuchawek Fatal1ty mógł dać CAL!.

    Creative Aurvana Live! – słuchawki, które uchodzą za jedne z najlepszych w cenie do 300 zł…

  • http://hitlerdance.ugu.pl Psychol324

    Słuchawki ogólnie kojarzą się z czymś co jest na uszy ale jeszcze jedną zaletą słuchawek jest to, że słyszysz dźwięk tylko ty, więc można by zrobić takie słuchawki które by wysyłały nano-dźwięk który słyszałbyś tylko ty. Czyli coś co jest kompletnie nieusłyszalne dla innych w porównaniu przy normalnych słuchawkach a do tego nie trzeba było by mieć nic na głowie tylko po prostu stawiasz jakiś głośniczek i leci dźwięk i w dodatku ma cechę słuchawki! taki dźwięk nie uszkadzałby tak mocno słuchu i obolałych uszu.

  • DeVilio

    hehe widze to oczyma wyobrazni… „głośność na 30″… …. …. „ciszej”… „ciszej!” „CIIISZEEEJ!!” XD sterowanie gestami lepsze chyba by bylo co nie?

  • DeVilio

    plus jak się jedzie na rowerze to zeby rozmowca slyszal cos poza szumem wiatru :] to wtedy tez kupie, ale poprosze model bez wyswietlacza :]

  • DeVilio

    oj nie chcialbym w ten sposob sluchac vadera czy cannibal corpse :] ale mozarta? jak najbardziej!!

  • Sareth

    I tak pewnie jakiś gość zrobi odpowiedzi w animacji karteczkowej albo coś innego równie kreatywnego i was wszystkich wykosi :)

  • http://NIema Bogo

    Ja to bym sobie tak chciał słuchawki Creative z serii Fatal1ty, kolega ma i mają świetny dźwięk, mikrofon odczepiany i tez w miarę dobry. ja takich fajnych nie mam :D Wiec tylko takie bym chciał….

  • Sibi

    Bezprzewodowy zestaw głośników 5.1 który działał by piorunująco, podłączony do laptopa ze zintegrowaną kartą dźwiękową tylko i wyłącznie przez złącze słuchawkowe :D

  • Łukasz

    Też racja, cannibal corpse słuchany w ten sposób przeniósł by do piekła:P
    Lecz miało by to zastosowanie nie tylko do muzyki ale i ogólnie do dźwięków otoczenia. Tak więc więc wystarczyło by wziąć ścieżkę dźwiękową np z filmu porno, a gadżet już by zadbał o pobudzenie odpowiednich obszarów mózgu i czysta przyjemność gwarantowana.
    Ingerując tak daleko można byłoby wywoływać nawet zapachy (lasu, morza)

  • Igor

    Cóż posiadałem już chyba, większość z wynalazków audiowizualnych, było wiele ciekawych i jeszcze więcej kiepskich. Chyba największy zawód sprawiły słuchawki (a raczej kołnierz) Sennheizer-a z serii
    Surrounder. Ogólnie pomysł był dobry – stworzyć jednoosobowy zestaw głośników do kina domowego, jednak same wykonanie pozostawiało wiele do życzenia. Zestaw wykonany był ze styropianopodobnego materiału wyposażony w kiepskie głośniczki, które grały jeszcze kiepściej rezonansując w styropianopodobnym materiale, wyszystko musiało być podłączone przewodowo i analogowo (chinche) do źródła dźwięku.
    Ja oczekiwałbym podobnego rozwiązania, jednak:
    Po pierwsze – skupiłbym się na poprawnym odtwarzaniu tonów wysokich i średnich, tony niskie pozostawił bym albo jednemu głośnikowi niskotonowemu albo urządzeniu które przekazuje wibracje np. na kark tworząc efekt niskich tonów.
    Osobiście stawiałbym na to drugie rozwiązanie ponieważ wolę czuć niskie tony niż słuchać dudniącego suba.
    Po drugie – wszystko powinno być bezprzewodowe, dając słuchającemu swobodę ruchu.
    Po trzecie – wyposażone powinny być w dekoder Dolby Digital i możliwość podłączenia co najmniej dwóch cyfrowych źródeł dźwięku.
    Biorąc pod uwagę, że w większości komputerowe zestawy głośnikowe są słuchane jedynie przez jednego użytkownika, dodatkowo duży problem sprawia takie rozmieszczenie satelitek aby uzyskać efekt dookulny myślę, że było by to dobre rozwiązanie.

  • Karol

    Ja mam wizję przestrzennego dźwięku, dla którego jest stworzony specjalny system wysyłających polecenia do głośników. Ogólnie miało by to polegać na 4 lub więcej głośnikach głównych rozmieszczonych po 4 stronach słuchacza i 8 głośnikach pomocniczych które zmieniają swoje położenie względem głównych głośników. Małe głośniki po przez ruch miały by imitować np. w filmach przejeżdżający obok samochód, lub w grach zbliżanie się przeciwnika z jakiejś strony, lub przy słuchaniu muzyki efektu bycia na koncercie. Oczywiście system musiał by być projektowany konkretnie dla danego pomieszczenia i ilość głośników mogła by ulec zmianie. System mógł by uwzględniać w jakim miejscu siedzi widz. Wszystko było by sterowane pilotem z dotykowym wyświetlaczem.

  • Krystian

    Jak dla mnie najbardziej klimatycznym i pięknym gadżetem dźwiękowym jest pokój akustyczny w którym wstawiłbym głośniki 5.1 i słuchał moich ulubionych piosenek, gdzie żaden inny dźwięk nie wyprowadzał mnie z „transu”, ahh marzenia coś pięknego…

  • ja milion

    eeee tam mi wystarczy nokia 1100 i fabryczny dzwonek (najlepszy gadzet do muzyki-naprawde)

  • Mateusz

    Słuchawki które sprawią że możliwe będzie odizolowanie się od świata realnego i pozwolą całkowicie zatopić się w wirtualnym świecie jak i pozwolą dogłębnie zgłębiać tajniki muzyki odczuwając najmniejsze drganie membrany. Jak na razie mim faworytem są słuchawki Sennheiser PXC 450

  • Szymek

    Hymm wymarzony gadżet związany z dźwiękiem… Myślę że już część z nich udało mi się zrealizować lecz nadal szukam dobrych słuchawek nausznych. A jest to o tyle problem że noszę okulary i albo mnie uciskają oprawki bo słuchawki mocna naciskają albo nic nie boli i uwiera ale słabo wyciszają i spadają. Więc mam nadzieję że te Creativy będą odpowiednie….

  • Khezu

    Logitech G51.
    Nic dodać nic ująć świetne głośniki ale jak na razie w Polsce w ogóle ich nie ma :/
    Udało mi się jedynie je znaleźć na allegro ale do licytacji :|

  • Marzycielka

    Najciekawszym urządzeniem do odtwarzania dźwięku byłyby miniaturowe słuchawki, które całkowicie można byłoby ukryć w przewodzie słuchowym. Takie, które nie byłyby praktycznie przez organizm wyczuwane. Wtedy człowiek używający ich mógłby całkowicie zatopić się cudownych dźwiękach muzyki… Taaak, marzę o takim urządzeniu. Jestem młodą melomanką, która nałogowo słucha muzyki, więc gadżet ten byłby przeze mnie bardzo pożądany.

