Ten elektryczny rower zasuwa 193km/h!

speed

Jak na razie elektryczne rowery, przynajmniej w naszym kraju, nie cieszą się aż tak dużą popularnością. Równie często można spotkać jakiegoś majsterkowicza na własnym elektrycznym jednośladzie niż oryginalny sprzęt. Oczywiście wszystko ma swoje wady i zalety.

Wadą seryjnych modeli elektrycznych rowerów może być ich mało zachwycająca prędkość, a także design. Jednak głównym czynnikiem powodującym niewielką popularność jest zbyt wysoka cena nowych pojazdów.

Nic nie stoi jednak na przeszkodzie aby samemu spróbować swoich sił i skonstruować własny rower z napędem elektrycznym. Na poniższym filmie przedstawiam efekty pracy pewnego Amerykanina. Niestety nie udało mi się ustalić ani jego imienia czy też nazwiska, ale nie to jest najważniejsze.

Zaskakująca wydajność i potencjał układu napędowego nie jednego z Was może wprawić w osłupienie. Film prezentuje tak zwany jałowy bieg, ale podczas normalnej jazdy maksymalna prędkość była by zaledwie kilka procent niższa. Jest to jednak moje subiektywne zdanie. Zapraszam na wideo.

źródło: youtube

Regulamin komentowania

  • fx

    nie chcialbym zobaczyc, jak zrywa sie lancuch przy ten predkosci i rzem z nim odpada noga:)

  • Loki

    juz mi sie przypomniała pewna reklama, gdzie był tekst: dobrze ze mu łańcuch nie spadl xD

  • Cziko

    Nie osiągnie takiej prędkości jak kolo se klapnie tyłkiem na siedzenie.

  • imię

    Podobna konstrukcja, osiagi calkiem niezle.
    http://www.youtube.com/watch?v=Y6o-g7YeC4Q

  • Airwik+vol.2

    na pierszym jest licznik z astry f , wer. bez obrotomierza

  • Blasphemus

    Jaki to bieg jałowy skoro napęd jest przenoszony na koło? Zresztą widać jak facet zmienia biegi. Jedyna sytuacja gdy można mówić o biegu jałowym w rowerze to ta gdy kręci się w tył, jednostka napędowa wtedy pracuje (czy jest to człowiek czy silnik) a moc nie jest przenoszona na koło. Poza tym mówienie, że „podczas normalnej jazdy maksymalna prędkość była by zaledwie kilka procent niższa” też jest wielkim nieporozumieniem. W sytuacji pokazanej na filmie można mówić jedynie o oporach typu tarcie na ruchomych elementach, i bezwładność masy wirującej koła a podczas normalnej jazdy mamy jeszcze opory toczenia, bezwładność masy roweru razem z rowerzystą, oraz przy większej prędkości ogromny opór powietrza. Nie jeden motocykl z potężnym silnikiem nie mający owiewki nie poleci 193 km/h więc to że, ten rowerek z silnikiem od suszarki do włosów tego dokona jest tak wątpliwe jak to, że baset prześcignie charta wyścigowego. Nawet gdyby ktokolwiek dysponowałby tak potężnym silnikiem przy tych rozmiarach jakie widać na filmie to moment siły byłby tak duży, że ten skromny łańcuszek i zębatki rozsypałyby się na kawałki. Jeśli nie mam racji to niech mnie ktoś wyprowadzi z błędu i wyjaśni mi jak ten rowerek osiąga taką prędkość.

  • http://gadzetomania.pl/author/marcin Marcin

    Wysunąłeś takie poważne argumenty, że teraz każdy będzie się bał odezwać ;)

    Bieg jałowy- miałem na myśli pracę układu bez żadnego dodatkowego obciążenia i zbędnego tarcia. Zgodzę się z Twoją opinią, ale chyba sam trochę przyznasz, że film robi choć minimalne wrażenie na widzu.

    Pozdrawiam :)

  • Caze

    jesteś „mondry”…. ta… teraz pytanie co z tym zrobisz…

  • Caze

    odp kierowana ofc do Blasphemus-a

  • ScorpionX

    Ciekawe, czy mi się zdaje czy na końcu filmiku coś uległo uszkodzeniu? Wyraźnie słyszalny dźwięk pękającego/spadającego „czegoś” i słowa przyjaciela mówiące „ouch” coś chyba ma na rzeczy..

    Osobiście na takie cudo bym nie wsiadł za żadne skarby.. Nie dość, że stworzone przez „szalonego” mechanika to jeszcze nie przystosowane żadne części.. To nie jest łańcuch na takie prędkości, wystarczy drobne najechanie na dziurę przy prędkości 100km/h i łańcuch mamy w dwóch częściach, a zęby zbieramy po ziemi..

    Bezsensowny wynalazek, no ale pokazał, że jak się chce to można..

  • Blasphemus

    Zgadzam się, wrażenie robi spore. Zwłaszcza ci goście którzy to obsługują. Ja osobiście nie stanąłbym przy tym gdybym nie był ubrany w strój sapera.

  • Blasphemus

    Do czego pijesz? Nie zgadzasz się z tym co napisałem? Twoje prawo. Mniemam, że masz jakąś teorię na ten temat. Więc powiedz. Też chętnie się dowiem jak to jest możliwe.

