Pierwszy interkontynentalny lot jetpackiem skończył się w morzu

Yves Rossy to szwajcarski łowca przygód, który postanowił przelecieć z Europy do Afryki dzięki odrzutowemu silnikowi przyczepionemu do pleców. Niestety próba zakończyła się fiaskiem, a Szwajcar wylądował w Morzu.
Samozwańczy Jetman usiłował przedostać się na skrzydłach jetpacka z Tangeru w Maroko do Tarify w Hiszpanii. Do pokonania miał trasę 23 mil. To tylko o jedną milę więcej niż jego poprzedni rekord – przelot nad kanałem La Manche.
Pomimo tego, że tym razem startował z samolotu, aby zużyć mniej paliwa lot nie zakończył się sukcesem. Na szczęście zarówno człowiek jak i maszyna wyszli z całego zajścia bez szwanku. Szwajcar od razu zapowiedział, że kolejną próbę podejmie już za miesiąc.
Jetpacki to świetne gadżety, ale niestety jedną z ich wad jest mały zasięg. Może dokonania szwajcarskiego Jetmana wpłyną na jeszcze większe zainteresowanie pracami nad zwiększeniem ich funkcjonalności.
-
er
-
devhermit





![Fiat Qubo 1,3 Multijet Dynamic – kompakt do zadań wszelkich [test]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/02/DSC_6839.jpg)
![Suzuki Jimny 1,3 Comfort – zawsze znajdzie drogę [wideotest]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/02/DSC03348.jpg)

![Wypadek Jeba Corlissa z bardzo bliska. Szaleństwo czy po prostu ekstremalny sport? [wideo]](/_.gif)