Test: Vedia B6 – cudo “made in Poland”

Dostałem małe, czarne i eleganckie pudełko. W środku odtwarzacz Vedia B6, który od razu na starcie porównam do słynnych iPod’ów. A czemu spytacie? Już sam napis na tylej ściance mówi dobitnie Designed by VEDIA in Poland, Made in China. Czyż to nie jest duże podobieństwo do Designed by Apple in California, Assembled in China? Vedia B6 to wypasiony odtwarzacz zaprojektowany w Polsce. Nasz, własny. A że składany tam gdzie wszystkie inne?
Pierwsze wrażenia
Rzut oka na pudełko zapiera dech w piersiach – B6 ma wszystko, co człowiek potrzebuje do szczęścia. Poważnie. Ekran o przekątnej 2,4 cale, radio z RDS, 4 GB wewnętrznej pamięci rozszerzalnej o wielkość karty microSD/microSDHC, odtwarzanie niezliczonej ilości formatów (stratnych i tych bezstratnych) muzycznych, wideo, zdjęciowych i tekstowych, predefiniowane ustawienia equalizera plus własne, system SRS WOW HD, wbudowane głośniki, dyktafon, emulator ośmiobitowych gier NES oraz transmiter FM. Słabo?
Dobra, wyjmuję więc zawartość. W środku elegancko (tak, na szczęście dostałem w ręce zupełnie nieśmigany egzemplarz), a sam odtwarzacz jest lekki i przyjemny w dotyku. Jak czas pokaże, materiały z których zrobiony jest B6 są dobrej jakości – czarny i lśniący plastik z przodu pomieszany z aluminium oraz matowy plastik z tymże aluminium z drugie strony. Przyjemne wrażenia sprawia również mała ilość przycisków – jeden wielofunkcyjny mini-joystick z przodu, włącznik/play z boku oraz suwak do blokowania urządzenia (hold).
Z lewej strony znajdziecie niczym nie osłoniętą szczelinę na karty microSD/microSDHC, której małą wadą jest to, że karta z nie nieco wystaje po zainstalowaniu. Dół B6 to już wejście na zewnętrzny mikrofon (tak! jest w zestawie), dziurka do resetowania (która jest jednocześnie dojściem do wbudowanego mikrofonu), port USB przykryty zaślepką oraz wejście na słuchawki. Z tyłu znajdziecie głośniki.

Na tym etapie jedyne poważne zastrzeżenie mogę mieć do głównego sterownika urządzenia, czyli mini-joysticka. Nic złego przez okres testów z nim się nie działo ale tego typu konstrukcje w moim przypadku nigdy nie sprawdziły się na dłuższą metę (np. w telefonach komórkowych).
Wyposażenie standardowe
Nawet nie wypada pisać “standardowe” – stanowczo jest to coś, co wyróżnia Vedię B6. Po otwarciu większej części pudełka dosłownie zalała mnie ogromna ilość gadżetów. Co tam było? Słuchawki Vedia SRS-300, silikonowa osłonka, ładowarka USB, kabelek USB, kabelek line-in, opaska na ramię, smyczka, mikrofon zewnętrzny i oczywiście krótka instrukcja plus płytka CD. To generalnie komplet, który nie wymaga dodatkowych wydatków. Vedia B6 ponownie sprawia miłą niespodziankę szczególnie, że testowany model o pojemności 4 GB kosztuje 299 złotych.

Słuchamy muzyki
Muzyki słuchałem na dołączonych do zestawu słuchawkach Vedia SRS-300, które mimo, że są zwykłymi pchełkami mogą pochwalić się świetnie dobranym kabelkiem (miękki i elastyczny, takie lubię i takie sprawują się najlepiej) oraz wyjątkowo dobrym brzmieniem dźwięku. Szczególnie, jeśli weźmie się słuchawki z kategorii cenowej “do 20 zł”. Obsługiwane pliki muzyczne to MP3, WMA, WAV, FLAC, APE czy Ogg Vorbis. Jeśli ktoś lubi i ma możliwość, może oglądać okładkę albumu na wyświetlaczu. Obsługa odtwarzacza mini-joystickiem jest stosunkowo prosta ale wymaga spokojnego, kilkusekundowego przyuczenia. Ja ze swoim “nadklikiem” nieco się zirytowałem na samym początku – zupełnie niepotrzebnie. Joy w prawo – następny utwór. W lewo – poprzedni. Regulacja głośności – góra i dół. Wywołanie dodatkowych funkcji – raz wcisnąć. Przewijanie – utworu – wcisnąć i przesunąć lewo/prawo. Aby wyjść z czegokolwiek – przytrzymać dłużej. Proste ale wymagało w moim przypadku przyzwyczajenia.
