Na wielu lotniskach będą nas oglądać nago!

skanery-na-lotniskach-nagie-zdjecia

Tak to już jest w dzisiejszym świecie, że kilka osób ma szalone i niebezpieczne pomysły, a tracimy na tym my wszyscy. Wystarczy wspomnieć o nieudanym zdetonowaniu bomby w amerykańskim samolocie, czego następstwem jest wykupienie maszyn, które będą nas oglądać nago!

TSA (Transportation Security Administration – Administracja ds. Bezpieczeństwa Transportu) postanowiło wziąć się ostro do roboty. W związku z tym planowane jest zakupienie aż 150 maszyn, które w błyskawiczny sposób skanują całe ludzkie ciało i robią takie zdjęcia, jak widzicie powyżej. Do tej pory, na 19 amerykańskich lotniskach było zaledwie 40 takich urządzeń. Teraz liczba ta zdecydowanie się zwiększy.

Oczywiście, elektroniczna kopia fotografii nie będzie mogła być przechowywana na żadnej pamięci, ale sprawa i tak wywołuje w Stanach sporo emocji. W sieci została umieszczona strona internetowa, na której można podpisywać się pod petycją w sprawie zakazu używania takich maszyn.

Ja tam wole, żeby cały świat widział mnie nago, jeśli ma to zapobiec wnoszeniu materiałów wybuchowych na pokład. Ciekawe, czy kiedyś doczekamy się takich skanerów na naszych polskich portach lotniczych…

Regulamin komentowania

  • zielak

    „Ja tam wole, żeby cały świat widział mnie nago, jeśli ma to zapobiec wnoszeniu materiałów wybuchowych na pokład. Ciekawe, czy kiedyś doczekamy się takich skanerów na naszych polskich portach lotniczych…”

    nie ma to jak zastraszyc spoleczenstwo , pozniej wszyscy zgodza sie na kazde mozliwe zmniejszenie wolnosci i wiekszej inwigilicaji a wszytsko to w imie naszego „bezpieczenstwa”

  • http://gadzetomania.pl/author/damian Damian Jaroszewski

    Lepiej wszędzie doszukiwać się ogólnoświatowego spisku, inwigilacji i zmniejszania wolności. Masz lepszy pomysł na zwiększenie bezpieczeństwa? Każdy potrafi mówić, ale pomysłów jak na lekarstwo…

  • Sareth

    Trzeba będzie nosić ołowiane majtasy :)

  • krl.krl

    Te obrazki to faktycznie niezłe porno ;)

  • adam.kulesza

    Nie pracuję w agencji bezpieczeństwa i nie dostaję za to grubej kasy, więc nie muszę się trudzić z wymyślaniem niczego.
    Również nie musze mieć alternatywy, aby stwierdzić że jakikolwiek zaprezentowany pomysł jest zły.

    Inwigilacji i zmniejszania wolności nie trzeba się doszukiwać. Trzeba natomiast mocno przymykać oczy by ich nie zauważyć.

    Wizja Orwella coraz bliżej.

  • Hmmmm

    później rządy zrobią kolejne akcje że niby detonacja, albo i prawdziwa detonacja, umrze wielu ludzi albo będą ranni i wtedy rząd będzie mógł w „imię bezpieczeństwa” podglądać ludzi dosłownie wszędzie. kamery, podsluchy, micro chipy które już zaczynają być używane w ludzkim organizmie… Biedny Orwell, szkoda że miał rację.

    jeśli ktoś nie wierzy w prowwokacje rządu, to możecie poczytaćo KGB albo FSB, którzy wysadzali domy mieszkańców Rosji i później oskarżyli o to Czeczenów by móc później mieć argument za zaatakowanie tego kraju. W USA parę zamachów, by móc inwigilować obywateli. W chinach…

    itd itd

  • rocam

    pomysł dobry, choć programiści i inżynierowie powinni zadbać oto żeby miejsca intymne były zamazane. Albo zbudować takie urządzenie, które owszem będzie prześwietlać ludzi, ale pod aspektem materiałów niebezpiecznych. Bo kto wie, może ktoś se wsadził laskę dynamitu w odbyt? Albo zamontował bombę we wnętrzu swojego ciała?

  • Chłodny

    Panie Damianie, zacznijmy czytać wszelką pańską korespondencję.

