Pendrive o zerowej pojemności, lecz z nieskończonym potencjałem

resize.php

Jak zmieścić zawartość komputerowego twardego dysku na małym pendrive? Firma HSTi znalazła rozwiązanie. Niestety nie jest idealne. Z wyniesieniem danych poza dom może być trudno.

PicoStick – najmniejszy tuner telewizyjny

Ostatnio coraz więcej urządzeń multimedialnych posiada wmontowane porty USB. Wymieńmy choćby telewizory, zestawy kina domowego, wieże czy odtwarzacze DVD. Wystarczy nagrać na pendrive’a np. zdjęcia z wakacji lub film z pierwszymi krokami swojej pociechy i już możemy pokazywać je znajomym bez potrzeby przynoszenia do salonu notebooka czy zapraszania wszystkich przed monitor domowego komputera. Rozwiązanie wydaje się z pozoru wygodne, ale wymaga od nas każdorazowego poświęcenia czasu na przegranie potrzebnych danych. Firma HSTi znalazła sposób, dzięki któremu nie tylko nam tego oszczędzi, ale i rozszerzy funkcjonalność każdego urządzenia potrafiącego odczytywać dane z pendrive’a.

Pierwszy pendrive z USB 3.0

Wireless Media Stick wygląda niepozornie, niczym najzwyklejsza w świecie pamięć przenośna. Nie posiada przy tym jednak ani gigabajta pojemności, lecz jednocześnie może zapewnić dostęp do ogromnej ilości danych. Twórcy znaleźli bowiem dość ciekawe rozwiązanie – stworzyli pendrive’a, który postrzegany jest jak zewnętrzny twardy dysk, a w rzeczywistości umożliwia połączenie z siecią Wi-Fi i bezpośrednie pobieranie udostępnionych plików.

Co jednak, gdy ktoś nie będzie sobie życzył udostępnienia wybranych plików i folderów? Dzięki preferencjom ustawianym za pośrednictwem przeglądarki internetowej będzie mógł wybrać tylko to, co ma figurować jako zawartość pendrive’a.

Ten granat możesz legalnie nosić w kieszeni!

Z miejsca  można wyobrazić sobie wiele zastosowań dla tego urządzenia. Przykładowo posiadacze zestawów kina domowego będą mogli dzięki temu niepozornemu gadżetowi rozszerzyć ich funkcjonalność o możliwość korzystania z zawartości twardych dysków komputera.

Cena urządzenia nie jest jeszcze znana, ale możemy spodziewać się, że poznamy ją już jutro, ponieważ wtedy, na targach CES, Wireless Media Stick zostanie oficjalnie zaprezentowany światu, o czym informuje producent na oficjalnej stronie.

Więcej na ten temat: HSTi Wireless Media Stick

Kategoria posta: Aktualności, Mobilne

Źródło: chipchick

Tagi: Mobilne, pendrive, usb, Wi-Fi

Regulamin komentowania

  • piter

    Mega pomysł. Dawno nic mnie tak nie zainteresowało.

  • krzychos7

    Jak dla mnie genialne chodź zarazem mega prosty pomysł.

  • ja

    strasznie niezadbane paznokcie tego kogoś na zdjęciu… ale pomysł świetny :D

  • Grzesieq94

    Ciekawe ile takie coś będzie kosztowało… Jest już dziś taka możliwość przesyłu przez wifi danych do np. kina lub TV ale nie dość że te urządzenia są duże (wymiary mniej więcej jak dwa dyski 2.5′ położone na siebie) to po drugie są dosyć drogie (prymitywne koło 200zł, bardzie zaawansowane 600-1000zł)… Ale pomysł na prawdę super…

  • Moses

    Ciekawe jak będzie on postrzegany przez systemy Linuksowe, w końcu na Windowsa będą na pewno jakieś sterowniki, choćby na samym „pendrive” pewnie odpalane portable,a co z Linuksem?

  • kfiat

    Czy to na pewno jest Pendrive?
    Czy może sieciówka na USB z dodatkową aplikacją ułatwiającą udostępnianie plików (jakby udostępnianie z poziomu Windowsa było trudne)…

  • ArtKar

    pendrive. dokladniej dysk wymienny. musi byc uniwersalny sposob transmisji danych miedzy np dvd ze zlaczem usb, a nosnikiem danych. jak wiadomo sprzet ma gniazdo przewidziane pod urzadzenia magazynujace dane, a wiec sterownik rowniez tylko pod tego typu urzadzenia. sieciowki nie obsluzy. pomysl bardoz prosty, a zarazem zarabisty. wnioskuje, ze jest to czyms w rodzaju typowej karty wifi, ktorej oprogramowanie procesora umozliwia komunikacje przez protokol nosnikow danych. pozdrawiam was

  • garus

    Czytaj uważnie, napisane, że działa jak pendrive i pasuje do wszystkiego, co ma USB. To już ten „pendrive” zajmuje się udawaniem że jest dyskiem, ale udostępnia pliki.

