Domowe ogniwa paliwowe (wideo)

domowe ogniwa

Tak wiele mówi się o ekologii, wyższości „zielonej energii” nad tradycyjną i wiele innych. Ostatecznie można by na własnej skórze przekonać się jakie korzyści dają nam chociażby domowe instalacje wodorowych ogniw paliwowych.

Japońska firma Matsushita stała się liderem na rynku ogniw paliwowych przeznaczonych do domowego użytku. Przedsiębiorstwo stara przekonać swoich potencjalnych klientów do opłacalności nowoczesnych systemów dostarczania energii.

„Junkers” XXI wieku ma pokryć aż 70% energetycznego zapotrzebowania 4-osobowej rodziny oraz zapewnić ciepłą wodę przez 24/h na dobę. Oczywiście ogniwa paliwowe przyczyniają się do redukcji emisji CO2. Wydajność domowych instalacji tego typu waha się w przedziale 500W1 kWh. Chyba przyszedł czas na docenienie technologii wykorzystujących wodorowe ogniwa paliwowe.

Zapraszam na materiał wideo

źródło: greentechnolog

Więcej na ten temat: Matsushita

Regulamin komentowania

  • rocam

    żeby to nie kosztowało kilkadziesiąt tysięcy zł, to myślę że by zdobyło popularność i żeby było mniej więcej równe wartości kosztów jakie trzeba wydać na elektryczne podgrzewanie domu.
    Najciekawsze w tym newsie by było to ile takie coś kosztuje…

  • Mateusz

    Ludzie, zrozumcie wreszcie że wodór to nie jest ŹRÓDŁO energii, to jest tylko wydajna BATERIA. Wodór nie występuje w naturze w takich ilościach, żeby go można było wydobywać i spalać, trzeba go najpierw wyprodukować. Żeby to zrobić należy zużyć WIĘCEJ energii, niż zostanie uzyskane w wyniku jego spalenia. Ta energia skądś się musi wziąć, najprawdopodobniej ze spalania paliw kopalnych. Nie ma mowy o mniejszej emisji CO2 tak długo, jak ta energia nie będzie pochodzić z elektrowni nuklearnych/slonecznych/wodnych itp.

  • rocam

    A ty co nasłuchałeś się wielkich wytwórni paliwowych, które to manipulują rynkiem energetycznym, uniemożliwiając rozwój innych technologii produkujących tańszą i lepszą energię?
    Bo prawda jest taka że gdyby ktoś sobie kiedyś nie obczaił motyw z ropą to dawno byśmy śmigali np właśnie na wodorze lub innych bajerach.

  • Mateusz

    Tu nie chodzi o żadne manipulacje, tylko o elementarną logikę. Ropę wypompujesz z ziemi, spalasz i bum jest energia. A wodór skąd weźmiesz?

    Wodór to fajne paliwo na przykład do samochodu, bo możesz wyprodukować energię na przykład w elektrowni jądrowej, wykorzystać ją do produkcji wodoru, a potem napędzać nim samochód. Dużo wydajniesze i bardziej ekoloiczne niż bateria. Ale domowe ogniwo wodorowe to idiotyzm, skoro mogę sobie dom podłaczyć do sieci energetycznej, i nie bedzie straty przy produkcji wodoru.

  • Artur

    „…Tu nie chodzi o żadne manipulacje, tylko o elementarną logikę. Ropę wypompujesz z ziemi, spalasz i bum jest energia. …” Najpierw trzeba ropę przerobić na paliwo bardziej przyziemne, tj. na benzynę, czy też olej napędowy. Ale do tego potrzeba energii w postaci chociażby gazu ziemnego, czy też węgla.

  • kfiat

    Jeszcze nie na skale przemysłową, ale uwolnić czysty wodór z wody można też przy pomocy alg, a jedyną energią jakiej do tego procesu potrzebujesz dostarczyć to 3h w ciągu doby wystawić na światło słoneczne…

  • NessusX

    …no i w pieluchach co prawda ale istnieje również sztuczna fotosynteza…

  • http://placki.ru egon

    Wodoru kolego to jest pod dostatkiem w wodzie. Aby rozbić cząsteczkę wody na wodór i tlen wystarczy prąd elektryczny z baterii słonecznych lub z prądnicy samochodowej. Proste jak budowa cepa.

Ogniwo paliwowe Liliputian Systems - kieszonkowe, zasilane butanem źródło prądu
Ogniwo paliwowe Liliputian Systems - kieszonkowe, zasilane butanem źródło prądu

Zamknij