Pierwszy interkontynentalny lot jetpackiem skończył się w morzu

Yves Rossy to szwajcarski łowca przygód, który postanowił przelecieć z Europy do Afryki dzięki odrzutowemu silnikowi przyczepionemu do pleców. Niestety próba zakończyła się fiaskiem, a Szwajcar wylądował w Morzu.
Samozwańczy Jetman usiłował przedostać się na skrzydłach jetpacka z Tangeru w Maroko do Tarify w Hiszpanii. Do pokonania miał trasę 23 mil. To tylko o jedną milę więcej niż jego poprzedni rekord – przelot nad kanałem La Manche.
Pomimo tego, że tym razem startował z samolotu, aby zużyć mniej paliwa lot nie zakończył się sukcesem. Na szczęście zarówno człowiek jak i maszyna wyszli z całego zajścia bez szwanku. Szwajcar od razu zapowiedział, że kolejną próbę podejmie już za miesiąc.
Jetpacki to świetne gadżety, ale niestety jedną z ich wad jest mały zasięg. Może dokonania szwajcarskiego Jetmana wpłyną na jeszcze większe zainteresowanie pracami nad zwiększeniem ich funkcjonalności.
-
er
-
devhermit



![Niezwykłe konstrukcje [cz. 3.]. Kalinin K-7 – radziecka latająca forteca](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/05/kalinin-k7-282369.jpg)




![Nissan X-Trail 2,0 dCi LE Platinum vs. Suzuki Grand Vitara 2,4 VVT Premium [wideotest autokult.pl]](http://s2.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/05/DSC04873-219912.jpg)