  • http://www.miedzywodzie-sonata.pl międzywodzie

    Przyznam, że nie za bardzo widzę różnice poza zastosowaniem USB 3.0 i związaną z tym urządzeniem prędkością przesyłu danych. Na USB 2.0 mamy dostępne urządzenia wi-fi (np. Edimax nMAX WiFi USB 2.0). Ktoś mi wyjaśni pozostałe rewolucyjne różnice?

  • ktos90

    niedawno szukałem takiego czegoś na allegro, nie wiedziałem, że tego jeszcze nie było…

  • Rafi

    Paznokcie są pomalowane, dlatego wyglądają z tej perspektywy jak „brudne”

  • http://rad.xt.pl rad

    @międzywodzie: edimax, którego podajesz jako przykład to karta sieciowa wifi na usb.
    To w artykule to urządzenie, które pobiera dane przez wifi z komputera i przedstawia je w formie „jakby były na pendrive”

    Taki pendrive, który przechowuje dane na komputerze gdzieś w sieci.

  • flashgordon

    Nie zgodzę się z poprzednikami ten pendrive to beznadzieja.
    1-”postrzegany jest jak zewnętrzny twardy dysk, a w rzeczywistości umożliwia połączenie z siecią Wi-Fi i bezpośrednie pobieranie udostępnionych plików” a co jeśli jest się poza zasięgiem. Ups… nici z pobierania/ wgrywania czegokolwiek.
    2. Te dane i tak muszą być gdzieś zapisane. Jak mniemam na jakiś zewnętrznych serwerach, a to oznacza, że jest możliwość dla jakiegoś nieznanego kolesia do serfowania po naszych danych. Dodatkowo prawdziwa gratka dla wszelkich agentur CBA, ABW, CIA, KGB oczywiście „wszystko zgodnie z prawem” (wystarczy nakaz sądowy) czyżby użytkownicy zapomnieli jak jedna z agencji próbowała zebrać listę użytkowników NaszejKlasy z ich danymi osobowymi?
    3. Nawet jeśli te dane będą zapisane na naszym PC i przesyłane za pomocą Wi-Fi tam gdzie pójdziemy z tym cackiem, czy to przypadkiem nie będzie wymagało mieć tego naszego komputera cały czas włączonego i podłączonego do sieci?
    4. Jaka jest szansa przejęcia „po drodze” tego naszego przekazu Wi-Fi cy jest to czymś zabezpieczone?
    5. Sam pomysł nie jest świeży (ma tylko nowe opakowanie) już kiedyś próbowano go wdrożyć ale upadł przez te minusy które wymieniłem powyżej. Dodatkowo czym się rurzni od np: Chomika.pl ?
    Zapisuję sobie coś na Chomiku idę do innego komputera wpisuje swoje hasło i włala… pobieram swoje wcześniejsze dane z Chomika (oczywiście w tym wypadku połączenie z netem potrzebne).

  • dawid

    powiem krotko, a jak nie zrozumie ktos, to prosze przeczyta ponownie caly artykol.
    do tv, dvd czy innego sprzetu z gniazdem usb nie podlaczysz internetu wiec w jaki sposob chcialbys zobaczyc film (z imprezy) z chomika na tv. pomysl zanim napiszesz.
    wedlug mnie bardzo ciekawy pomysl ale malo rzeczowych danych w artykule brakuje, ale z czasem sie pewnie wiecej dowiemy.

  • Sareth

    Chomik ma fatalną jakość uploadu na rapidshare na przykład jest kilka razy szybciej

  • mikessos

    powiedzcie mi tylko, po co USB 3.0? USB 2.0 ma 480 Mbit/s, a WiFi do 133 Mbit/s.

  • smoli

    Do ludzi co nie rozumieją idei tego urządzenia.
    Dlaczego od razu zakładacie, że to ma działać na globalną skalę i zastępować wam tradycyjne udostępnianie plików na serwerach gdzieś w necie.
    Pomyślcie o tym bardziej lokalnie. Np. chcesz puścić film czy pooglądać zdjęcia z kompa, nie musisz tego kopiować na płytkę czy pendriva co mają ograniczoną pojemność, tylko podpinasz pod tv czy inne urządzenie z usb i masz dostępne wszystkie swoje pliki, bez potrzeby tracenia czasu na kopiowanie; lub np jestes gdzieś ze swoim lapkiem u znajomego i chcesz mu przesłać parę rzeczy które nie mieszczą się na penie i musiałbyc taką operację kopiowania powtarzać kilkukrotnie, a tu podłaczasz i możesz odrazu kopiować ile chcesz.
    Do takich właśnie celów zostało to urządzenie stworzone a Wy zaraz byście chcieli udostępniać pliki i latać z nimi nie wiadomo gdzie i nie wiadomo na jakś odległość, do tego służą inne technologie :)