  • TTeC

    Moje wymarzone słuchawki to takie, które nie wymagają żadnych kabli, baterii. Teraz w wyobraźni wykreowałem sobie urządzenie, które moglibyśmy nosić na głowie jako opaskę, może nawet jako zwykły naszyjnik. Dźwięk byłby przekazywany bezpośrednio do mózgu (fale elektryczne np), nie wywołując przy tym żadnych negatywnych skutków ubocznych oprócz wspaniałego, przestrzennego i czystego dźwięku. Gdyby jeszcze dzięki temu nasz mózg mógłby się relaksować i „regenerować” po całym dniu to nic tylko brać po pracy/szkole i usiąść się w wygodnym fotelu. Kwestia baterii jest oczywista – urządzeniu powinno wystarczyć ciepło wytwarzane przez nasz organizm.

    It’s beautiful dream.

  • Eckonom

    Wymarzonym sprzętem do odtwarzania dźwięku, dla mnie byłyby głośniki zajmujące niewielką powierzchnię, wykonane z syntetycznych tworzyw, dające dźwięk płynny i wysokiej jakości, których elementy podczas grania świeciły się na kolor dostosowany do stylu muzki bądź do equalizera. Powinny mieć futurystyczny kształt np. żeby po połączeniu kompletu takich głośników tworzyłyby coś w stylu grającej rzeźby. Powinny być bezprzewodowe,a główny akumulator byłby w głównym głośniku nieco większym niż te bez akumulatorów.

  • labada

    wymarzony gadżet związany z dźwiękiem: słuchawki nauszne z idealnym wyciszeniem szumu i dźwięków z zewnątrz, mocnymi basami i żeby było można dopasować je do każdej głowy (i żeby nie miały kabla długości 4m ;D )

  • Gibson

    Okrągłe, zamknięte pomieszczenie o wielkości ok. 5x5m. W środku fotel, a dookoła i na górze głośniki głośniki, na dole powierzchnia wibrująca, i wyświetlacz przed fotelem. Możliwość podłączenia odtwarzacza DVD, konsoli itp. Wszystko ładnie wyglądające w środku jak i na zewnątrz ;) Do tego jak najlepsze wyciszenie.

  • Fistach

    Proponuje słuchawki nauszne z wbudowaną pamięcią (tutaj byłaby przechowywana muzyka), które odtwarzałyby to, o czym pomyślę. Bez żadnych kabli, dodatkowych urządzeń. Tylko praca mózgu. Do tego regulacja głośności po odczytaniu odpowiednich impulsów nerwowych. Bajer! ;)

  • Nozyk

    Hmmm……wymarzony sprzet zwiazany z dzwiekiem….oczywiscie pierwsze co to przychodzi na mysl zestaw glosnikow aby czuc sie doslownie jak w centrum zdarzen (jak to przedstawiali przedmowcy-koledzy i kolezanki). Jednak ja skusze sie na sluchawki, ale nie takie ktore moze beda za 5-10 lat (impulsy nerwowe itp.), raczej cos co moglbym dostac nawet jutro, co byloby do zrobienia od zaraz.

    Wymarzone sluchawki:

    Wykonane z wlokna weglowego, badz innego o ile taki jest najlzejszego i najwytrzymalszego materialu, no i rownie przyjemnego dla oka (wlokno weglowe jak na ostateczny produkt bez zadnego malowania jest cudne). Konstrukcja tego typu pozwalalaby mi byc dokladnie w centrum zdarzen; zapomnialbym ze mam cos na glowie, cos co nazywa sie sluchawkami. No bo nie oszukujmy sie ale wlasnie to jest najwieksza wada sluchawek (pomijam specyfikacje i pozostale kwestie).

    Oczywiscie bylby klasyczne, zadne douszne, ktore maja lepsze efekty i ogolnie rzecz biorac sa lepsze, poniewaz sa bardziej wyniszczajace. Ja zdecydowanie jestesm za stylem klasycznym. Ogromne glosniczki pokryte mieciutka pianka z elementami skory, ktore idealnie pokrywaja cale ucho z zewnatrz.

    Sluchawki te posiadalyby wbudowany akumulator powiedzmy 24 godzinny (przy ciaglej pracy), bylby kompatybilne z standardami Bluetooth oraz Wi-fi, oraz dla super klasykow posiadalyby mozliwosc podlaczenia kabla na 3,5mm Jack’a.

    Do obslugi typu glosniej, ciszej, bass’y itp. bylby super cienki pilocik z malym wyswietlaczem, ktory laczylby sie z sluchawkami przez Wi-fi.

    Sluchawki te mialby by mozliwosc nieograniczonej, ciaglej pracy; tzn. na gorze (miejsce laczenia glosniczkow, wiecie o co mi chodzi ;P) znajdowalby sie panel sloneczny, ktory skutecznie ladowalby nasz akumulatorek.

    Jesli chodzi o masywnosc gadzetu, to ograniczaly by sie do tych, ktore sa do zdobycia w konkursie^^.
    Bo wkoncu i tak bym ich nie czul na glowie :).

    Oczywiscie pianka bylaby super przepuszczalna jesli chodzi o wymiane ciepla, a kompletnie wyciszona dla maksymalnych odczuc dzwieku. I tak na koncu; regulacja natezenia dzwieku bylaby w decybelach lub jesli ktos woli to w skali 0-10 z dolnymi przypisami natezen dzwieku. Bylaby calkowita swoboda w wyswietlaniu.

    No i dla softwear’owcow bylaby mozliwosc update’u oprogramowania oraz modyfikacje typu skorka czy czcionka (nie mylic ze sluchawkami!; tu chodzi o pilot :P).

    Pozdrawiam

  • Dominik

    Pokazywana u was „Wall of Sound” jako dock do ipoda

  • Megumi

    Chciałabym mieć słuchawki połączone razem razem z czymś w rodzaju okularów. By można było by oglądać filmy, słuchać muzyki czy oglądać obrazy tak, że zewnętrzne otoczenie nie mogłoby nam przeszkodzić. Miło by była obejrzeć film czy teledysk ulubionego wykonawcy bez rozpraszającego otoczenia.

  • Kenaj

    Moim wymarzonym gadżetem audio jest lampowy wzmacniacz słuchawkowy. Dwie klasyczne lampy elektronowe zamontowane w nowoczesnej obudowie, to połączenie śni mi się po nocach:D Taki wzmacniacz dawałbym efekt „ocieplenia” dźwięku i podkreślenia basu, a przy tym wszystkim również świetnie wyglądałbym na moim biurku. Wiem, że konstrukcje tego typu nie są tak bezawaryjne ani energooszczędne jak ich nowoczesne odpowiedniki, ale czego się nie wybacza gadżetom z marzeń;) Żarzące się lampy elektronowe to przecież coś obok czego żaden gadżeciarz nie przejdzie obojętnie.
    A, gdy kiedyś uda mi się spełnić to marzenie, to co podłącze do takiego wzmacniacza? Być może głośniki bądź słuchawki Creative’a, które jakimś cudem uda mi się wygrać w tym konkursie;p

  • Kenaj

    Oczywiście miało być „świetnie wyglądałby na moim biurku”, ja na tym biurku wyglądałbym dużo gorzej:p

  • Kuba

    myślę że ten link wszystko wyjaśnia… jakość dźwięku w słuchawkach jest dla mnie najważniejsza, głośniki to tylko dodatek ;)
    http://www.galeriasluchawek.pl/audiotechnica-athw5000-sluchawki-zamkniete-p-332.html

  • piotrek

    Moim wymarzonym gadżetem były by słuchawki które dały by mi muzykę bardzo dobrej jakości którą słyszał bym tylko ja, ale zarazem nie pozbawiały by mnie kontaktu z otoczeniem, żebym nie musiał wyciszać muzyki za każdym razem kiedy ktoś do mnie się odzywa, i jeszcze powinny jakoś informować innych w chwilach kiedy ich nie słyszę coś w stylu przekreślonego głośnika na czerwono, żebym nie musiał się tłumaczyć że kogoś nie słyszałem.

