Beyss Go-One Evolution – pojazd poruszany siłą naszych mięśni (wideo)

Wyobraźcie sobie taką sytuację: poruszacie się po drogach swojego miasta futurystycznym pojazdem rodem z filmów science-fiction. Przyciągacie wzrok wszystkich dookoła, a gdy podczas postoju na czerwonym świetle ktoś pyta, jaki silnik napędza całość, podnosicie szklaną klapę i odpowiadacie: „Beyss Go-One3 jest napędzany siłą moich mięśni”. Przyjemna wizja? Można ją spełnić dzięki nowemu gadżetowi Michaela Beyssa.

Warto zaznaczyć, że nie jest to pierwszy pojazd, który porusza się, wykorzystując siłę ludzkich mięśni. Pamiętacie artykuł „Gym Car jest napędzany siłą Twoich mięśni”? Przedstawiłem w nim dzieło niejakiego Da Fenga, absolwenta Coventry University in Britain, który zbudował samochód, którego bateria była ładowana poprzez wykonywanie konkretnych ćwiczeń gimnastycznych. Otóż opisywany dziś Beyss Go-One3 jest zdaniem wielu „krokiem naprzód”.

Całość ma kosztować około 36 000 złotych. W skrócie BG-O3 to udoskonalony rower trójkołowy. Posiada silnik elektryczny, który jest w stanie wspomóc nas np. podczas pokonywania wzniesienia. W porównaniu do poprzedniej wersji, pojazd przeszedł szereg modyfikacji – oferuje teraz lepsze zawieszenie, więcej miejsca dla pasażerów (oraz miejsce dla bagażu), posiada lepszą wentylację, wnętrze jest lepiej wygłuszone. Jeśli chodzi o design to twórcy inspirowali się współczesnymi myśliwcami bojowymi.

Co ciekawe Beyss Go-One3 nie znajdzie się w masowej sprzedaży, ale można składać indywidualne zamówienia.

Więcej na ten temat: Beyss Go-One3

Regulamin komentowania

  • OwCy

    Wszystko ładnie pieknie,tylko skoro juz w tym rowerze zamontowali szybkę i silnik elektryczny,to przydałaby sie też wycieraczka,bo inazej to jazde w nawet najmniejszym deszczy kiepsko widze…

  • Janusz

    około 36 000 złotych za rower ze wspomaganiem paranoja za to mógłbym kupić kilka normalnych rowerów lub auto. Dlaczego ceny gadżetów muszą być takie wysokie.

  • rocam

    Może i projekt dobry, ale mam kilka ale…
    A więc na ich miejscu dałbym koła samochodowe, lepiej by to wyglądało o wiele i lepiej by się prowadziło.
    Zrobił kilkanaście przekładni, które by wspomagały i przyśpieszały „gadżet”.
    Oraz zrobić też tak aby podczas jazdy był też ładowany akumulator.
    Dać bardziej sportowy charakter ; )
    Mimo to pomysł dobry i np jazda na rowerze w brzydką pogodę to już by nie był taki problem ^^

    Czemu cena taka wysoka? Bo takich rzeczy nie robi się na skale masową

  • DeVilio

    jakis bezsens… 36 tysi za to cos? samemu zbudowalo by sie za 1/4 tej ceny podobny rowerek… sam silnik nie jest drogi i mozna go z allegro wyszarpac, np. dwa takie silniczki podlaczone do zebatki itd itd.. ladowanie solarne czesciowo plus odzysk z hamowania, podlaczenie do sieci kablem, tylko jeden problem, jak cos takiego zabezpieczyc przed kradzieżą?

  • ja

    koła samochodowe? wyobrażasz sobie jazdę rowerem z kołami od samochodu? Trzy takie opony strasznie podniosły by wagę tego pojazdu a i pedałowanie było by zdecydowanie utrudnione

    ciekawe jak wygląda jazda w tym pojeździe latem przy 25*C… przecież to szklarnia na kółkach :D

Tiry na tory? A może lepiej trolejbusy na autostrady? Ciekawy pomysł Siemensa
Tiry na tory? A może lepiej trolejbusy na autostrady? Ciekawy pomysł Siemensa

Zamknij