  • flashgordon

    Widzę kolega Dawid nie zrozumiał mojego tekstu :).
    1. Portal Chomika był jedynie przykładem dodatkowo zaznaczyłem że potrzebny byłby dostęp do internetu w tym przypadku :)
    2. To oczywiste że urządzenia takie jak TV, DVD itp. nie odbierają internetu a przynajmniej jeszcze nie… choć słyszałem o lodówce co się z internetem łączy i sprawdza czego w niej brakuje i gdzie kupić można.
    3. Osobiście uważam to urządzenie za formę takiego „modemu USB” co wytknąłem w powyższych punktach. Rzeczywiście za mało powiedziane jest o nim w artykule jednak przerażające jest, że to nad czym się powyżej zastanawiałem może ten niedorozwinięty modem USB zawierać.

  • roadway

    Widzę, że nie widzisz plusów tego urządzenia. Dla mnie to jest coś świetnego. Podłączam sobie do odbiornika SAT pod USB i mogę odtwarzać filmy z komputera, czy też nagrywać materiały z tunera bezpośrednio na komputer. Dla mnie ekstra – dawno czegoś takiego szukałem.

  • indus

    urządzanie jest genialne w swojej prostocie … szkoda że wiele osób nie rozumie istoty tego urządzenia,
    posiadam dvd które daje mozliwość odtwarzania z urzadzenia podpietego na usb,
    genialne i stare juz rozwiazanie … ale ile razy musialem sie nalatac aby nagrac jakis filmik na kompie potem z pendrive do drugiego pokoju podlaczam do DVD, a tutaj .. wszystko masz na jak na talerzu podane, odpalasz kompa odpalasz dvd z wetknietym ustrojstwem i cieszysz sie np 250GB danych (filmami lub muzyką) mieszcacych sie na Twoim kompie, po co wydawac krocie na pamieci o pojemnosciach 16 gb tutaj pewnie wkrotce w przyzwoitej cenie masz tyle ile fabryka dała (fabryka=twój komp i jego dysk) a co do watpliwosci wzgledem bezpieczenistwa danych pewnie jest on na poziomie dostepnych protokołów szyfrucjacych wszystkie sieci wifi … jezeli ktos sie tego boi to niech przez przypadek nie kupuje notebooka z wifi a jezeli juz to niech go dłutem wydłutuje ;)
    a co do przyszlosci tego urzadzenia to jest to rozwiazanie tymczasowe … coraz wiecej domowych urzadzen posiada wbudowane nadajniki wifi i taka bedzie przyszlosc … 0 kabli pelen dostep (szyfrowany) do danych w ramach domowej sieci wifi a w tym jeden dysk jako serwer wszystkiego

  • http://www.strona.pl Snoopy

    Hm, ciekawe rozwiązanie, czy 120 USD to dużo za coś takiego? Taką cenę deklaruje producent na swojej stronie.

  • DaM

    Moim zdaniem pomysł dobry, zastosowanie na pewno bym sobie znalazł, jak dla mnie to urządzenie z rzędu serwerów drukowania(printserver) i plików(NAS), po mojemu to taka SAMBA która komunikuje się z urządzeniem via USB(oczywiście to tylko moje porównanie).

  • NessusX

    Wow! Qrcze, naprawdę o tym myślałem w ostatnich dniach i tutaj proszę. Już JEST. Do sprzedaży trafi dopiero pod koniec lutego… OK, poczekam. :(
    Jak dla mnie to rewolucja! – mapuję dysk sieciowy, udostępniam i heja!
    Jestem pewien, że ten Wireless Media Stick znacznie zmniejszy sprzedaż pamięci masowych.
    Ciekawe czy to w „ence” będzie chodziło. Wie już może ktoś?

  • http://www.miedzywodzie-sonata.pl międzywodzie

    Widzisz, dawid, tak się składa, że za pomocą Edimaxa, o którym pisałem wcześniej, podłączam właśnie tv, a nie kompa, do swojego routera wifi i w ten sposób tv łączy się z netem i z jego zasobów mogę korzystać, oglądając np. film z youtooba albo przeglądając newsy. Dlatego właśnie nie widzę aż takiej rewolucji w tym urządzeniu, a tylko ewentualne rozszerzenie już dostępnych na rynku możliwości.

  • ARTUR

    Pomyśl ile wydasz na prąd mając jednocześnie włączony komputer i telewizor ;)

  • http://rad.xt.pl rad
  • http://rad.xt.pl rad

    $120 * 2,86 = 343,2 zł fajna sprawa, ale biorąc pod uwagę cenę w Polsce (x2) trochę drogo :P

  • NessusX

    Podziękował.