  • Kuss

    Też o czymś takim myślałem. Dodałbym jeszcze:
    - odtwarzanie muzyki na podstawie zanuconej melodii czy „wystukanego” rytmu, tekstu; czy odpowiedniej do nastroju jaki mamy, albo jaki chcemy osiągnąć
    - miksowanie na żywo – np. ustawienie tempa, zmiana instrumentów/wokalu, czy innych dźwięków, mieszanie piosenek (to wszystko z możliwością zapisu)
    - ciągły dostęp (np. przez internet) do nieograniczonej bazy muzyki, wraz z okładkami, zdjęciami , tekstami – również w wersji fonetycznej i w tłumaczeniu; z możliwością tworzenia własnej biblioteki
    - wbudowane funkcje typu last.fm

    Pewnie jeszcze by się jeszcze coś dodało ale na razie nie przychodzi mi więcej do głowy ;)

  • Rodik

    Oko, które z takim trudem udało mi się otworzyć, nie potrafiło precyzyjnie przesłać obrazu otaczającej mnie rzeczywistości do mózgu. W normalnych warunkach byłbym tym zaniepokojony jednak teraz bardziej martwiłem się o dwie inne rzeczy. Pierwsza z nich to moje drugie oko. Nie byłem w stanie podnieść powieki a dokuczliwe zimno, powoli przenikające mój policzek, kazało zacząć mi się martwić o tę drugą rzecz. Gdzie ja jestem? W tej chwili trybiki zaskoczyły i moje ciało zaczęło przesyłać strumień informacji do ośrodka dowodzenia. Wiedziałem już że leże, więc czym prędzej zacząłem się podnosić. Czynność ta zabrała mi więcej czasu niż zazwyczaj ale przestałem martwić się o jedną rzecz. Oderwanie głowy od chłodnej posadzki pozwoliło przywrócić moim narządom wzroku pełną sprawność. Więc gdzie ja jestem? Pomieszczenie w którym się znajduje nie ma żadnego oświetlenia, ale nie jest ciemno. Panuje coś na kształt półmroku. Próbuję określić wielkość pomieszczenia. Widzę ściany oraz sufit, wydają się być czymś organicznym. Boję się podejść, sama myśl o ich dotykaniu wzbudza we mnie torsje. Zdaje sobie sprawę z braku jakichkolwiek dźwięków. Podłoga, która na moje szczęście, nie wydaje żadnych oznak życia tłumi mój krok. Zaczynam słyszeć bicie swojego serca. Z pewną satysfakcją stwierdzam że bije szybko i rytmicznie. Dostrzegam teraz niewielki okrąg, jakby wymalowany farbą na podłodze parę metrów przede mną. Podchodzę nieśmiało. Zatrzymuję się tuż przed nim i rozglądam dookoła. To może być środek tego pomieszczenia ale w jakim celu został tu umieszczony? Może to wyjście? Z braku innych pomysłów robię krok naprzód. Czyżby ściany zafalowały? Może to moja wyobraźnia ale zaczynam czuć się nieswojo. W momencie gdy już postanawiam się wycofać zaczynam coś słyszeć. Stoję nieruchomo i staram się określić źródło dźwięku. Zdaję sobie sprawę, że to rytmiczny bardzo niski pomruk. Odnoszę wrażenie że mój oddech staje się nienaturalny. Teraz to słyszę, ten dźwięk wnika w mój organizm z łatwością jakby zawsze tam był. Czuję się taki lekki, taki płynący, taki…. Ja nie czuję podłogi! Moje ruchy, jak ruchy płetwonurka, są powolne, rozmazane. Czy to hipnoza? Czy ja latam? Nie mam siły i chęci zgłębiać tego stanu. Czuję się cudownie, nie chcę tego zmieniać. I ten dźwięk. Pomruk przybiera na sile. Zatrzymuje się tuż przed granicą bólu i trwa. Barwa, faktura, dynamika czy ja słyszę swoje serce? Tak jakbym to ja nim był. W ułamku sekundy wszystko cichnie. Gwałtowna przerwa dostawy tak potężnego doznania nie wytrąca mnie z błogiego stanu. Wręcz przeciwnie, wciąż w nim trwam i czekam na więcej. Wiem że zaraz to magiczne pomieszczenie, ten nieziemski przybytek rozkoszy uraczy mnie czymś jeszcze. Nie mylę się. Teraz spływa na mnie dźwięk, który z łatwością rozpoznaję. To dźwięk trąbki. I znowu czuję się jakbym to ja generował to zjawisko. Instrument jest we mnie, ja jestem instrumentem. I ta melodia, gdzieś ją słyszałem. Spokojna, powolna, pełna żalu a może to rozpacz? Nie umiem sprecyzować tego uczucia ale czuję że ogarnia mnie, otula i wciąga. Słyszę? Nie, właściwie czuję coś jeszcze, głęboko w tle, nie potrafię tego wytłumaczyć ale czuję zimno mosiądzu, ciepło kowalskiego miecha, pot włożony w wysiłek wytworzenia tego instrumentu. Czuję wzloty i upadki kogoś kto poświecił życie na opanowanie tego instrumentu i opanował go. Do perfekcji. To wszystko sprawia że osiągam stan nie pozwalający już odebrać żadnego bodźca. Gasnę tak, jak gaśnie ten cudowny dźwięk. Ostatnie wybrzmienie które słyszę oddala się coraz bardziej a ja udaję się za nim.
    Leżę na chłodnej posadzce i zastanawiam się gdzie jestem. Lekko oszołomiony podnoszę się i mam wrażenie że jestem obserwowany. Jakieś dziwne te ściany. Panuje półmrok a przed sobą na podłodze dostrzegam niewielki okrąg.

  • Kuss

    Ja marzę o słuchawkach dokanałowych, które dawałyby efekt pchełek – nie odcinały od otoczenie nie zatykały uszu, czy nie zwiększałyby w nim ciśnienia; a jednocześnie miały wygodę dokanałówek.

    Jeszcze lepiej jakby można było je regulować: zamykać/otwierać, kiedy chciałoby się mieć izolację, bądź nie. I tu z kolei marzy mi się izolacja doskonała – ja nie słyszę dźwięków zewnątrz, a nikt oprócz mnie nie słyszy moich słuchawek.

    Słuchawki, których kable by się nigdy nie plątały, a jack nie psuł.
    Albo lepiej bezprzewodowe, i jeszcze lepiej bez zasilania ;)

  • Elsi

    Witam,

    Bez zbędnego gadania:)

    Mi się marzą słuchawki o minimalistycznym designie, najlepiej zrobione z aluminium, najlepszej jakości plastiku bądź z włókna węglowego. Bez różnicy który materiał, koniecznie muszą być elementy szkła. System 5 w 1 najlepiej. Normalny jack. Bez zbędnych wystających szczegułów, bez żadnych bajerów. Poważny, piękny, elegancki minimalistyczny design:)

    Niestety odpowiedniego obrazka nie znalazłem, ale konstrukcja jest mniej więcej taka:

    http://pocketnow.com/html/cache/http___www.metrilitix.com_HALO_HALO.jpg

    Co do koloru, jeśli byłby to jednak plastik, bardzo ważne by było żeby był to kolor biały, koniecznie.
    Dodawało by to elegancji do słuchawek:)

    Wystarczy odrobina wyobraźni by każdy mógł stworzyć w swoim umyśle piękny obraz pięknych słuchawek :)

    Pozdrawiam,
    Elsi

  • ktoś

    Po prostu

  • ktoś

    Po prostu Razer Carcharias

  • Renata

    Moim wymarzonym sprzętem są słuchawki, które nie będą mi przeszkadzać w codziennych zajęciach, dając jednocześnie czysty i przejrzysty dźwięk, poprostu wysoka jakość. Muszą także być komfortowe, aby ich używanie nie sprawiało uczucia ciężkości i zmęczenia. Oczywiście do tego głośniki, aby mogły rozkręcić każdą impreze, a przy oglądaniu filmu dawały wspaniały efekt przestrzenny, tak jakby było się w środku akcji, by można było czuć wszystkie dźwięki wraz z towarzyszącymi im emocjami. Najważniejsza jest jakość, co do wyglądu nie mam określonych wymagań, sprzęt powinien zajmować niewiele miejsca i być funkcjonalny w każdym domu.

