Dzięki technologii Siemens’a naładujesz samochód w 6 minut

projekt edison

Duński oddział Siemens’a pracuje nad najnowszym projektem o nazwie „Edison”. Jest to nowa technologia, która w przyszłości umożliwi właścicielom pojazdów elektrycznych na uzupełnienie braków energii w akumulatorach w czasie nie dłuższym niż 6 minut.

Nowe rozwiązanie może wydawać się bardzo proste. Polega ona na zwiększeniu mocy ładowania do poziomy 300kW. Jednak na początek Siemens chce zaoferować technologię, w której czas pełnego ładowania nie przekroczy 20 minut. W tym wypadku moc będzie mniejsza. Wynika to najprawdopodobniej z problemów, które mogą się pojawić w postaci przeciążeń w punktach ładowania. Na świecie powstało do tej pory niewiele stacji elektrycznych, a wdrożenie nowej technologii może wiązać się z pewnymi modernizacjami struktury energetycznej. Również odpowiednio przystosowane będą musiały być akumulatory, aby były zdolne do zmagazynowania dużych ilości energii w bardzo krótkim czasie. W tym projekcie najważniejsze powinno być bezpieczeństwo i wygoda użytkowania, dlatego firma podchodzi z dużą ostrożnością do zmian.

Prawdopodobnie w najbliższej przyszłości na rynku pojawią się baterie litowo-jonowe kompatybilne z szybkim systemem ładowania. Nie wiem dlaczego nikt nie proponuje wprowadzenia innego typu nośnika energii, który byłby znacznie pojemniejszy i wydajniejszy niż leciwa technologia Li-On.

Siemens we wdrożenie nowego projektu zaangażował również inne firmy i instytucje. Są nimi Technical University of Denmark (odpowiednik polskiej Politechniki), Eurisco R&D center, IBM, Denmark’s Dong Energy and local electric utility.

Zanosi się na to, że Dania dorówna lub nawet prześcignie naszych zachodnich sąsiadów w rozwoju stacji i pojazdów elektrycznych. Jest to bardzo prawdopodobne, ponieważ Wyspa Samso, która znajduje się właśnie w Danii, nie dość, że wykorzystuje odnawialne źródła energii, to tak na prawdę są one wyłącznym źródłem elektryczności.

źródło: greenoptimistic

Regulamin komentowania

  • Mrówa

    I to mi się podoba. Czas na zmiany, bo świat zaczyna nudzić mnie już tą szarością. No chyba, że najwyższy czas przeprowadzić się na tropikalną wyspę.

    Denerwują mnie osoby, które mówią, że wyprodukowanie prądu, który zasila akumulatory w samochodach, wytwarza więcej CO2 niż tradycyjny silnik spalinowy.

    Jeśli taka energia jest produkowana z elektrowni wiatrowej, wodnej, atomowej, to taka osoba zapewne skupi się na tym, że produkcja części do wyprodukowania tej ELEKTROWNI jest bardzo niezdrowa dla środowiska. Takie osoby właśnie powinno się nazywać Ekoterrorystami, a nie ludzie, którzy probują coś zmienić w tym świecie.

    Mam zły humor, dlatego marudzę.

  • Adrian

    a nie przypadkiem technologii?

  • 1 k1ll3d K3nny

    Postęp postępem, ale te autka z napędem elektrycznym, ciężko nazwać samochodami. Brak charakteru. Dźwięk takiej V-8′ki weźmy na to -> :D Poza tym energia elektryczna drożeje coraz bardziej, więc nie jestem do końca przekonany czy to w ogóle będzie się kalkulowało . Z ekologicznego punktu widzenia natomiast, może to być rewolucja, przyznaję. Pozdrawiam!

  • Mrówa

    Akurat mi na mocy nie zależy. Nie jestem fanem motoryzacji jakimś tam wielkim, bardziej sie podniecam futurystycznym wyglądem aut, niż to co mają pod maską.

    Co do kosztu energii elektrycznej, przy naturalnym sposobie jej pozyskiwania raczej cena jest stała, jeśli nie coraz niższa.

  • mir+67

    niby ze produkcja prądu to czyta ekologia?

  • Mrówa

    Nie mówię ze czysta, ale na pewno czystsza niż paleniem węglem od rewolucji przemysłowej.

  • rocam

    1 k1ll3d K3nny nie martw się jeśli będzie ci brakować tego dźwięku już „skubance” się postarają o efekty dźwiękowe dla twojego autka ;)
    Drożeje bo chcą z nas wydoić kasę, kiedy kraje przejdą na bardziej ekologiczne pozyskiwanie energii a nie przez ciągłe spalanie węgla (teraz jest większy podatek nałożony przez unie na wydobywanie się CO2 do atmosfery), więc dla tego jest większa cena za prąd.

  • rmz

    Owszem dźwięk V8 czy nawet V6 jest piękny, ale dźwięk mocnego silnika elektrycznego też ma swój urok.
    Poszukaj filmików z autem Tesla Roadster – ja wcale bym się nie obraził za dźwięk podobny do tego, zamiast dźwięku nudnego cztero cylindrowca (jakie posiada większość samochodów)…

  • grupa jurgena

    Witamy, jeśli mówimy o projekcie o nazwie – Edison – i jego przyszłość w 6 minut to cieszy, że już czas zaczął pracować dla samochodów elektrycznych, ale można już powiedzieć o nieznanym projekcie z środkowych Niemiec o nazwie Leonardo da Vinci, który wysnuł się według naszych ocen na pierwsze miejsce zostawiając firmy, które pracują nad nowymi projektami jak- Steorn- EEStor czy producenci baterii litu. Leonardo może już niebawem doprowadzić do wielkich zmian, w napędzie tych samochodów, całkowicie odchodzi od wtyczki czy zasilania tych samochodów baterią, dając tym samochodom niesamowity zasięg urządzenie zamontowane w tych samochodach potrafi dać własną wyprodukowaną energie, co pozwala nie korzystać zasilania zewnątrz, w ten sposób samochód elektryczny staje się samochodem czysto ekologicznym, na który wszyscy czekamy. To nie samowite wsiadasz w samochód i jedziesz do woli nie tankując nie ładując swój samochód a jeszcze w nocy sprzedajesz energię swego samochodu do sieci energetycznej albo grzejesz swój dom do woli, powiecie nie do wiary a my mówimy to musi nastąpić już niebawem, czy diodzie do przełomu 2010 może okazać się tym rokiem dla samochodów elektrycznych

Takiej żarówki nie znajdziecie w żadnym sklepie
Takiej żarówki nie znajdziecie w żadnym sklepie

Zamknij