Nokia zasilana Coca-Colą? To możliwe!

Telefon zasilany Colą

Liczący ponad sto lat ciemnobrązowy płyn zdążył znaleźć już inne zastosowania poza banalnym zaspokojeniem pragnienia. Niektórzy używają go w roli odrdzewiacza, inni wrzucają do niego mentosy, osiągając spektakularne efekty. Projektantka Daizi Zeng proponuje wykorzystać Coca-Colę do zasilania telefonu.

Zeng wyszła z założenia, że zwyczajnym bateriom używanym w telefonach komórkowych wiele brakuje. Są kosztowne, ich produkcja wymaga zużywania cennych surowców, a poza tym nie ulegają degradacji i szkodzą środowisku. Dlatego też w ramach wykonywanego dla Nokii projektu zaproponowała mniej szkodliwą i tańszą alternatywę.

Do stworzenia baterii użyła znanej już od lat koncepcji baterii ekologicznych wykorzystujących węglowodany (w tym przypadku cukier). Energia powstaje na drodze procesu chemicznego katalizowanego przez enzymy. W trakcie reakcji uwalniany jest tlen. Po wyeksploatowaniu baterii w zbiorniku pozostaje woda. Jak co bardziej wnikliwi zdążyli już pewnie zauważyć, Coca-Cola nie jest tu niezbędnym składnikiem. Na dobrą sprawę do poprawnego funkcjonowania baterii wystarczy dowolna zawierająca cukier ciecz.

Nokia zasilana Coca Colą

W ten sposób przygotowana bateria ma działać na jednym doładowaniu od trzech do czterech razy dłużej niż klasyczna, nie wspominając już o tym, że będzie całkowicie biodegradowalna. Czyżbyśmy więc na fali popularności proekologicznych urządzeń mogli spodziewać się, że w naszych torbach i kieszeniach znajdą się chlupoczące telefony? Czas pokaże.

Regulamin komentowania

  • rocam

    Pomysł ciekawy, wale pewnie nie przejdzie bo producenci baterii odpowiedzą stanowcze „NIE!”

  • hehehe

    Kochanie, komórka mi się rozładowała:( Skocz do sklepu po Colę. JAK TO CZY MOŻE BYĆ?! NIE! Po co mi Cola Light (bez cukru)?! :)

  • AdwiL

    Skoro coś takiego zużywa cukier, który jest w cieczy to długość działania baterii zależy od ilości cukru w tej cieczy, czyż nie? Weźmy taki przykład – wlewam wodę z pół łyżeczki cukru, bateria trzyma 2-3 dni, wlewam wodę z pięcioma łyżkami cukru, bateria trzyma 20-30 dni ;) Fajne, tylko trzeba najpierw zniszczyć wszystkie fabryki baterii litowo jonowych żeby to przeszło…

  • poyar

    producenci zwykłych baterii powinni przestawić się na takie gadżety. stopniowo. wtedy nie stracą :)

  • ScorpionX

    Hmm, a jak mi się zachce pić w upalny dzień to można tam wieczko odkręcić i upić co nieco?? Czy napój przechodzi przez jakiś proces? :D

  • gall anonim

    Z tym długim działaniem na cukrze to chyba jakaś ściema. Gdyby to było takie proste to ta technologia już by się dawno rozprzestrzeniła. A tak nie widać żeby np. producenci samochodów planowali wprowadzić silniki elektryczne zasilane słodzoną wodą, zamiast tego kombinują z hybrydowcami zasilanymi bateriami ni-mh lub li-poly.

  • rocam

    bo to jest nieopłacalne… dla nich, więcej zyskają kasy za produkowanie przedwojennych silników spalinowych niż za takie coś, proste…
    Czemu nie przejdzie? Zastanów się, jeśli dalej nie wiesz to pomyśl co byś wybrał, produkować coś co daje ci dużo kasy, czy coś co dale mało zysku? ; )

  • http://aso.info.pl aso

    Nie 2-3 dni na małym zbiorniczku – skąd macie takie dane… :/
    Możecie spróbować sami w domu podobnego (to nie to samo) doświadczenie – weźcie coli i voltomierz… Pokazuje niezłe wartości (starczą na telefon), ale przy otwartym pojemniku po parę h już jest poniżej 0,50V. Oczywiście te ogniwa działają innaczej :) Szkoda że nie są tak wydajne jak piszą…

  • Jabler

    Koncerny paliwowe (jedna z najwiekszych mafii swiata) by ich poprostu zjadły

  • gall+anonim

    No ale bez przesady, zawsze ktoś się by znalazł dla kogo to by było opłacalne w produkcji jeżeli ta technologia by działała z rozsądną wydajnością. Nie wieże, że wszystkie firmy elektroniczne, politechniki itd… są tak przekupione przez przemysł naftowy lub producentów ogniw elektrycznych aby w ogóle nie podejmować się produkcji lub rozwoju urządzeń opartych na tej technologii. Po prostu należy to traktować jako ciekawostkę technologiczną a nie jako jakąś alternatywę. Powodem tego jest zbyt mała wydajność tego typu ogniw. Niestety, ale jeszcze przez długi czas raczej nie będzie rozsądnej alternatywy dla paliw kopalnych.

Takiej żarówki nie znajdziecie w żadnym sklepie
Takiej żarówki nie znajdziecie w żadnym sklepie

Zamknij