  • DeVilio

    chcesz miec wbudowany akumulator i lekkie sluchawki? to sie zdecuduj, albo jedno albo drugie…

  • macior1231

    witam moim marzeniem jest mieś głośniki rogowe tzn. w każdym rogu pokoju głośnik idealnie dopasowany do ścian, oczywiście głośniczki te bezprzewodowo połączone z komputerem lub przez bluetooth z telefonem, drugim marzeniem jest mieć głośniki wbudowywane w kierownicę od roweru ( w rączkach) .

  • herr

    Wymarzonym gadżetem muzycznym, byłby na pewno ten, który uzupełnia rzeczywistość wzbogaconą o wrażenia słuchowe. Twórcy wzbogaconej rzeczywistości zakładają na razie jedynie odbiór obrazu przez użytkownika, który np spojrzy się na logo restauracji a na ekranie swoich okularów zobaczy jej menu i np danie dnia. Do obrazu, można by z powodzeniem dodać dźwięk. Np. kiedy użytkownik okularów oferujących postrzeganie rzeczywistości wzbogaconej spojrzy się na film reklamujący nowy film Michaela Jacksona- „This is it”, do słuchawki która bezprzewodowo komunikuje się z okularami, a także posiada moduł wifi, załadowana zostanie piosenka promująca ten film, lub dźwięk podłożony pod trailer :) Wszystko w ułamku sekundy oczywiście :)

  • mateusz

    player osobisty który będzie wyglądał jak skórka clasic z winampa

  • bochrap

    Odtwarzacz mp3 z niewyczerpanym źródłem zasilania (bo ileż to razy wyłącza się w najmniej odpowiednim momencie? odpowiedzcie sobie sami ;p).

  • kurczaczak

    A moje marzenie jest dość nietypowe. Tu macie wykonany przeze mnie (w 3DS MAX) model podsłuchu, dzięki któremu usłyszymy myśli i słowa innych osób, które mogą być nawet poza drogą mleczną.

    http://img20.imageshack.us/gal.php?g=konkursbok.png

  • DeVilio

    oooj, zwariował bym chyba jakbym przypadkowo wszedl np. do Empiku, za duzo wrazen, plus wyobraz sobie idziesz sobie ulica a na plakacie reklama zespolu discopolo czy dody czy britne :] masakra :D

  • DeVilio

    vedia? a10 dziala 60 godzin non stop na jednym ladowaniu… raz mi sie zdazylo ze padla bez „ostrzezenia” ale moja byla to wina bo zapomnialem ze od pol miesiaca nie ladowalem jej :]

  • amigo

    Moim wymarzonym gadżetem było by jakiś małe urządzenie, generator, nie wiem jeszcze jak to nazwać, które to po przyklejeniu na przykład do szyby w oknie tworzyło by z niej wysokiej jakości głośnik , jestem w łazience przyklejam sobie „to” do wanny i mam super głośnik z wanny , przyklejam do biurka z komputerem i ono staje się głośnikiem . Komunikacja ze źródłem dźwięku oczywiście bezprzewodowa .

  • http://www.myspace.com/edyj71 edyj71

    Głośniki „Creative Gigaworks T40″ dzięki którym mógł bym słuchać dźwięku od 50Hz do 20kHz co daje mi możliwość rozwijania się pod względem muzycznym jako początkujący producent muzyki i kontynuowania pasji na wyjazdach po za domem dzięki wygodnym, poręcznym bo dosyć małym ale za to jakże pięknym i wydajnym głośnikom.

  • gelo6

    Głośniki które unosiły by się w powietrzu nad biurkiem, łatwe do przesunięcia i funkcjonalne a nie zagradzające miejsce. Mogły by też mieć wbudowane lampki żeby przyjemniej było pracować przy komuterze i oczywiście musiały by być bezprzewodowe żeby kable nie zwisały na biurko. z wbudowanym bezprzewodowym zestawem słuchawkowym żeby nie przeszkadzać innym domowiczom.

  • http://- Krzysiek

    bezprzewodowe słuchawki które absolutnie nie męczą uszu, obłożone ultra-fantastycznie-mieciusią wyściółeczką, znakomicie przekazujące krystalicznie czysty, przestrzenny dźwięk z wszystko-zbierającym mikrofonem (ps.o masażerze karku nie wspomnę) =) pozdrawiam

  • brat

    Wymarzony gadżet związany z dźwiękiem, to: słuchawki Creative z serii Fatal1ty widoczne na powyższej fotografii. I mimo tego, że jestem zapalonym audiofilem, to chcę je wygrać – nie dla siebie – lecz dla mojego brata, który jest… zapalonym graczem. A te słuchawki ze względu na samą nazwę byłyby dla mojego brata idealnym gadżetem.

  • Arkador

    wymarzony gadżet związany z dźwiękiem:
    Bezprzewodowe 2głośniki dzięki którym miałbym efekt dźwięku przestrzennego.
    Aby dźwięk docierał tam gdzie ja chcę,tzn. siedzę w rogu pokoju i tam mam dźwięk 5.1, za godzinę przemieszczam sie w drugą część pokoju, ustawiam swoje położenie i głośniki przesyłają w tamtą stronę dźwięk

  • http://gadzetomania.pl/2009/11/10/konkurs-creative-do-wygrania-glosniki-i-sluchawki/ Jacek

    Moim pomysłem jest stworzenie słuchawek jest tu już dosyć szeroka mowa na ten temat, lecz moje słuchawki będą wykonane w technologii 3 głośników w jednym czyli połączone ze sobą opcje wysoko -nisko i średnio tonowe tworzący jednolity zestaw. Membrany głośników będą zbudowane z odpowiedniego drewna, które będą sie charakteryzować tym że nie będą posiadały cewki jak to jest w tradycyjnych głośnikach produkowanych z przed lat. Nie jestem inżynierem więc szczegóły technologii pozostają w gestii Firmy. Ta technologia już istnieje na rynku wykorzystywana w wieży stereo i bodajże kinie domowym znanych Firm ale nie w słuchawkach. Całość czyli przewód łączącysluchawki będzie wykonany w technologii światłowodów……….

  • st4t1c

    Klasyczne radio samochodowe z fukcją możliwością odbierania stacji internetowych, a także z wbudowanym wifi.

  • Kuba

    A znacie moze przycisk http://www.dramabutton.com/ ?

    Chcialbym, aby zaistnial taki gadzet w wersji RealLife :D

    Przenosne urzadzenie wielkosci przecietnego odtwarzacza mp4, z jednym duzym, czerwonym przyciskiem oraz mocnym glosniczkiem dobrej jakosci.

