Latający most z Leeuwarden
Na łamach Gadżetomanii zaprezentowaliśmy Wam kilka ciekawych mostów. Pamiętacie jeszcze niesamowity most Hoover Dam Bypass? Była to konstrukcja monumentalna z pogranicza inżynierii ekstremalnej. Most z małego holenderskiego miasteczka nie ma takich gabarytów, ale jest równie niesamowity co jego amerykański kuzyn.
Czy wiecie z czego słynie holenderska miejscowość Leeuwarden? Przede wszystkim jest tam co roku organizowane Domino Day. Niesamowite widowisko podczas którego burzone są konstrukcje z kostek domina, które były wcześniej układane przez grupę osób z wielu krajów. Inną atrakcją miasta była również rzadko spotykano kolekcja pornografii pochodząca głównie z lat 60. i 70. Niestety „cenne zbiory” zniknęły z miejskiej biblioteki w niewyjaśniony sposób.
Powyższe „atrakcje” mają się jednak nijak do fantastycznego mostu zwodzonego jaki postawiono w mieście, aby ułatwić żeglugę miejskimi kanałami. Ogromne hydrauliczne ramię podnosi w górę „kawał” drogi niczym piórko na wietrze. Konstrukcja już zyskała miano „latającego mostu”. Musicie przyznać, że sposób w jaki rozwiązano podnoszenie mostu jest zupełnie unikatowy.
Samochód, który nieopatrznie pozostałby na moście podczas całej procedury podnoszenia z pewnością stałby się pociskiem do katapulty. Mam nadzieje, że w ten sposób Holendrzy nie rozwiązali problemów z korkami na tej trasie.
-
http://imprezy-podhale.pl KeNiO
-
fyrynycy
-
Niukem
-
ScorpionX
-
Ceneove





![Fiat Qubo 1,3 Multijet Dynamic – kompakt do zadań wszelkich [test]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/02/DSC_6839.jpg)
![1997 Nissan Trailrunner [zapomniane koncepty]](http://s1.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/02/1997-Nissan-TrailRunner-Concept-01.jpg)

