Myszka z drewna jest towarem luksusowym

Pamiętacie artykuł o japońskim designerze, którzy stworzył ekologiczną myszkę pokrytą trawą? Wszyscy wiemy,  że ekologiczny trend jest teraz bardzo ważny. Jeśli chodzi o gadżety oprócz samej użyteczności liczy się także design. Myszka Alest Rukov Wooden Mouse pochodzi z Rosji, ma klasyczne kształty, jest przyjazna środowisku, gdyż wykonaną ją z drewna. Niestety ma poważną wadę – kosztuje ponad 3 000 złotych!

Opisując myszkę, która zaprojektował japoński artysta – Hanaoka, który znany jest ze swojego zamiłowania do wyścielania trawą praktycznie wszystkiego byłem bardzo sceptyczny. Powiedzmy sobie szczerze – myszka z trawy to po prostu dziwactwo schowane pod hasłami ekologicznymi. Albo ciekawy manifest. Ale przecież taka myszka dobrze się nie sprzeda w Europie. Tym razem mam wrażenie, że mamy do czynienia z innej klasy produktem, a mianowicie z produktem z klasą.


Myszka jest wykonana z drewna. Jest przez to przyjazna środowisku naturalnemu, co jest ważne we współczesnym świecie i to będzie główna zaleta podczas reklamowania produktu. Stworzyli ją rosyjscy designerzy ze studia AlestRukov. Jeśli chodzi o kształt to mnie osobiście bardzo się podoba – ma klasyczne, opływowe kształty i wizualnie może się podobać. Niestety jest towarem luksusowym. Nie znajdzie się w masowej produkcji, więc wszyscy chętni muszą napisać maila do producenta i określić jaki model pragną kupić. A żeby ją kupić trzeba sporo zainwestować, bo około 3 000 złotych. Ale myszki w podobnych cenach są na rynku już od dawna, pisaliśmy o nich np. w tym artykule.

Pozostaje pytanie, czy warto kupić taką myszkę? Co Wy o niej sądzicie?

Więcej na ten temat: Alest Rukov Wooden Mouse

Regulamin komentowania

  • Michał

    Przyjazna środowisku? Powiedzcie to tym wszystkim drzewom…

  • Sławek

    Myslę ze wygląda naprawdę dobrze w porónaniu do konkurencji, no ale za te pieniądze to mozna mieć coś więcej niż tylko myszkę ktora praktycnie tylko wtgląda. (bo sądze ze nie ma tam jakiejś technologi opatentowanej przez amerykańskich naukowców, biorącej udział w lotach w kosmos). A jej ekologiczność jest mało mówiąc wątła. No chyba że te pieniądze są przeznaczane na walkę z karczowaniem lasów i ratowaniem ginących gatunków…

  • kfiat

    Taak pieniądze są przeznaczane na zwalczanie plagi żyta i/lub ziemniaków które są eliminowane poprzez wyrób pysznego napoju…
    Napój ten inspiruje kolejne super pomysły o wątpliwej ekologicznej wymowie i wątpliwej urodzie (paskudny czerwony kabelek – za takie pieniądze chciałbym żeby całość wyglądała dobrze…).

  • Winston+Wolf

    wyglada dość dobrze, tylko szkoda że nie jest bezprzewodowa, ponieważ ten czerwony kabel psuje całe wrażenie…

  • lw15

    właśnie chciałem to napisać -;0)

  • Sławek

    mam bialo czarny monitor xD

Najdroższa książka świata trafiła na aukcję. Co w niej niezwykłego?
Najdroższa książka świata trafiła na aukcję. Co w niej niezwykłego?

Zamknij