    Ilez chwil z zycia codziennego mogloby stac sie wzniosle…

    Myslalem tez o wersji z kilkoma przyciskami, lub malym przelacznikiem, dzieki ktoremu dostepne byloby wiecej efektow dzwiekowych (np. muzyka z poscigow, muzyka z westernow, muzyka z filmow grozy, komediowy smiech spoza ekranu, itd…). Po prostu wszystkie dzwieki, ktore moglyby ilustrowac zycie codzienne (oczywiscie wszystko dla smiechu – to w koncu tylko gadzet).

    Co ciekawe, pomysl ten jest nadzwyczaj prosty w wykonaniu. Gdyby dzis trafil do internetowych sklepow z gadzetami, z pewnoscia znalazlby spore grono zainteresowanych.

  • kurczaczak

    Mam drugi pomysł. Ta oto Kula Muzy odbiera dźwięk przez port Jack 3,5mm i od razu tworzy holograficzną wizualizację.

    http://img689.imageshack.us/gal.php?g=konkurs2przod2.png

  • ULC

    Moim marzeniem byłoby posiadanie przenośnego procesora dźwięku. z jednej strony podłączam słuchawki (albo bluetoothowe po A2DP), a z drugiej np: gitarę elektryczną, mikrofon, klawiaturę sterującą. Urządzenie zależnie od pobranego z sieci programu, będzie przesterem do gitary, wokoderem, bankiem dźwięków MIDI, czy po prostu sekwencerem do nagrywania muzyki gdziekolwiek jestem.

  • Snoozze

    Dobrym gadżetem był by przenośny odtwarzacz/procesor dźwięku z funkcją zapisu dźwięku w dowolnym momencie, wyjściami na np. 3 Mini Jacki 3,5 mm, jednego Micro Jacka 2,5 mm i jednego normalnego Jacka 6,3 mm. Jack 6,3 mm mógł by pozwolić na zaopatrzenie imprezy w dowolnym momencie w naszą ulubioną muzykę. 3 wyjścia Mini Jack 3,5 mm mogły by pozwolić na słuchanie tej samej muzyki z dwoma znajomymi np. w autobusie. Dobrze by było gdy by taki gadżet był stosunkowo niewielki ( wielkości palmtopa ) z dużą pamięcią. Dotykowym wyświetlaczem na którym za pomocą genialnego oprogramowania. Program wyświetlał by dwa małe winyle za pomocą których można by miksować/scratchować muzykę na żywo. Dla mnie taki gadżet był by idealny. Pozdrawiam.

  • Andrzej

    …Zaawansowany, inteligentny, czarny, bezprzewodowy zestaw kina domowego z opcją integracji z innymi urządzeniami – laptop, telewizor, konsola gier, słuchawki itp. ( przełączenie się z jednego urządzenia na inne za pomocą pilota, lub czytając myśli i polecenia głosowe :)). Powinien posiadać ekran dotykowy, supernowoczesny design, ale z elementami retro. Superlekki. Sam powinien dostosowywać dżwięk do pomieszczenia, rozmieszczenia mebli, ale także do rodzaju rozrywki – film, wiadomości, gry itp. (wzmacniając odpowiedni rodzaj dżwięków, lub odwrotnie). Ładowanie oczywiście na odległość. Opcja kierowania strumieniem dżwięku. Z funkcją informowania o stanie innych elektrycznych urządzeń w pomieszczeniu. (co potrzebuje wyłączenia, doładowania tip.). Opcja dzielenia się i magazynowania energii, :) + wyświetlać holograficzny. Do zestawu słuchawki z podobnymi funkcjami i cyfrowym wyświetlaczem i wbudowanym pilotem. No chyba wystarzy! :)

  • Przemek

    Słuchawki Creative Aurvana X-Fi :) Chciałbym takie mieć :)

  • Marcin

    Moim zdaniem byłyby to słuchawki Sennheiser HD800. Miałem kiedyś słuchawki do MP3 tej marki i były naprawdę dobre. Chciałbym chociaż sprawdzić jak działa ich sprzęt „z górnej półki” :))

  • Caze

    Kiedyś małym chłopcem będąc bawiłem się kamertonami wręcz uwielbiałem ich dźwięk jednak nie wiem czy wiesz ale kamerton słychać najbardziej wtedy kiedy przyłożysz go do jakiejś twardej powierzchni a jeszcze lepiej wtedy gdy przyłożysz go do swoich „ZĘBÓW” Hehe tak to nie jest pomyłka od razu kiedy Dostałem pierwsze słuchawki pomyślałem: „Czy nie można by było zrobić słuchawek zębowych?” ;]
    Dźwięk byłby wspaniały krystaliczny bez zakłóceń taki gadżet chciałbym mieć to moje marzenie. Pozdrawiam Caze.

  • Kamil

    Według mnie najfajniejszym gadżetem związanym z muzyką była by „farba-głośnik”. Można by nią pokryć całą powierzchnie ściany np. w pokoju dziennym, centrach handlowych itp. Takie rozwiązanie dawało by niesamowity dźwięk przestrzenny jaki powalił by na kolana każdego. Dźwięk rozchodził by się w promieniu 360 stopni. Z „farbą” łączyło by się za pomocą wbudowanego w ścianie Jacka lub bezprzewodowa za pomocą np. Bluetooth

  • Pawel

    Moj wymarzony?,niewazne jakiej wielkosci,niewazne jakiej masy,dzwiek wydobywany z niego powinien byc z blaskiem,cieplem,intymnoscia,jasnoscia,przyjemnoscia,bliskoscia,wyrazisty,przestrzenny,zrozumialy,gleboki,szeroki,no i oczywiscie zywy.

  • Marcin

    Chciałbym mieć takie fajne głośniki wielkości tych które można wygrać w konkursie aby były świeciły w rytm muzyki, całe nie tylko jakaś tam część, cała obudowa aby była jak ekran lcd, super sprawa ;>

  • sajgon

    Mój wymarzony gadżet związany z dźwiękiem, to taki za który nie musiałbym płacić ; )

    Albo takie słuchawki douszne, które byłyby przewodowe, ale które po wyciągnięciu z torby nie musiałbym rozplątywać przez 10 min. i przeklinać je pod nosem. No i fajnie by było, gdyby po lekkim uszkodzeniu nie musiałyby być one wymieniać na nowe (bo kabelek nie łączy) :(

  • Robert

    Wymarzony gadżet… moim zdaniem byłby to odtwarzacz mp3 (jeśli ktoś uwielbia muzykę to po co komu kolorowy wyświetlacz, filmy, e-booki, wizualizacje i to wszystko co nas od muzyki odciąga), który wraz ze specjalnymi słuchawkami potrafiłby samodzielnie dostosować się do potrzeb słuchacza w czasie rzeczywistym (poniekąd sprawdzić słuch by ustawić główne punkty pracy equalizera), tzn. sam ustawiał poziom natężenia dźwięku (biorąc również pod uwagę otoczenie) oraz korekcję aby dźwięk dla każdego był idealnie dostosowany bez uciążliwych przesterowań i innych niedociągnięć:) Myślę, że wizja odtwarzacza który sam w locie poprawia dźwięk w taki sposób że my nie musimy już absolutnie nic robić to marzenie wielu gadżetomaniaków a moje już na pewno…

  • Xeno

    Zestaw jakością dźwięku nie odbiegający zestawom dla audiofili ale z ceną na poziomie “normalnych zestawów”

  • Krystian

    Temat: Opisz swój wymarzony gadżet związany z dźwiękiem.

    Wymarzonym gadżetem były by słuchawki w których znajdowała by się taka technologia żeby porostu powalała ilością barw dźwięków, efektów i tego co jest zaklęte w muzyce. Słuchawki były by tak lekkie i tak miłe w noszeniu, a nawet po 10 godzinach słuchania utworów nasz organizm nie chciał aby ich zdejmować wtedy muzyka stała by się najpiękniejsza a świat muzyki zadziwiał by nas coraz to nowszymi melodiami.

