Sharp opracował kosmiczne panele słoneczne

kosmiczne-panele-sloneczne

Już jakiś czas temu mogliście przeczytać na łamach naszego bloga o planach stworzenia kosmicznej elektrowni słonecznej. Pomysł bardzo dobry, ale do rozwiązania był pewien problem. Trzeba było stworzyć odpowiednie panele słoneczne, które dadzą sobie radę w tych dość nietypowych warunkach. Kłopot został zażegnany, dzięki najnowszemu wynalazkowi firmy Sharp.

Producent może się pochwalić kilkoma rzeczami. Przede wszystkim tym, że jego wynalazek poradzi sobie w kosmicznych realiach, co wcale nie jest takie proste, jak mogłoby się wydawać. Po drugie, co bardzo dobrze widać na zdjęciu, panele są bardzo cienkie (mają 20 mikronów grubości) i elastyczne. Sharp zapewnia, że nie tylko można je wyginać, ale nawet składać! Po trzecie i ostatnie, odznaczają się najwyższą skutecznością na poziomie 36 procent.

Na razie jest to tylko prototyp, ale już w 2012 roku ma powstać wersja finalna, która może okazać się jeszcze lepsza, niż zakładano. Pierwszy prąd, ma popłynąć z kosmicznej elektrowni dopiero w 2030 roku, więc czasu jest jeszcze naprawdę sporo.

Więcej na ten temat: Sharp

Regulamin komentowania

  • Kramon

    przez kabel?

  • http://gadzetomania.pl/author/damian Damian Jaroszewski

    co przez kabel?

  • rocam

    co przez kabel? Energia ma być wysyłana z kosmosu za pomocą skondensowanych microfal czy jakoś tak do specjalnych odbiorników (paneli?) na ziemi.

  • Pablo

    Czyli tak – chą zamontować ogromną mikrofalówkę na orbicie, żeby przeciwdziałać ociepleniu klimatu (!) bo to ekologiczne źródło energii… Czy tylko ja myślę że to idiotyzm w najczystszej postaci?

  • rocam

    też myślę ze to głupota, nie wiadomo co dokładnie może się stać po przesłaniu takiej ilości energii w kierunku ziemi, może to np wywołać różne anomalie atmosferyczne itd.
    Mam nadzieje że zrobią w tym czymś jakiś wyłącznik na wszelki wypadek, bo jakby poszło coś nie tak to by było nie za miło.
    Mogli by znaleźć oczywiście jakieś alternatywne potężne źródło energii i to na ziemi, ale po prostu albo im się nie chce albo już to odkryli tylko że im nie będzie się to opłacać bo wiadomo $$…

  • Pablo

    Ale za to Hollywood ma już motyw na scenariusz do filmu ;)

  • bystry

    ludzie myślcie czasami to nie boli jaki „kabel’ ręce opadają!!!
    zresztą wcześniej można było przeczytać jak będzie przesyłana energia
    z tego co pamiętam to przez [mikrofale]!!!!

  • Damian

    dokładnie

  • sig

    Odpada, przy takiej mocy usmażyły by się wszystkie organizmy żywe na drodze „promienia”. W szczególnym niebezpieczeństwie były by owady i ptaki. Elektronika też pewnie nie została by obojętna. poza tym nadajnik wysyłał by ścięty stożek a nie „słup”, wiec instalacja odbiorcza musiała by być naprawdę duża, albo większość energii by się zmarnowała trafiając w podłoże a nie odbiornik

  • Mario

    Szkoda, że większość z was albo ma poniżej 16 lat i nie wie jeszcze o czym pisze/mówi, albo z przedmiotów ścisłych miała na maturze poniżej 50%(podstawa :D)…ehhh…Mikrofale to najlepszy zakres fal do przesyłania energii(2,5-6 Ghz to najmniej pochłaniane pasmo energetyczne przez atmosferę), więc straty niewielkie. Słońce na orbicie 24h/day, 7 day/week…jest tam też kilkakrotnie więcej energii. Co do usmażenia fauny i flory to polecam dla ciekawych raport dla Pentagonu z 2007 stworzony właśnie w tej sprawie. Po co bowiem kolimować wiązkę, gdy może być to wiązka na kształt właśnie w/w stożka o promieniu paru km…wtedy rzeczywiście T wzrasta(kilka(naście) stopni) lecz nie zagraża niczyjemu życiu…Elektronika, owszem siada, ale coś za coś…to nie jest zresztą jakiś wielki problem bo na Ziemi jest jeszcze sporo miejsca…A odbiornikami będą anteny na znacznych wysokościach nad powierzchnią…Co do wypowiedzi rocama i Pablo to mi ręce opadają: Energia z ogniw słonecznych to najekologiczniejsza i najbardziej przyszłościowa energia dostępna ludzkości!: bije na głowę Elektrownie Jądrowe, których odpady trzyma się na zamkniętych obszarach przez tysiące lat(niby teraz głęboko w st. kopalniach w specjalnych opakowaniach, ale JEDNAK!), a paliwo ma się skończyć za ok. 300-400 lat, przerasta wiatraki w tym, że ogniwa mogą być ulepszane(i są, Patrz—>Postęp Technologiczny), a ich data ważności jest coraz większa, nie dorównuje im nawet ITER i NIF i temu podobne projekty na które wydano już setki mld $, a w najcudowniejszych nawet scenariuszach 1sze prawdziwe z nich elektrownie powstaną za pół wieku. Energia ze Słońca nigdy się nie skończy..bo, zanim Słońce zgaśnie, zgaśnie Ziemia (duuużo wcześniej), a technologię można cały czas rozwijać w przeciwieństwie do innych- tylko te odpady przy, i po produkcji(P–>Postęp T. :D)… Inwestują w nie(Ogniwa S.) JAXA, europejskie(patrz ogromny projekt Desertec) i amerykańskie koncerny i prywatni inwestorzy ogromne sumy, a z roku na roku widać duże postępy w tej dziedzinie. Pierwsze poważne testy już za kilka lat!-mam nadzieję, że się do jednej z tych firm załapię! A wy sobie dalej oglądajcie teleturnieje na POLSACIE i słuchajcie poczty pantoflowej…

2 Sojuzy, 1 Proton oraz H-IIA, czyli pracowity tydzień w kosmosie [wideo]
2 Sojuzy, 1 Proton oraz H-IIA, czyli pracowity tydzień w kosmosie [wideo]

Zamknij