Rewolucyjny akumulator, który zasili cały dom!

panasonic-sanyo-rewolucyjna-bateria

Współpraca dwóch dobrze znanych nam firm – PanasonicSanyo – przyniosła bardzo dobre skutki. Udało im się opracować akumulator litowo-jonowy, który będzie w stanie przez tydzień zasilić przeciętne gospodarstwo domowe. To rewolucyjne rozwiązanie pojawi się na rynku już w 2011 roku!

Panasonic, po przejęciu ponad pięćdziesięciu procent akcji Sanyo, stało się drugim największym japońskim przedsiębiorstwem elektronicznym (zaraz za Hitachi). Szacuje się, że dzięki takiemu połączeniu, firma osiągnie zyski na poziomie 8,66 biliardów jenów.

Ich najnowszy projekt ma bardzo duży wydźwięk ekologicznym. Dzięki zastosowaniu najnowszych akumulatorów, udałoby się znacząco zmniejszyć ilość dwutlenku węgla wydzielanego do atmosfery. Tak przynajmniej twierdzi producent.

Nie dość, że zapewni ona prąd aż na 7 dni, co jest wynikiem naprawdę imponującym, to na dodatek, jej poziom naładowania będzie można w każdej chwili sprawdzić na najzwyklejszym telewizorze.

Będziemy pierwszą firmą, która wprowadzi na rynek baterie domowe, które wytrzymają aż tydzień na jednym ładowaniu – powiedział Fumio Otsubo, prezes Panasonica.

Na więcej szczegółów musimy jeszcze poczekać. Powinniśmy je poznać już na początku 2010 roku.

Więcej na ten temat: Panasonic, Sanyo

Regulamin komentowania

  • Kacperus

    Tylko skąd je naładować?

  • rocam

    pewnie z gniazdka, a jeśli zastosowali szybkie ładowanie akumulatora to pewnie też by nie zużyło dużej ilości prądu, choć ja się na tym nie znam x D

  • x7aytech

    ciekawe jaka jest wielkość tego urządzenia bo wydaje się dosyć małe

  • lunatyk

    Może mi ktoś wytłumaczyć jak oni niby zmniejszą tą emisję CO2 po nawet po studiach technicznych dusi mnie ten eko-bełkot. Może gdyby ładowała się sama od rezonansu ziemskiego albo dostarczają dla nich generator searla? Eko na pudełku a prąd i tak z elektrowni węglowej/atomowej…

  • timon27

    Wiadomo że juz od dawna mogesobie kupić komplet upsów które zasilą mój dom na 7 dni. Problem w tymże zajmą niemały pokój no będą mnie kosztować więcej mniż dom. Więc najważniejszych rzeczy w tym artykule brakuje: wielkość tej bateri i cena.

  • timon27

    też nie mam pojęcia skąd taka teza w artykule – w końcu ktoś musi te baterie naładować.

  • Damian

    Rzeczy te nie są jeszcze znane szerszej publiczności

  • ??

    Zgadzam się z tobą w 95%, tylko dlaczego elektrownie atomowe są złe(wiem że są trudności ze składowaniem odpadów, ale nie emitują zanieczyszczeń)?

  • Ehh

    Zasila 7 dni ładuje się prądem 1/10C 70 dni. No cóż ciekawie…

  • RadoslawF

    Baterii się nie ładuje patałachy. Ładuje się akumulatory.
    Baterie się produkuje, rozładowuje a potem wyrzuca.

  • fasces

    Kto pyta, nie błądzi… patałachu!!!

  • http://www.sypialnia.net Jacor

    O niesamowitych rewelacyjnych bateriach słyszymy od kilku lat. Jednak do tej pory każdy z moich telefonów nie wytrzymuje więcej niż 2 dni.

  • lw15

    Panie Damianie – sprawa w mojej opinii może być przełomem.
    Uprzejmie prosimy o śledzenie tego wątku – pytań są dziesiątki

  • Damian

    Oczywiście postaram się informować o wszelkich nowościach. Na razie niewiele wiadomo, ale mam nadzieję, że z czasem Panasonic poda więcej informacji. Myślę, że na CES 2010 możemy dowiedzieć się nieco więcej

  • slawko

    Znowu marketingowy bełkot – rozwiązanie ma być rewolucyjne ale na czym ta rewolucyjność polega?
    Stosując odpowiednią ilość akumulatorów litowo jonowych można zbudować dowolnie „wielką baterię”.
    Przełomem jest tylko zwiększanie gęstości upakowania energii i czasu życia baterii.

  • atom

    Nic nie jest wspomniane ile to ma mocy i czym to „cudo” później naładować?

  • q-ku

    rzecz w tym, że nawet mając świetną elektrownię wiatrową nie można mieć stabilnego napięcia przez cały czas

    akumulator zasili dom jak zasila teraz np laptopy – doładowujesz z wiatru, słońca itp ale za napięcie odpowiada akumulator
    zaś prąd jak najbardziej może być „eko”

  • x

    ładujesz w pracy – za darmo ;)

  • kwadrans

    „rzecz w tym, że nawet mając świetną elektrownię wiatrową nie można mieć stabilnego napięcia przez cały czas

    akumulator zasili dom jak zasila teraz np laptopy – doładowujesz z wiatru, słońca itp ale za napięcie odpowiada akumulator”

    :-) a ty @q-ku myślisz, że produkujesz energię z wiatraka i jej używasz?:-) tak po prostu…..chodzi wiatrak, kabelkiem leci prąd do głównej żyły która rozprowadza go po całym domu? tak?