  • Khezu

    Hehe widzę że wszyscy piszą o futurystycznych wymyślnych sprzętach audio, ja się ograniczyłem do realnego sprzętu tak wiec chyba napisze drugi komentarz teraz o swoim super ekstra podwójnie zaawansowany i odlotowym urządzeniu audio :P.
    Tak wiec zamykam oczy i zaczynam pisać bzdety, znaczy się swoje wyobrażenie idealnego sprzętu :P
    Prawdopodobnie były by to słuchawki gdyż najwięcej słucham muzyki poza domem,
    dźwięk powinien być krystalicznie czysty z soundaround system i świetnym basem,
    doskonale dopasających się do kształtu ucha pozwalając tym samym całkowicie wyciszyć odgłosy okolicy,
    powinny być też miłe w użyciu to znaczy bez zbędnych kabli ale mimo to bez potrzeby wymieniania jakiś bateri,
    nie zapomnijmy też o wyglądzie powinny być stylowe i miłe dla oka.
    Ale to wszystko to tylko mało znaczące fantazje to co naprawdę miało by dla mnie znacznie to fakt, że mógłbym z nich dowolnie korzystać i wiedział bym, że to nie powoduje żadnego uszczerbku na moim zdrowiu, bo przeciecz nikt nie chce być głuchy w wieku 30 lat :|

    Oto mój ideał sprzętu audio i jak podoba się :P ;> ?

  • Arek

    Moim wymarzonym sprzętem byłaby sieć głośników oplatająca cały dom, aczkolwiek bezprzewodowa (opierająca się o technologię przesyłu prądu bezprzewodowo) wykrywająca (czujniki na podczerwień) obecność człowieka w danym pokoju i automatycznie przełączająca się transmisja muzyki pomiędzy pokojami w których akurat się znajduje, dźwięk musi być czysty i mieć głębokie brzmienie, główna stacja powinna być wyposażona w minimum 80GB dysk i niewielki, ale czytelny ekran. Dodatkowym „bajerem” który już całkowicie by mnie uszczęśliwił byłaby możliwość konfiguracji listy odtwarzania dla każdego pokoju osobno np. w sypialni muzyka klasyczna odpowiednio dobrana pomagająca zasnąć wraz ze sprzętem pozwalającym automatycznie ją wyłączyć gdy nie bd potrzebna.

    Taki właśnie byłby mój wymarzony „gadżet”

  • Slawek

    Dla mnie wazna jest jakosć dźwięku ale też praktycznośc. Wiadomo że słuchawki dają niesamowite przeżycia dźwiękowe ale bądźmy szczerzy iż nie są one zawsze praktycznym rozwiązaniem domowym.
    Kiedy goszczę znajomcyh to nie będę słuchał muzyki na słuchawkach.

    Wiadomo że można kupić sobie słuchaweczki i jakiś sprzęt grający w stylu głośniki t 40, t20 , lub jakiś wzmacniacz + głosnik. Ja osobiście codziennie słyszę aby przyciszyć muzykę i wiem jak bardzo jest to irytujące. Niby idealnym rozwiązaniem aby ominąć tego typu zmartwień są słuchawki ale niestety nie są one praktycznie dla mnie. Wymazyony gadżet muzyczny powinnien poradzić sobie z takimi problemami. Wiem że nie jestem artystą i nie umiem przekazać w tych ruchach długopisa tego co mi chodzilo po głowie ale chyba każdy zrozumie. Wygląd nie miałby większej roli takiego połączenia bo taki sprzęt słuzy do słuchania a wygląd jego jest drugomiejscowy. Interesowało by mnie połączenie jakości dźwięku z zestawu taki jaki oferuje t40 ale też praktyczne przejście na wersję słuchawkową i zachowanie jakości. Wiem wiem ze mnie poniosła trochę wyobraźnia ale nikt nie mówił że nie można:) Ktoś może powiedzieć że można posiadać głośniki i słuchawki ale takie rozwiązanie wydaje mi się bardzije praktyczne. Oczywiście można by zastosować wersje przewodowe takich słuchawek ale również bezprzewodowe. Taka stacja dokująca oprocze tego ze zmieniała by nasze słuchawki w głośniki ładowała by akumulatory będące w słuchawkach.
    Zastanawiam się czy przy dzisiejszej technologi mozna by zachowac jakosć jaką przekazują głośniki a jaką słuchawki bo to są wg. mnie dwie rózne kategorie i nie wiem jakby wyglądao ich odzwierciedlenie w życiu.

    http://img527.imageshack.us/img527/2779/pozdrooo.jpg

    Zaznaczam ze głośniki w słuchawkach i w wersji stojącej były by te same. Ale dla podbicia basu mogłby występować głośńik niskotonowy aby zestaw stacjonarny mógł przenieść doznania basowe na całe pomieszczenie w którym się znajdujemy (oczywiście bez przesady;) ) Ale to by zależało od możliwości technicznych a że się na tym nie znam to się nie będę wypowiadał.
    Mogło by to rozwiązanie być wykozystane w odtwarzaczach przenośnych ect.

    PS. wiem ze nie jestem wielkim artystą ale chyba zrozumieliście ” o co loto” :)

  • mlynex

    Mój wymarzony sprzęt audio to taki, który sprawia że dźwięk ożywia nieożywione i uśmierca żywe…

  • Typok27

    Wymarzony gadżet związany z dźwiękiem, to bardzo proste – słuchawki które trzymają się idealnie głowy, zapewniają komfort noszenia, w miarę dobrze wyglądają (nie uśmiecha mi się siedzieć w wielkich, stalowych, koloru różowego słuchawkach), praktycznie zagłuszają dźwięki z zewnątrz i co najważniejsze pozwalających wczuć się w każdą grę począwszy od CS’a (dźwięk odgrywa OGROMNĄ rolę), przez Follout’a, Doom’a, aż po Need for Speed. Dzisiaj dźwięk to 1/3 sukcesu gry i 1/3 przyjemności z grania. Polacy górą w CS’a :D

  • http://gadzetomania.pl/2009/11/10/konkurs-creative-do-wygrania-glosniki-i-sluchawki/ Iwo

    Creative!

  • Jacek

    Witam.
    Już od dawna śledzę gadżetomanie, ponieważ interesuje się takimi gadżetami. Lubie czytać o nowościach w świecie Technologii. Przeglądam wszystkie nowinki, z praktycznie każdej kategorii.
    Nie wiem czy mogę pisać o wymarzonym przedmiocie, jako „tu i teraz”, bo jak wiadomo technologia posuwa się na przód i jak wiadomo, za chwile ktoś wymyśli coś lepszego (sprawniejszego) w tej kategorii. Przez co nowym wymarzonym przedmiotem stanie się ta NOWA rzecz :).
    Na chwile obecną, takim moim wymarzonym przedmiotem jest, zestaw kina domowego. Ktoś powie „kino domowe? Dlaczego?” A no dlatego ponieważ aktualnie posiadam głośniki 2.1 iBOXa, ale myślę, ze należało by już je wymienić na coś lepszego, bo już swoje odpracowały.
    Obecnie na oku mam zestaw kina domowego 5.1 samsunga z Blu-ray’em. Ale niestety nie mam możliwości jego zakupu, ponieważ jak na razie mnie na to nie stać. Już od dziś zacznę odkładać do skarbonki, aby móc w przyszłości cieszyć się czystym, przestrzennym dźwiękiem jakie może dać to cacko. A dodatkowo blu-ray będzie dobrym dodatkiem dającym mi obraz w jakości Full HD :)
    Pozdrawiam Jacek S.