Bardzo fajnie wygląda equalizer, który prócz sześciu standardowych ustawień ma jeszcze możliwość ustawienia swoich dwóch własnych, gdzie regulujemy we własnym zakresie 5 pasm. Plus możliwość włączenia systemu SRS WOW HD, który ma poprawiać brzmienie basów i generalnie plików kompresowanych stratnie. Oczywiście nie trzeba wspominać o tym, że bibliotekę można sortować i przeglądać na podstawie albumów, artystów, rodzaju muzyki, własnych playlist i tym podobnych. To standard.

Radio i transmiter FM
Radio ma pamięć 30 stacji oraz RDS – świetna sprawa. Samą listę stacji można dodatkowo edytować w komputerze za pomocą zwykłego edytora tekstowego. Jeśli ktoś ma taką potrzebę, ma możliwość nagrywania audycji do plików MP3. Wbudowany transmiter ma zasięg ok. 1,5 metra i pozwala wspólnie słuchać muzyki w większym gronie za pomocą zwykłego radia w domu czy w samochodzie. Trzeba też zaznaczyć, że nawet jak macie wpięte słuchawki (niezbędne do słuchania radia, służą jako antena) możecie włączyć głośniki.
Dyktafon i nagrywanie dźwięku
Tutaj macie całą masę możliwości – wbudowany mikrofon, dołączony do zestawu mikrofon zewnętrzny (lub dowolny inny) oraz wejście line-in. Pliki MP3 mogą mieć jakość maksymalnie do 192 kbps. Wejście line-in pozwala na całkiem twórze wykorzystanie B6 do np. zgrywania starych nagrań z kaset lub dowolnego urządzenia jakie będziecie mogli podłączyć do odtwarzacza. A kabelek line-in znajdziecie w zestawie.
Odtwarzanie video, zdjęć i plików TXT
Na 2,4-calowym ekranie wygodnie filmu nie obejrzycie ale w wyjątkowych sytuacjach może się to przydać. Na przykład, żeby pokazać znajomym śmieszny film z YouTube. B6 potrafi odtworzyć także format FLV, który ściągnąć możecie właśnie z tego serwisu. Zdjęcia również daje się tutaj oglądać ale bez wbudowanego czujnika położenia, nie jest to jakoś wyjątkowo wygodne. Oczywiście da się obracać zdjęcia ręcznie, za pomocą menu. Wczytywanie plików TXT działało bez zarzutu.
Podsumowanie
Vedia B6 oferuje za niewielkie pieniądze ogromne możliwości i w pełni wyposażony komplet akcesoriów od razu na starcie. Prócz wszystkich wymienionych funkcji w środku siedzą jeszcze takie drobiazgi jak kalendarz, kalkulator czy budzik. Nie omieszkałem również sprawdzić sprawności działania emulatora NES – działa, czasami wolniej niż byśmy tego chcieli ale działa.

W czasie tygodnia spędzonego z B6 można o nim powiedzieć wiele dobrego. Dla niektórych może być problemem przebijanie się przez dużo opcji menu ale nie dało się tego raczej ominąć, jeśli w jednym małym B6 zaszywa się tyle funkcji. Sam wygląd menu odtwarzacza też nie jest jakiś powalający i subtelny – o ile zwykły użytkownik nie będzie miał z nim żadnego problemu, bo jest ono czytelne i proste w obsłudze, to ascetyczny użytkownik iPodów z pięknie dopracowanym wyglądem menu może mieć popsute wrażenia estetyczne. To chyba przez użyte w nim fonty.
Tydzień używania uwidocznił także kilka wad B6 – wyraźne spowolnienie w działaniu menu po włączeniu transmitera, niewielkie problemy z wyjściem z emulatora NES czy w końcu dwukrotne zawieszenie się B6 na starcie podczas aktualizacji biblioteki. To zdarza się najlepszym – jak np. notoryczne wieszanie się Nokii 5130 mojej żony przy za każdym razem, gdy dodaje jakieś empetrójki do pamięci telefonu.