  • flashgordon

    @ Roadway. Dobra podłączasz to urządzenie do SATa czy USB jednak czy przypadkiem w tym samym czasie nie musisz mieć podłączonego PCta ?
    Tak jak pisałem wcześniej uważam tego „pendriva” za taki niedorozwinięty modem USB. Jeśli miałbym przypadek, że mając TO, musiał bym mieć włączony komp to zwyczajnie wygodniej było by mi obejrzeć filmy, posłuchać muzyki czy poprzeglądać zdjęcia właśnie na nim a nie na jakimś innym urządzeniu.
    Rzeczywiście nie widzę zbyt wielu plusów w tym gadżecie :/ .

  • Qmpeltaty

    Widze ze wieksza czesc nawet tego badziewnego artykulu nie zrozumiala bo to ma byc przesyl jednokierunukowy CENTRUM_DANYCH(komp dysk zewn itp.) ——> TV, DVD itd. wiec jak z TV zgrac program na dysk kompa sie pytam (a ktos juz takie brednie napisal) ? Pomysl ciekawy ale bez wielkich rewelacji.

  • Azuli

    Chyba czegoś nie rozumiesz. To ma służyć jako „bezprzewodowy kabelek”, który podłączasz do telewizora czy innego urządzenia z USB i masz dostęp do plików na twoim kompie. To nie służy do przenoszenia danych, chyba, że twój kumpel mieszka piętro niżej lub w mieszkaniu/pokoju obok.
    Co do argumentu, że możesz oglądać na kompie. Jak mam wielką plazme, do tego kolumny 7.1 ze wzmacniaczem, to jednak wole kino domowe od LCD i starych stereo/headseta.

  • bije_mnie_niemcy

    Przepraszam za spam, ale moze kogos to zainteresuje.
    Jest taka masowa gra przegladarkowa, w ktorej symulowany jest swiat (jest tez Polska), polityka, wojna, gospodarka, itd. Jak to w realu mielismy najazd Niemcow i i Polska stracila niepodleglosc. Teraz znowu jest wojna ze szwabami, wiec jak ktos jest zainteresowany, to prosze o pomoc.
    http://register-erepublik.tk

  • Jotgie

    „Masło maślane”. Bzdury i bzdety!

  • ehm

    ehh niektórzy są bez wyobraźni:

    1. To nie zwykła sieciówka wi-fi, tylko sieciówka która emuluje dysk przenośny, a to OGROMNA różnica, bo niewiele urządzeń obsługuje zewnętrzne sieciówki, a tego obsłuży wszystko, bo funkcjonuje jak zwykły „gwizdek ileś tam GB” i żadne urządzenie nie wie, że to nie jest prawdą.

    2. „Włączony komputer, po co?” – jest coś takiego jak serwer domowy. Tak, serwer w domu. Wiem, że u nas wydaje się to być abstrakcją, ale kiedyś to będzie standard, bo co raz więcej urządzeń obsługuje sieć. Jak ktoś ma kilka komputerów w domu, jakiś laptop, komórki, TV, kino – to wszystkie pliki może trzymać na serwerze, który nie zjada tyle prądu co zwykły komputer, ale chodzi 24h/dobę (chociaż niekoniecznie). Do tego wifi w całym domu i mamy „dom przyszłości” – tak jakby ;)
    (Do tego dochodzi luksus dostępu do swoich domowych danych z każdego miejsca na świecie, cholernie przydatna rzecz)

  • Jotgie

    A inni – jeszcze bardziej (pozbawieni wyobraźni). Większość urządzeń z USB potrafi odtwarzać conajwyżej muzę, rzadziej filmiki avi. Za 120 $ to naprawdę nie warto! Tym bardziej, że na rynku są już TV z obsługą sieci i internetu.

  • Jotgie

    Myślałem o TV czy amplitunerach oczywiście!

  • http://www.pripp.com aion

    Ciekawe jak bedzie z abonamentem na tego typu uslugi.

  • Smys

    Mi to troche przypomnia gmail drive… Wiec to jakies wielkie odkrycie chyba nie jest… :)

  • http://www.remontowac.org Piotr

    Jakos nie przypadl mi do gustu ten gadzet :/

  • Jotgie

    Odgrzany i zmodyfikowany artykuł z 6 stycznia. Tyle, że wtedy podano cenę urządzenia – 120$.
    Jeżeli tyle miało by kosztować to wolę kupić i podłączyć zewnętrznego twardziela. Za tę kasę da radę kupić 1 TB i mam dodatkowe archiwum.b

Android 4.0 Mini PC - chińska odpowiedź na Raspberry Pi i FXI Cotton Candy
Android 4.0 Mini PC - chińska odpowiedź na Raspberry Pi i FXI Cotton Candy

Zamknij