  • Michał

    Mój wymarzony gadżet związany z dźwiękiem? Może i nie będę oryginalny, ale głośniki lecz nie takie zwykłe. Głośniki które będą się charakteryzowały:
    * krystalicznie czystym dźwiękiem,
    * brakiem jakichkolwiek kabli,
    * dużą możliwością konfiguracji od lampeczki podświetlenia kończąc po pilocie,
    * wcześniej wspomniany pilot,
    * opcja kierunkowego nadawania (głośnik który słychać w bardzo małym promieniu) tak, aby nie przeszkadzać innym osobą ,
    * wystarczy mi 5 głośników,
    * bogaty zbiór aplikacji i wtyczek do programów dla podniesienia jakości dźwięku,
    * Bass musi być czyściutki jak majtki prosto ze sklepu ;)
    * Muszę być moje!

  • Oskar

    A więc, jest to wręcz nierealne marzenie, ale kto wie – może i w przyszłośći się spełni…
    Mianowicie miałoby to być coś w stylu Ipoda, z wbudowanym programem internetowym dzięki któremu
    mógłbyś odsłuchać każdą piosenke, albumy, dyskografie każdego artysty.
    Do tego bezprzewodowe słuchawki, i to na tyle :)

  • Paweł

    Moim wymarzonym sprzętem były by słuchawki CAL! które zamierzam sobie kupić ale cierpię na brak funduszy.Chciałbym je dlatego iż mają one genialny dźwięk który jest bardzo czysty a zarazem soczysty.

  • tomek

    moim wymarzonym sprzętem byłaby czapka zimowa z ogrzewanymi nausznikami stereo i redukcją hałasów

  • http://rryk.jogger.pl Eryk Rutkowski

    Moim wymarzonym gadżetem związanym z dźwiękiem byłby taki kieszonkowy pistolecik ogłuszający/usypiajacy ludzi na których skieruję jego fale strumieniowe (podobną zabawkę widziałem w broniach przyszłości ale to było wielkie i ciężkie a ja bym chciał takie kieszonkowe :D) – do jakich celów nie warto pytać bo wiadomo przydało by się to tu to tam np podczas różnych testów czy kontroli :D a czemu dźwiękowe a dlatego że niewidoczne a dodatkowo mógłbym sprawiać że ludzie by słyszeli głosy i dziwnie by się zachowywali albo np. tuż przed snem usłyszeli by ciekawą nutę :D
    Ps. Przydała by się dodatkowo funkcja kasowanie pamięci :D

  • Czarek

    Kolumny nie dużej wielkości (żeby mogły zmieścić się do plecaka) które grałyby jak hi endowe kolumny, z których dźwięk byłby taki jakbym był na koncercie :)

  • http://www.szaro.ovh.org Szaro

    Zdecydowanie słuchawki to najpotrzebniejsza i najbardziej wymarzona rzecz na świecie od całych 5 godzin. Nie brałem udziału w innych konkursach ale teraz naprawdę potrzebuję jednej z nagród. Tak się szczęśliwie stało, że 5 godzin temu moje słuchawki uległy kompletnej destrukcji i nie mam możliwości zanurzenia się w cudowny świat delikatnych dźwięków poezji śpiewanej bądź metalu :).

    Oto moje leciwe słuchawki które dzisiejszego dnia wydały ostatnie dźwięki i powiedziały dość :
    http://img97.imageshack.us/img97/8481/20091118205908.jpg

    Tak więc nie mam roszczeń co do wygranej ale dobrze było by dostać takie słuchawki. Pozdrawiam :)

  • http://szaro.ovh.org Szaro

    Witam, moim wymarzonym gadżetem muzycznym są słuchawki… tak tak od 3 godzin to słuchawki są obiektem pożądania a wszystko przez to że moje stare leciwe słuchawki odmówiły współpracy (do czego namówił je pies). Więc od trzech godzin jestem oderwany od aksamitnej muzyki poważnej, jazzu, poezji śpiewanej i lekkiego metalu. :> oto te słuchawki:
    http://img97.imageshack.us/img97/8481/20091118205908.jpg

    Pozdrawiam.

  • mrsin

    Witam
    Moj ulubiony gadżet zwiazany z dźwiekiem to :słuchawki Creative z serii Fatal1ty – bo mi sie kojarza z fatality a ta kojarzy mi sie z MORTAL KOMBAT którego jestem fanem :)
    A tak na serio to podobał mi sie kiedy taki GADŹET – wprawiał w drgania kość koło małżowiny usznej przez co człowiek miał słyszeć dżwieki, a on sam był praktycznie niewidoczny dla oka. Nie wiem co sie stało z tym projektem ale był naprawde ciekawy i zaskakujacy wiec został moim ulubionym gadżetem zwiazanym z dźwiekiem
    Pozdrawiam :)

  • Kejzer

    Mój wymarzony gadżet związany z dźwiękiem jest na razie w strefie marzeń ale kto wie może kiedyś powstanie takie urządzenie.
    W zasadzie to taki zestaw słuchawki z odtwarzaczem.
    Po pierwsze chciałbym żeby był mały, lekki, wytrzymały i posiadał baterię o wysokiej pojemności.
    Po drugie żeby przenosił pasmo 10Hz-25000kHz (wbrew pozorom są ludzie którzy słyszą naprawdę szerokie pasmo a poza tym nawet jeśli tych dźwięków się nie słyszy to człowiek i tak je „czuje”)
    Po trzecie żeby analizował nastrój człowieka i samodzielnie w odniesieniu do nastroju dopierał listę odtwarzania, dostosowywał korektor dla uzyskania najlepszego efektu dźwięku i samodzielnie kontrolował głośność wg. preferencji użytkownika.
    Po czwarte żeby miał dwa tryby działania, w jednym całkowicie zagłuszał by dźwięki z zewnątrz a w drugim żeby dobrze było słychać zarówno dźwięki muzyki jak i otoczenia.
    Po piąte duża ilość pamięci albo/i komunikacja przez WiMAX’a z domową fonoteką/zasobami w internecie.
    Po szóste musiałby być tani 200-300zł maksymalnie :)

  • booch

    duze debowe lozko z wbudowanymi 4 glosnikami na rogach lozka, i poteznym wooferem zabudowanym gdzies pod spodem

  • Garamu

    a mój wymarzony muzyczny gadżet to kierunkowe głośniki , takie które po skierowaniu w jakieś miejsce słychać tylko tam :) , nie wiem jak to dokładniej opisać. Ale mógłbym głośno sobie słuchać muzyki a w pokoju obok ktoś mógłby sobie spokojnie spać. Nie potrzebne by były słuchawki itp.

  • Wojtek

    Gadżet związany z dźwiękiem – To najlepiej telefon megamuzyczny z dużą ilością pamięci wbudowanej na dużą ilość muzyki, oczywiście musi długo trzymać bateria! Intuicyjne menu odtwarzacza muzycznego. Do tego słuchawki, nie duże,mogą być otwarte, bardzo dobrej jakości, głośne i bassowe. Żadnych kabli! połączenie z tel. muzycznym za pomocą bluetooth, z guzikami nawigacji. Co jeszcze? Taki zestaw raczej zadowolił by mnie – Taaak, to niewątpliwie wymarzony sprzęt!