O ile B6 działa całkiem długo, bo ok. 30 godzin na jednym naładowaniu baterii (zgodnie z czasem podawanym przez producenta) to sam wskaźnik naładowania zachowywał się czasami niestabilnie i potrafił skakać, pokazując różne wartości.
Bardzo fajną sprawą jest cały czas rozwijany firmware urządzenia, w którego najnowszej wersji pojawi się kilka nowości – możecie wstępnie przyjrzeć się nim na flakerze. Mam nadzieję, że w kolejnej wersji poprawione zostanie wyświetlanie daty i dnia tygodnia w języku polskim, a nie angielskim, czy drobne wpadki korektorskie w menu (wyłącznie zamiast wyłączanie).
Czy mogę polecić Vedię B6 z czystym sumieniem? Jak najbardziej. Solidna, wypasiona i tania propozycja. Sukces gwarantowany?
Ceny:
- wersja 4 GB – 299 zł
- wersja 8 GB – 359 zł
Zalety:
+ bardzo bogate wyposażenie w standardzie
+ dużo, duuuużo funkcji (w sumie powinienem każdą wymienić jako osobny plus)
+ zaskakująco dobrej jakości słuchawki w zestawie
+ możliwość aktualizacji firmware (nowy już niebawem)
+ emulator NES (a jak!)
+ wbudowany czytnik kart microSD/microSDHC
+ CENA (299 zł za 4 GB)
Wady:
- drobne błędy w interfejsie
- data i dzień tygodnia po angielsku (tak, nie podoba mi się to i mnie irytuje)
- zanotowałem dwa przypadki zawieszenia się podczas aktualizacji bazy utworów podczas startu
- brak czujnika położenia
Dane techniczne:
- Wyświetlacz LCD TFT 2,4” (320×240 pix, 262 tys. kolorów)
- Flash 4GB, 8GB, 16GB
- Czytnik kart microSDHC (do 16GB)
- Typy plików MP3, WMA, Ogg Vorbis, FLAC, APE, WAV, ASF
- Formaty audio ID3 Tagi ID3 V1.0, V2.0
- Album Art Tak (dla wybranych formatów)
- Częstotliwości 75.0 MHz ~ 108.0 MHz / 87.5Mhz ~ 108Mhz
- FM Transmiter, zasięg ~ 1,5 metra
- Formaty video Typy plików AVI, FLV (konwertowane do 320×240 pix)
- Typy plików JPEG, BMP, GIF
- Funkcje Zoom, rotacja, sidle-show
- Formaty inne TXT, LRC
- Gry emulacja standardu NES (zakres podstawowy)
- Typy Dyktafon, Radio, Line-in
- Nagrywanie do MP3 / WMA (do 192 kbps)
- Equalizer 5 band, częstotliwości +/12
- Brzmienie Polepszanie brzmienia SRS WOW HD
- Ustawienia 6 predefiniowanych EQ + 2 x UserEQ
- Akumulator litowo-jonowy, 430 mAh, 3.7 V
- Czas pracy1 ~ 30 h (audio), ~ 5 h (video)
- Wymiary 48.3 x 95.4 x 10 mm
- Głośniki Tak, dwa
- USB USB 2.0 High Speed
- Firmware update Tak
ja tam wolę szajs od apple.
Zdjęcia nie za bardzo przekonują do stwierdzenia że ten odtwarzacz jest solidni wykonany. Do tego to “chińskie” menu. Wydaję mi się że to może być wyrzucone 299 zł.
Nieznane marki, które często rażą niską jakością wykonania swoich produktów zawsze, ale to zawsze pakują tysiące bajerów, pierdół i wszystkiego co możliwe.
nieznane marki? gdzies ty sie uchowal???