  • monti

    więc mam znajomego który jeździ na kolarce , i osiągnięcie dla niego 100km/h nie jest niemożliwe . osobiście zgadzam się że bałbym się na to wsiąść , i że na drodze prędkość 193 km/h to marzenie , ale nie zgodzę się ze zdaniem że konstrukcja musiała by się rozsypać. Osobiście w górach jechałem 67 km/h na rowerze przez kilka minut , był to długi zjazd , i powiem że chciałbym to kiedyś powtórzyć.

  • http://awd luki

    Ja tam wole bić rekordy prędkości tradycyjnymi metodami :p W wakacje na kolarce z kumplem dobiłem do 100 z wiaduktu ( nie wiem może szybciej bo licznik liczy do 99.9 km/h :) ) A co to za frajda takie coś ? Rower to rower . Rower z napędem innym niż mięśnie to już nie rower moim zdaniem ;)

  • http://gadzetomania.pl/author/marcin Marcin

    Ja na tandetnym „góralu” z marketu wyciągnąłem 64 km/h. Oczywiście też z górki. Miałem okazję wyprzedzić Golfa II, którego prowadziła młoda kobietka.

    Rower- 300 zł, mina kierowcy samochodu, który został wyprzedzony przez rower- bezcenne. ;)

  • Mibars

    Mam nadzieje, że te 193km/h to żart autora artykułu, a nie to, co rzeczywiście mu się wydaje.

    Wyraźnie jest powiedziane, że ten rowerek jechał 40k/h.

    Poza tym (dobra, tego mógł autor nie wiedzieć), silnik o mocy 1KW to ok 1,4KM, co w rowerze przekłada się na około 40-50km/h – Patrz inne konstrukcje o takiej samej mocy. Poza tym akumulatory – Przecież to są najzwyklejsze żele, takie jak w UPSach, centralkach alarmowych, czy chińskich hulajnogach – Ani nie są lekkie (a właściwie to trudno znaleźć cięższe…), ani nie potrafią oddać zbyt duzego prądu, ich jedyną zaletą jest cena…

  • ScorpionX

    Jak przy 40km/h koła tak zasuwają to ja Ci gratuluję :D Poza tym już w samym opisie filmiku jest napisane 120+ mil/h więc skąd Ci się wzięło te 40??

  • http://gadzetomania.pl/author/marcin Marcin

    Prędkość 40km/h została osiągnięta tylko na pierwszym biegu (first gear). Na początku filmu proponuję wsłuchać się w to, co mówi twórca wynalazku. Pozdrawiam serdecznie.

  • Blasphemus

    Monti ale ja nie powiedziałem, że konstrukcja roweru by się rozpadła tylko zrobiłby to łańcuch albo zębatka. Co do 67 km/h to istotnie zacny wynik osiągnąłeś ale jak sam powiedziałeś to był zjazd z góry więc pracę wykonała za Ciebie siła ciążenia która nie parła na pedały czy łańcuch tylko była rozłożona dokładnie na cały pojazd i Ciebie. Zwróć uwagę też na to, że zjeżdżałeś z tej góry z prędkością 67 km/h a tu jest mowa o prawie 200 km/h. Pamiętaj o tym, że funkcja oporu powietrza względem prędkości nie jest stała ani nawet nie wzrastają liniowo, wykres takiej funkcji będzie się zbliżał do asymptoty podobnie jak na przykład wykres a^x im dalej tym szybciej rośnie. Dlatego nie wystarczy do fiata 126 Bis o mocy 25 koni i prędkości około 120 km/k dowalić 10 razy tyle mocy i dobrą skrzynię, żeby pojechał 10 razy szybciej czyli tyle co Thrust SSC, którego moc szacuje się w przeliczeniu na około 110 000 koni.
    Można sobie wyprowadzić ze wzorów na siłę oporu powietrza, moc siły i ciśnienie dynamiczne taki wzorek:
    P(potrzebna moc) = Cx(współczynnik oporu) * S(pole „powierzchni czołowej”) * p(gęstość powietrza) /2 (z wzoru na ciśnienie dynamiczne) * V(prędkość zamieniona na m/s)/3600*1000 * V/3600*1000* (V/3600*1000*cos alfa) (alfa – kąt między wektorem siły a wektorem prędkości punktu jej przyłożenia (dla uproszczenia i pozbycia się iloczynu skalarnego dam 0 tak jakby wektor przyłożonej siły F był zgodny z wektorem prędkości V czyli jak byśmy po prostu pchali rower cos0=1))

    Oczywiście jest to spore uproszczenie ale i tak uwzględniam tylko opór powietrza a jest jeszcze masa innych rzeczy które nam ten rower spowolnią.

    Po podstawieniu dla:
    S = 0,65m^2 (chyba mniej więcej tyle by wynosiło pole rzutu na płaszczyznę ludka na rowerze)
    p = 1,29        (gęstość powietrza przy przeciętnym ciśnieniu w temperaturze pokojowej)
    Cx = 0,85      (w sumie taki rowerzysta musi mieć aerodynamikę cegły i to postawionej w pionie więc na czuja dałem 0,85)

    Wyjdzie coś takiego:
    dla V =   10 km/h – (jakiś tam punkt odniesienia)  - P =          7,63 W         [0,01 KM]
    dla V =   67 km/h – (Monti z górki)                       - P =    2 297,25 W         [3,12 KM]
    dla V = 193 km/h – (elektryczny składak)             - P =  54 910,62 W        [74,66 KM] !!!

  • Blasphemus

    PS. Mogłem się gdzieś jebnąć ale sama zasada powinna się zgadzać.

K-TOR Power Box - ćwicz, produkując prąd
K-TOR Power Box - ćwicz, produkując prąd

Zamknij