  • Arash

    ja juz swoje gadzety muzyczne nabylem… mam ma karte esemble, monitory odsluchowe krk… a te multimedialne prykadelka to do diskmena bym podlaczyl…

  • Wiktor

    innowacja w słuchawkach.
    Mianowicie, słuchawki z obudowami na głośniczki na tyle
    elastycznymi ( takie miękkie, łatwe do formowania )
    by idealnie dopasowywały się do kształtu naszego ucha
    ( każdy ma inne, do moich np. ciężko znaleźć słuchawki :/ zawsze
    mi wypadają ).
    Tyle ode mnie :)
    powodzenia innym pomysłodawcom.

  • http://www.bufuman.bo.pl Artur

    Z racji, że bardzo aktualnie interesuje się produkcją i realizowaniem muzyki. Myślę, że wymarzonym sprzętem byłoby coś co zbliżyło by mnie do stworzenia własnego studia. Precyzując, śnie co nocy o konsolecie np. Neve v3 :D

  • Mikołaj

    Ćwiczę grę na perkusji… Nie mam zestawu… Moim wymarzonym sprzętem jest Roland TD9-KX. :D

  • Demol

    Gotowa na wszytko, piekna, smukła o nienagannej linii i dwóch pieknych krągłych
    podskakujacych w rytm muzyki głośnikach, ktorych ogladanie powoduje dziwna satysfakcje.
    Taka by dotyk jej gałek wzmacniacza przewyzszal muśniecie skorzanej
    tapicerki nowego ferrari, a dzwiek wydawany przezen nie rownal sie szeptom pieknej kobiety.
    A przedewszytkim potrafiaca zerwac ubranie z wszytkich dziewczat sluchajacych jej razem ze mna.

    Taka walsnie powinna byc moja niespelniona milosc, ktora darze audiofilski sprzet.

  • Łukasz91

    Witam
    Moim wymarzonym gadżetem jest taki zestaw głośników, których brzmienie wywoływało by u mnie taką energię i euforię jak na koncercie, abym słuchając jakiejś nutki nie tylko ją słyszał, ale także mógł poczuc ją na sobie.
    Pozdrawiam

  • Przemek

    Moim wymarzonym sprzętem muzycznym są słuchawki , które posiadają opcje masażu uszu , aby po kilku lub nawet kilkunastu godzinach słuchania muzyki odczuwać komfort w ich noszeniu ( oczywiście opcja była by do wyłączenia ) .Kolejną nowością było by to iż po przełączeniu jednego guzika , słuchawki stały by się głośnikami np do MP3

  • PiNO

    Ja marzę o urządzeniu, które byłoby swoistą szafą grającą dostępną dla mnie w każdym miejscu na świecie. W domu stałoby urządzenie podobne do odtwarzacza DVD (swoją drogą mogłoby mieć taką funkcję), które miałoby bardzo duży dysk twardy, czytnik płyt CD/DVD i byłoby stale podłączone do Internetu. Kupioną płytę wsadzałbym do takiego odtwarzacza, on by automatycznie ją dodał do kolekcji: zgrał na dysk, pięknie otagował i wstawił okładkę (coś na zasadzie tego co robi iTunes). Urządzenie miałoby bazę znajomych z którymi mogę się łączyć i dzielić muzyką. Oprócz tego naturalnie dostęp do takich źródeł muzyki jak YouTube, Last.fm itp. z których mógłbym słuchać muzyki danego gatunku i kupić to co mi się podoba w formacie MP3 czy w formie fizycznego nośnika CD przez sklep internetowy. Oprócz bazy, ważne by było posiadać urządzenia na których mogę tylko słuchać tego co mam w bazie, czy tego co mają w bazie moi znajomi. Bardzo przydatne byłyby bezprzewodowe słuchawki umożliwiające w każdym miejscu słuchanie mojej muzyki, bez konieczności noszenia odtwarzacza MP3. Kontakt z bazą odbywałby się dzięki technologii WiFi, a gdybym nie był w zasięgu takiej sieci, dzięki modułowi GSM. Na podobnej zasadzie działałyby inne urządzenia, dzięki którym mógłbym łączyć się w moją bazą (głośniki, telefony komórkowe itp.).

  • Patryk S

    Witam, moim wymarzonym ”sprzętem audio” są słuchawki bezprzewodowe na bluetooth, które działały by również jako zatyczki do uszu, jakość dzwieku powinna być bdb, słuchawki wygodne i nie wypadające z uszu

  • Kamil

    Ja maze o mokro bezprzewodowych słuchawkach typu mp3 uniwersalne … Na przykład przez bluetouth , małe ustrojstwo wkładane w niejsce na słuchawki … To by było idealne urządzenie odtwarzające dzwięk !!! Nie widoczne , zagłuszające inne dzwięki z otoczenia i czysty dzwięk !!!!

  • Daniel

    Nie posiadam jakichś wygórowanych marzeń gadżetowo-muzycznych.
    Chciałbym być w posiadaniu dobrego odtwarzacza mp3, mp4 (i innych formatów). Przydałaby się węwnątrz dość długo trzymająca bateria, spory dysk i koniecznie wodoszczelność (no, może też wysoka wytrzymałość na wstrząsy i uderzenia), jako że lubię słuchać muzyki w różnych okolicznościach.

    A póki co, oprócz głośniczków w laptopie pełnią szczęścia dla mnie byłoby cokolwiek, na czym można posłuchać muzyki w dobrej jakości dźwięku.

  • m

    „Opisz swój wymarzony gadżet związany z dźwiękiem.”? Nie ma sprawy…
    Uwielbiam wielkie przestrzenie, miejsca, gdzie nie czuje się zamknięty, gdzie słyszę np. śpiew ptaków, szum morza.. Jak miałby wyglądać mój gadżet? Bym mógł mieć choć część z tego, nie wychodząc z domu.. Marzy mi się wielki salon, którego głównym motywem mogłaby być ściana na której zawieszony byłby olbrzymi, ale ekologiczny (;)) telewizor, przedstawiający widok z plaży na morze, obraz lasu czy nawet pustyni.. A co to ma wspólnego z dźwiękiem? Otóż zależało by mi na tym, by obraz wyświetlany był na żywo z kilku najpiękniejszych miejsc na świecie, tak wyselekcjonowanych by mikrofony rozłożone w tych okolicach łapały tylko te dźwięki, jakie tam dochodzą. Coś jak normalna telewizja, jednak zależałoby mi na pokazywaniu tylko samej przyrody. tada?

  • Lorek

    Dla mnie świetnym gadżetem byłby zagłuszacz muzyki puszczonej np. z telefonu w tramwaju. Odpalamy takie cudo i zamiast słuchać razem z właścicielem co też On ma na telefonie słyszymy jakąś przyjemną melodię albo ciszę. O takim gadżecie pomarzyć zawsze można może się kiedyś doczekam ;)

  • http://www.kepa.glt.pl kacper

    zestaw do homerecordingu (najlepiej jak najbardziej podobny do zestawow studyjnych :) ): dobre sluchawki, interfejs (16 sciezek) z wyjsciami direct, wzmacniacze do gitar akustycznych i elektrycznych, dobry pecet, inferfejs m-audio z oprogramowaniem pro tools, mikrofon shure sm58 i jakis dobry pojemnosciowy. perkusja z padem elektronicznym, zestaw mikrofonow do nagrywania bebnow, amplituner, equalizer i dobre odsluchy. tego mi trzeba!

  • http://gadzetomania.pl/author/damian Damian Jaroszewski

    konkurs już się zakończył

  • Buahahaha

    Pogratulować neo adminów – którzy nie potrafią usunąć z głównego panelu starych konkursów xD

Ciepło i zapach pieczonych ziemniaków. Tak powinno być na każdym przystanku!
Ciepło i zapach pieczonych ziemniaków. Tak powinno być na każdym przystanku!

Zamknij