    To technicznie NIEREALNE, NIEMOŻLIWE, BYZYDYURA

  • http://wiatrowa.xn.pl krol

    „rzecz w tym, że nawet mając świetną elektrownię wiatrową nie można mieć stabilnego napięcia przez cały czas”

    - głupoty piszesz. Prąd z wiatraków jest o stałym napięciu (wychodzący), a baterie mogą zlikwidować największą wadę (że nie zawsze wieje).
    Dobra bateria to przyszłość dla energii wiatrowej, najczystszej energii.
    Info:
    http://wiatrowa.xn.pl

  • gien

    jak to moze zmniejszyc ilosc dwutlenku wegla?? Energia nei bierze sie z nikad. Najpierw trzeba ja wyprodukowac a dopiero potem wladowac do baterii no i jeszcze trzeba doliczyc straty na przesyle, przejsciach itp.

  • http://hotnews.pl Adam

    Nauczcie się tłumaczyć, bo totalne bzdury!

    1. Trylion ENG = miliard.
    2. W artykule nie ma mowy o możliwych zyskach z tego rozwiązania:
    „It has become Japan’s second-largest electronics giant, next to Hitachi, Ltd., with anticipated combined sales of 8.66 trillion yen for the business year ending in March.”
    3. W źródle mowa o akumulatorze litowo-jonowym, nie o baterii!
    4. Tutaj w redukcji emisji CO2 (co z zasady jest bzdurne) chodzi głownie o magazynowanie niepotrzebnej energii. Temat do rozwinięcia ale dla kogoś kto jest „dziennikarzem” a nie gimnazjalistą.

  • http://www.gazeta.pl upierdliwiec

    >Nie dość, że zapewni ona prądu

    Zapewni (dopełniacz – kogo, czego) prądu, czy (celownik – kogo, co) prąd?

    Autorowi życzę wenę twórczą.

  • http://gadzetomania.pl/author/damian Damian Jaroszewski

    a gdzie w tekście jest napisane, że są to zyski płynące z tego rozwiązania?
    w laptopach też masz akumulatory, a mówi się o nich baterie, ale niech będzie, trzeba być precyzyjnym :)

  • http://www.gadzetomania.pl pozdrawiam pana Adama

    panie dziennikarzu-gimnazjalisto, przyganiał kocioł garnkowi… polski milion – ang milion, pl miliard – ang billion, pl bilion – ang trillion, etc. Ergo – zarobią ponad 8 BILIONÓW jenów :) może nie jest to jakaś krytyczna informacja, ale warto sprawdzać czy krzycząc na twórców samemu się nie bzdurzy jeszcze bardziej:)

  • lunatyk

    Chyba tylko u ciebie we wsi pod cudownym posągiem światowida pojawiają się baterie które nie były wcześniej naładowane… No chyba że to jakiś inny rodzaj magii? Składacie w ofierze może pierworodnych?

  • fasces

    tak, u mnie we wsi dokładnie tak się robi. Mamy posąg, magię a co niedzilę poświecamy takie niewiasty jak ty… lunatyku.

  • JAR

    Biorę o ręki. Mam dość firm energetycznych dostarczających prąd do domu.
    Ale się zdziwią. Zapędzę rodzinę do pedałowania ( nie mylić z gejami), a na balkonie zainstaluję ogniwa.

    Wtedy będzie koniec z akcyzą za prąd i dopłatami do wiatraków. (śmierć ekologom – zdziercom, komunistom i faszystom). Nie będą się tuczyć na naszej krwi podstępni eko-terroryści!

  • JAR

    Panie Adamie. Akumulator ten to też bateria. A bateria znaczy się to zestaw kilku ogniw lub np. armat. Na łodziach podwodnych (i nie tylko) może być bateria akumulatorów. No chyba że ma pan na myśli baterię do umywalki, ale to z innej bajki.

  • Krzysztof

    Podoba mi się, firma Panasonic wybudowała wehikuł czasu, ma on bardzo duży wymiar ekologiczny. Nie dość że pozwala przenosić się w czasie to jeszcze na telewizorze będzie można obejrzeć datę do której się przeniesiemy….

  • kwadrans

    jezu, następny jakiś JAR

    CZY POJMIECIE WRESZCIE ZE PRĄD WYTWORZONY NIE JEST WASZ?

    Nie można ot tak sobie wytwarzać prądu do własnych celów. Ludzie, na litość boską!

    Nie można mieć niestabilnego napięcia bo energie która wytworzymy ODDAJEMY DO ENERGETYKI poprzez wsteczny licznik który musi być zainstalowany dodatkowo na kablu wyjściowym z budynku.

    Dopiero potem, minusuje się opłaty za prąd z licznika głównego o wskazania tego drugiego.
    Dalej nie wiem czy dobrze pamiętam, ale bodajże wytwarzany prąd w części oddajemy energetyce za darmochę czyli bez zysku. Głowy nie dam ale chyba tak jest.

  • cumelek

    Temat ciekawy. Moze daloby sie te baterie wykorzystac w samochodach elektrycznych…
    PS. czy daloby sie zrobic mobilna wersje tego serwisu?

  • K-Locki

    w pierwszej kolejności jeżeli ktokolwiek ma zamiar wytwarzać prąd elektryczny nawet do własnego użytku to musi mieć działalność gospodarczą i na tej podstawie sprzedawać prąd do elektrowni, który następnie odkupuje. Przykro mi Panowie i Panie ale takie są realia i jeżeli na własną rękę założycie sobie turbinę wodną, wiatrową czy panele solarne i nie zalegalizujecie faktu wytwarzania prądu to grozi to oczywiście sankcją karną jak również konfiskatą całego zestawu prądotwórczego.

Plany budowy najcieńszego domu wciąż żywe!
Plany budowy najcieńszego domu wciąż żywe!

Zamknij