    W końcu pan może być terrorystą

    Ma pan lepszy pomysł na zwiększenie bezpieczeństwa? Każdy potrafi mówić, ale pomysłów jak na lekarstwo…

  • http://gadzetomania.pl/author/damian Damian Jaroszewski

    właśnie dlatego nie mówię, nie narzekam :)

  • Niukem

    pierdzielić niech wnoszą bomby i wygra lepszy ktoś musi być górą a nie ciągle a bo to bezpiecznie to nie

  • mike

    a ja myśle, że wszyscy jesteście debilami :)

  • Akv

    Wszyscy mają po troszkę racji, tylko że dzisiaj „dbanie o prywatność” jest poprostu modą. Ludzie codziennie zrzekają się dobrowolnie swojej prywatności na portalach społecznościowych w imię prawa do głupoty. Słyszymy ostatnio ile osób ujawnia swoje zdjęcia (nawet nagie) tym, których na oczy nie widzieli. Zapewne te same osoby stałyby w pierwszym szeregu obrońców „prywatności”. Gdzie dzisiaj jest nasza prywatność? Czy poza własną łazienką coś takiego rzeczywiście istnieje i pytanie znacznie ważniejsze… jaki ma to wpływ na nasze życie i podejmowane przez nas decyzje? Systemy takie jak Echelon (http://pl.wikipedia.org/wiki/Echelon) istnieją i widać mają się całkiem dobrze a zapewne mało kto się tym interesuje. Taka już jest nasza powierzchowna walka o „prywatność”, powierzchowna troska o środowisko, itp.

    Przykład z ostatnim nieudanym zamachem nie jest jednoznaczny. Ostatecznie służby wiedziały kim jest ten człowiek, jakie ma powiązania. Z taką wiedzą powinien on zostać porządnie sprawdzony na każdym lotnisku. Dla mnie osobiście maszyny robiące zdjęcia takie jak przedstawione są do zaakceptowania. Jestem gotów ustąpić odrobinę dla wspólnego bezpieczeństwa. Jak ktoś później wykorzysta te dane to już kwestia procedur, itp. Ostatecznie w którymś momencie będziemy musieli użyć czegoś co nazywa się zaufaniem dla wybranej przez nas władzy.

  • http://bbomb.pdg.pl Dawid

    HAHAHAh :D

  • alleluja

    Cóż, trzeba będzie zacząć dbać o formę ;)

  • http://www.happyhardcore.duu.pl/ Tyran

    Po co taka droga aparatura nie prościej będzie się po prostu rozebrać? Na to samo wyjdzie, a jakie oszczędności.

  • Miki6.0

    Jak by się koło mnie jakieś fajne laseczki rozbierały to ja mogę latać codziennie ;)

  • p1

    naprawdę myślicie że pan cheniek, który będzie dziennie oglądał tysiące gołych dup zapamięta akurat waszą? Ja myslę, że trochę dystansu do siebie u niektórych by nie zaszkodziło. Nikt Was nie chce podglądać, chcą tylko sprawdzić czy nie wnosisz bobmy, guna czy innych niedozwolonych przedmiotów. A to jest najprostsze narzędzie do przeskanowania setek ludzi przed odlotem. No chyba, że wolicie rewizję osobistą… ;) Zresztą te zdjęcia bardziej wyglądają jak USG „4D” – czyli jakoś jest raczej crapowata. Jeśli moje bezpieczeństwo w samolocie zależy od tego czy przez 2 sekundy ktoś obejrzy mojego, w zasadzie avatara, to mi to osobiście nie przeszkadza – do póki nie mam niczego na sumieniu ;)

  • Przemek

    Dziś ta infrmacja została zdementowana – podgląd nie będzie tak wnikliwy

  • zxxz

    Halo Halo – przydało by się napisać sprostowanie – takie urządzenie jest na Warszawskim Okęciu.

  • osu

    i powstanie nowy rodzaj pornografii

  • Marek

    I cała ta technologia jest o kant tyłka potłuc. Po wejściu na teren duty free można kupić róże środki, które po zmieszaniu mogą stworzyć potencjalnie niebezpieczny ładunek.

  • Luks

    a jak wleje kto w siebie potencjalnie niebezpiecznego ladunku zaduzo to moze sam stac sie niekontrolowanym zagrozeniem dla calego lotu i wcale nie musi miec powiazan z terorystami:D

Miliardy wyrzucone w błoto. Jak oszukać skanery na lotniskach?
Miliardy wyrzucone w błoto. Jak oszukać skanery na lotniskach?

Zamknij