A ja niecałe 2 tygodnie temu kupiłem używanego iRivera E10…
I nie zamienię go na nic innego, gdyż pod względem jakości dźwięku jest fenomenalny…300zł za 4GB ? boże… za taką cenę można mieć stos innych lepszych playerów
uzywanego Ipoda Video !!! 30GB !!!
za te pieniadze lub mniejsza mozna kupic onde teclasta ainola czy coś tam innego z wyjściem TV obsługujacym te smae formaty, nieste6ty brak pl menu
qasedrftgyh i będziesz miał te same funkcje i rozwijany firmware i dopracowane funkcje? bo z tego co wiem, to lista hardware będzie podobna. Ale na tym skończą się podobieństwa. Ale cóż, typowe w Polsce – wszystko na nie, nie ważne jak by było :)
funkcje beda te same, hardware podobny, rozwijany firmware jak najbardziej, aktualizacje softu
minusy
– brak menu pl
+ wyjscie TV lub Hdmi czego ta vedia nie posiadaVedia to Polska marka, gdyby produkowała w Polsce mozna by wspierac pl firme, ale to zwykły importer na poczadku prawdopodobnie miała podpisanaumowe z fabryka któraprodukuje dla teclasta lub z samym teclastem (nie znam szczegolow) ale odtwarzacze byly te same jedynie inne logo i byc moze soft nieznacznie sie roznił
ten B6 to całkowicie nowy model opracowany przez vedie, kibicuje pl firmie (niestety produkcja w chinach)
dla mnie maly wyswietlacz, co dla niektórych moze byc +
oraz brak wyjscia tv
za 150zł kupiłem używkę ipoda 30gb 5,5 g
no i na ch.. tu wydawać 300zł za 4gb ^^?Dla transmitera, czytnika kart, rozmiarów, wagi, czasu pracy, line-in, natywnej obsługi FLV, zestawu akcesoriów, 2 letniej gwarancji, NESu, budzika, timera, itp, itd.
Skoro to odtwarzacz muzyki, to czemu nie ma nic napisane o jakości dźwięku?!
bo to jest gadżetomania, tutaj liczy się to że odtwarzacz muzyki ma emulator SNES’a
Touché
każdy co bardziej :skomplikowany” chiński mp ma emulator nesa :)
To jest tak jak z nagrywarkami DVD Liteon’a. Nagrywały kiepsko a czasami w ogóle, były same problemy. Ale stały się kultowe, nabywcy chwalili w niebogłosy, dyskutowali co zrobić aby było normalnie, może to, może tamto a może nowe oprogramowanie…I wszystko kręciło się wokół tych problemów. Z Vedią jest to samo, same problemy, jakość wykonania kiepska, ciągłe dyskusje, że to i tamto nie działa. Widocznie Liteon i Vedia trafiły w gusta masochistów, przecież nikt przytomny po poczytaniu różnych forów z opisem normalnych użytkowników tego nie kupi, chyba, ze lubi Internetowe dyskusje do rana o błędach a raczej wadach. Ja zachęcony reklamami kupiłem B6. Miałem dwa egzemplarze. Więc mogę coś powiedzieć. Oba były wadliwe. Po co mówić o “chromach” w postaci wstawek aluminiowych jak te wstawki odstają na milimetr od reszty obudowy. W drugim egemplarzu LCD po środku mienił się wszystkimi kolorami tęczy od dotknięcia obudowy, ciekawe co by było jak bym ponosił w kieszeni, czy by przeżył. Ponieważ inni też o tym pisali to widocznie jest coś na rzeczy. Pominę chwalony mikrofon zewnętrzny, ciekawe czy ci co tak to chwalą robili jakieś próby? I jak wyszło? Bo mnie nic nie wyszło, w B6 mikrofon zewn. to ściema. Po wydaniu 360zł musiałem wykłady nagrywać na mp3 “no name” bo B6 nie nadawała się do tego. Po wysłaniu zapytania do Vedii zero odpowiedzi. W ich imieniu jakiś młodzian KSY mi odpowiadał. Dyskusja była akademicka bo KSY polemizował z tym co było w formie reklamy przez Vedię zamieszczone a on mówił, że to nieprawda, że Vedia cokolwiek obiecywała. Może i fakt, ale tyle osób też takie wrażenie o jakości i “dostatku” w B6 odniosło, że chyba wierzę w to co widziałem. Jest to wszystko na forum mp3store, przed zakupem warto mieć to na uwadze, chyba, ze lubimy polemizować z panem KSY głoszącego dyrdymały. Co do dźwięku, całkiem przeciętny, w iPodach i w każdym Sony, Sansie itp. dzwięk lepszy, takie moje odzczucie. Po co tyle “gotowych” barw jak kilka niczym się nie różnią. Ale najgorsze jest to, że przyciski i “dżoj” trzeba było przyciskać aż do “śmierci”. W drugim egzemplarzu lepiej a w pierwszym tragedia. Nie są to rzeczy dla Vedii nowe, ale jak ktoś się podnieca przyciskając 100 razy…J roztałem się z Vedią bez żalu i nie zamierzam nigdy kupować co kolwiek tej firmy. To wszystko to po prostu amatorszczyzna, jakość wykonania, podejście firmy do klienta i polemizujący młodzian KSY w ich imieniu. Miejcie to na uwadze
ok, a miales w rękach a10? bo ja mam, od chyba roku juz, jakos tak to będzie. Chwale? TAK! na początku byla kaszana lekka z softem bo wolno się uruchamiał. Teraz? akutalizacja i nie ma problemów. Iphone czy ipod od poczatku tez nie byly idealne. Wyszly poprawki i jest lepiej. 2 wyjscia sluchawkowe, emiter fm, bateria starczajaca na 60 godzin non stop, karty hc… bajka. Chodzi wszystko jak powinno. Mikrofon mam wbudowany i w lesie z powodzeniem nagrywalem wiosną ptaki. Na kompie nagranie brzmialo poprawnie. Nie brzmialo to jak z profesjonalnego dyktafonu ale do cholery to tak jakby sie czepiac komorki z aparatem ze zdjecia kijowe robi. Mp3 to mp3, z radiem nei mam problemow, ustawienia wow hd wymagaly mojej ingerencji na forum po 10 minutach wszystko gralo jak JA chcialem. I jestem calkowicie zadowolony z tego modelu. Moze i spieprzyli z b6, ale a10 im sie udala. I nie mowie tylko ja tak o tym. Moj kolega przestawil sie z noname na a10 i do tej pory nie skarzy sie na to… tak wiec poprostu pechowo trafiles…
I w kółko ble, ble, ble…Tydzień na jednym naładowaniu, bajka to, bajka tamto…Wystarczy poczytać fora kolego, to nie ja i inni źle trafili tylko Ty dobrze trafiłeś ale nie dlatego, że Ci wszystko działa tylko po prostu lubisz te zabawy co właściciele Liteon’ków. Ja nie chcę nagrywać ptaki w lesie tylko wykładowcę z trzech metrów, po to kupiłem B6. Jak kolego tak jak KSY nie potrafisz czytać ze zrozumieniem to niech ktoś Ci przetłumaczy powyższy sponsorowany artykuł a potem to co ja napisałem to może zrozumiesz o co chodzi. Super to i tamto, a jak się kupi i nie działa (tak jak zewnętrzny mikrofon w B6) to Vedia w ogóle się nie odzywa a KSY zdziwiony, że ma się o coś pretensje, zresztą, młody to i zdziwiony. Jak przeczytałem ten artykuł wyżej to mnie krew zalała, zwłaszcza jak zobaczyłem ten mikrofon. A co u góry w artykule pisze? Jak się zachwalało na różnych stronach B6? Jakieś testy w redakcji miały być, miał służyć jako dyktafon panom redaktorom. Więc czego można by się spodziewać po takich artykułach? Dziwne, że inni odnieśli takie samo wrażenie. Do nagrywania wykładów nie potrzebuję “profesjonalnego” dyktafonu. Moja mp3 “no name” w sumie dobrze nagrywa a B6 w ogóle, i w tym jest problem. Możesz sobie to usłyszeć na forum, o ile KSY tego nie usunął. Reklamowanie rzeczy które mają przyciągnąć potencjalnego klienta a których w rzeczywistości nie ma jest oszustwem. I o to w tym wszystkim chodzi, zwłaszcza o reakcję (brak raczej) firmy Vedia.
heh trafiles na uszkodzony odtwarzacz i uwazasz ze wszystko to ssie. Mi moja a10 DZIALA DOBRZE. Nie jak posiadacze liteon. Moja sztuka dziala bez problemow. To ze inni maja problem to trudno. Ja nie mam. I sie z tego ciesze. Moze b6 jest nie trafionym modelem, ale a 10 jest udany, i tyle. pozatym ptaki w lesie ciszej nadają niz profesorek na uniw. Pozdrawiam i zycze sukcesow z mp3 czy mp4
to jakiś artykuł sponsorowany?
Vedia zacheca do kupna swoich odtwarzaczy tylko dzieki temu ze pakuje w nie niezliczone ilosci funkcji.Tak naprawde to playery Vedia to jedne wielkie gowno. Od roku posiadam irivera i chwale go sobie..
Mam już trzeci rok iPod nano drugiej (chyba) generacji. W dniu zakupu byłem zachwycony dźwiękiem i jakością wykonania samego urządzenia. Dziś na obudowie dosłownie kilka drobnych rysek a o wymianie sprzętu na coś innego nie myślałem. Jedynym minusem jak dla mnie były słuchawki które miałem około 6 m-cy a potem się niestety rozpadły. Jakość dźwięku ok ale brakowało mi niskich tonów. Apple się strasznie ceni ale wiem, że sprzęt jest solidny tak jak i komputery więc raczej warto zainwestować. Choć z drugiej strony tylko roczna gwarancja przeraża ! Sprzęt za 5000 PLN po roku przestaje działać i trzeba bulić straszne pieniądze za naprawę (naprawa modułowa oczywiście).
Pozdrawiam.
“od razu na starcie” ? to od razu, czy na starcie? ludzie, nauczcie się pisać…
Ja przetestowałem osobiście Vedie B6. Wnioski? Świetny i lekki, w prawdzie troszkę niedopracowane FW, ale chłopcy są w fazie prac nad udoskonaleniem. Czytam z nieśmiałością wasze opinie, że pewnie to szajs i wywalenie pieniędzy w błoto.Szkoda , że tak mówicie nie mając playerka w rękach. Czy Vedia jest gorsza od Iriver?Creative? NIE! STANOWCZO NIE! Awaryjność? Mnie nie zawiesił się ani razu i nie był wysyłany na serwis.Brakuje wam TV-OUT, ale kto ogląda filmy czy TV na ekranie 2,4″?Tak swoją drogą to czy kupicie dobry odtwarzacz za 300zł,który posiada slot sdhc,transmiter fm? przy czym będzie przyzwoicie grał?Moim zdaniem zestaw gra 8+/10, Dlaczego tylko 8+? TRzeba by wydać ok 200zł na porządniejsze słuchawki, ale po co ? Mnie wystarczają SRS300 dołączone do zestawu.Wbudowny głośnik? Gra na bardzo przyzwoitym poziomie.Jakość wykonania? DOSKONAŁA!
Na dobrą sprawę za 400zł mamy odtwarzacz, mikrofon zewnętrzny,transmiter FM i karte sdhc16gb co daje nam łącznie 20gb!Ostatnia sprawa to bateria ok 24 godzin na jednym ładowaniu!
Plusy;
port sdhc,transmiter fm, kabel UBS,ładowarka, LINEIN,silikon,opaska,waga grajka,gwarancja 2lata,bateria
minusy :
niedopracowane oprogramowanie
Wnioski:
ZAUFAJCIE RODZIMEJ MARCE BO WARTO. POWINNIŚCIE SAMI SIĘ PRZEKONAĆ A NIE WYPOWIADAĆ SIĘ NIE MAJĄC ODTWARZACZA W DŁONIACH.lol
właśnie za 300zł mozna kupić ainol v6000 ale ma ekran 4,3 cala ten ma transmiter FM i TV out
z mniejszym ekranem można kupić teclasta M33 ekran dotykowy 3cale wymiary mniej wiecej jak Vedia B6, nie ma transmitera FM ale to koszt ok 15zł
ainol ma ten sam chip dekodujacy co iphone
minusy ainola i teclasta to brak PL menu
jesli chodzi o TV OUT dlatego on jest oferowny w tych odtwarzaczach zeby nie ogladac filmów na małym ekranie 3cale tylko zeby podłaczyc player pod telewizor, oferuja obsługe filmów w HD 720p wiec jakosc na dużym TV jest bardzo dobra
nowe odtwarzacze obsługuja juz FullHD i HDMi niestety nie w tej cenie wiec VEDIA b6 na starcie jest juz przestarzałanie wiem czy nie jestes przedstawicielem VEDIA
w plusach podałeś – ładowarka, kabel USB lol
prawda jest taka ze starsze modele VEDIA były lepsze od b6
nie jestem przedstawicielem vedii, a co do ainola, chętnie obadam jesli będzie możliwość
nie jestem przedstawicielem marki Vedia, to jedynie moja opinia niezależna.Ciekawi mnie czy Ainol, który tak chwalicie jest wytrzymały i nie awaryjny. Aż z ciekawości zainteresuję się tą marką. W plusach podałem ŁADOWARKĘ dlatego, że choćby firma Creative nie dodaje sieciowej ładowarki do zestawu(to takie osobiste porównanie)
szkoda, że gdy słyszysz pozytywną opinię myślisz, że jestem podstawiony, co do AINOD chętnie poczytam :) i zobaczę. Jeśli chodzi o ładowarkę, to nie każdy daje sieciową w zestawie :P choćby creative :)
nie mówie ze b6 to zły odtwarzacz, jego cena jest zbyt wysoka
gdyby miał TV out i obsługe HD prawdopodobnie bym go zakupił, nie wiem na jakich podzespołach jest zbudowany, ale poprzednie rebrandowane wersje vedia były okmyslałem ze wszystkie playery maja ładowarki w zestawach, ale kabel USB napewno dodaja do kazdego playera
Poza tym to ani nie wygląda ani pewnie solidne to to nie jest :/
fajny komiks :)
FOF Vedia B6 wygląda i jest solidna :) spodziewałem się byle jakiej jakości, jednak się myliłem,ps są lepsze wykonania , ale dla mnie to ma byc tylko grajek,radio,i fm :) do niczego innego nie jest mi potrzebny odtwarzacz, dlatego nie jestem tak wymagający :) . Jeśli macie jakies inne firmy z grajkami i chcecie podzielic wrażeniami piszcie :)
Zanim przeczytam do konca zaczne stawiac uwagi. Mam vedie a10 od ponad roku, moze nawet poltorej. Tez ma joy`a. Który dziala do tej pory. A watpie zeby akurat joy byl inny w tym czy moim modelu. Tak wiec nie znajdujmy problemow tam gdie ich nie ma…
Mi transmiter w a10 działał nawet z odleglości 5 metrów… naprawde swietna sprawa.
Co do przewijania to probowales dluzej przytrzymac joy`a w prawo? powinno przewijac…
a10 na poczatku tez mial MASE bugów w firmware, a obecnie śmiga jak marzenie. tez mogę polecic a10 wszystkim z czystym sercem.
a tak by the way: mi akku wytrzymuje okolo 60 godzin grania nonstop.. to dopiero wypas co nie?
Vedia ma już opinię po kilku świetnych modelach bijących na głowę creativy, ipody, pentagramy. Co prawda niekoniecznie ten model się mi podoba ale liczę że nie spoczywają na laurach.
A nieznaną marką jest raczej ainol czy jak mu tam.Mam B6 od kilku tygodni. I cóż mogę powiedzieć? Najpełniej odda to stwierdzenie:
Coraz bardziej go lubię.
Jestem już po 60′, więc nie wypada być niepoważnym.
A co do różnych opinii tu na forum. Są mądrzy i mądrale. Ci ostatni lubią krzyczeć. A zasadnicza różnica między nimi, to ta, że mądrzy wiedzą co mówią (piszą), a ci drudzy mówią (piszą) co wiedzą. Szkoda, że wiedzą niewiele.Koniec roku sprzyja rankingom, porównaniom i zestawieniom. Jest ich wiele i od 2 lat VEDIA pojawia się w wielu z nich. Tym razem padło na Benchmark.pl oraz miesięcznik CHIP.
CHIP nominował VEDIA B6 na “Produkt roku 2010″ w kategorii odtwarzacze przenośne.
Mam Vedie B6 od kilku dni. Dokładnie ten player sprawdzam. Ma kilka niedociągnięć,
nie są to wady ale myślę, że projektanci od softu przy nowym Firmware powinni to zmienić.
Mam nadzieję, że czytają uwagi użytkowników. Chcę opisać jeden problem, który najbardziej mi przeszkadza i utrudnia jego użytkowanie.
Z poziomu odtwarzania muzyki mamy różne podmenu: normalne, powtarzaj jeden, wszystkie, playlisty 1..2..3…Nie ma natomiast odtwarzania jednego utwory (tzn. zagraj jeden i stop.) Jeśli korzystam z jakiegoś folderu gdzie są setki utworów a ja chcę grać taki a po nim jakiś inny dla mnie konkretny to żeby się dostać do tego folderu muszę go na nowo szukać! (jakieś 5-6 kliknięć) a jeszcze utwór muszę zatrzymać na końcu co nie jest takie łatwe bo system szybko przechodzi grać następny. I tu bardzo pomocna byłaby funkcja „powrót”, ale do folderu, z którego wybierany był utwór (teraz można ustawić powrót tylko do poziomu odtwarzania) To bardzo niewygodne.Jestem już po 60 więc chyba jestem poważny w przeciwieństwie do producentów VEDIA B6 . BUBEL nie warty nawet grosza , bo czlowiek więcej wyda na leki uspolkajające . ZAwiesza się , kartę pamięci zewętrznej czyta raz na 5 prazy . RESerty i tylko reset . DNO , BADZIEWIE i totalny bubel
Hmmm…A ja jestem po 40′tce i też uważam się za poważnego dlatego Pana doskonale rozumiem. Ja też miałem “ścięcia” z producentami B6, a w sumie chyba z jakimś plenipotentem tej firmy nazywającym się KSY, bo na kilka listów w sprawie nie działającego dyktafonu z Vedii nikt mi nie odpowiedział, po prostu olali. Reklamy B6 były takie, że wydawało się, że jest to najlepszy sprzęt na Ziemi. Prawda okazała się bardzo brutalna. Kupiłem B6 dla tak reklamowanego dyktafonu z zewnętrznym mikrofonem. Fajnie by było gdyby działał. Na moje “bulwersowanie” się odpowiadano, że to nie jest dyktafon tylko mp3. Zresztą, miałem dwa egzemplarze i w każdym było sporo różnych wad. Najgorzej w pierwszym, “dżoj” i inne przyciski można było naciskać do usr…nej śmierci, ciężko było włączyć i wyłączyć. Pominę już błędy w sofcie, odstające elementy obudowy czy naprężenia w LCD dające piękne barwne “zjawiska”. Jednym słowy, rozstałem się z B6 z przyjemnością. Cóż, ale najważniejsze, że młodzi nabywcy są bardzo zadowoleni. Ja chciałem włączyć i słuchać muzyki a nie “brykać” po forach i omawiać kupę wad i co z tym zrobić, pewnie brakuje młodym rozrywki. W ogóle ta firma to jakaś dziecinada. Chodzi mi o odpowiedzi pana KSY na moje zarzuty odnośnie sporej rozbierzności między tym co było w reklamach a tym co sobą reprezentuje B6. Ogólnie wyszło, że nigdy nikt nic nie obiecywał a w ogóle to oni nic nie mają z tym wspólnego. Pan KSY to w ogóle sprawiał wrażenie raczej słabo myślącego logicznie, chociaż może nie do końca. Jest w działaniu firmy Vedia pewna logika obliczona na, za przeproszeniem, małolatów. W takim przypadku snucie fantastycznych wizji o super produkcie ma sens, w razie czego zawsze można powiedzieć, że to nie my, zupełnie jak w filmach Barei. Młodzian KSY mógłby z powodzeniem grać w tych filmach znaczące role. Co do Pana ostatnich określeń B6 to zgadzam się całkowicie, też tak uważam.
Podzielam opinię Mirosława (24 lutego) co do pożądanych funkcji. Faktycznie bardzo ich brakuje, a zwłaszcza powrotu do folderu.
Zrozumiała jest też dla mnie złość Zbyszka 50 i Bodka, bo i mnie na początku źle się B6 sprawował, ale po wgraniu kolejnych frimware (łącznie z tym z grudnia 2009 – koniecznie!) wszelkie kłopoty minęły.
Mnie KSY zawsze szybko i rzeczowo odpowiadał, a ostatnio poiformował mnie, że B6 będzie miał nowe funkcje. Dokładnej daty udostępnienia modyfikacji niestety nie mam.
Podrawiam wszystkich serdecznie.Chciałem poinformować, że niektóre modele Ainoli posiadają już polskie menu. Polskie menu posiadają modele v8000hda, hdb oraz hdg który ostatnio zakupiłem. Czyta on również napisy w formacie srt i rozpoznaje polską czcionkę. Za 380zł można na kupić model v8000hdb 8gb z 4.3 calowym ekranem wyjsciem hdmi, fm transmiterem.


