Siedziba główna Adobe zafundowała sobie 20 wertykalnych turbin wiatrowych

Dobrze znana firma Adobe, zajmująca się tworzeniem aplikacji użytkowych (między innymi popularnym Adobe Photoshop) postanowiła iść z duchem czasu i wyposażyła swoją siedzibę główną w dwadzieścia wertykalnych turbin wiatrowych.

San Jose, Kalifornia, piękna pogoda, świetna urbanizacja terenu i bardzo mała ilość miejsca na wydajne instalacje konwertujące odnawialne źródła energii na prąd elektryczny. Adobe pokazało, że dla chcącego nic trudnego.

Na dachu szóstego piętra jednego z garaży wyrosły piękne, dostojne turbiny wiatrowe, które od tej pory będą przynosiły siedzibie firmy wymierne korzyści w postaci darmowej energii wykorzystywanej każdego dnia przez pracowników nie wspominając o dbałość o samą ekologię. Dodam, że nie jest to jakiś zwykły dach, tylko odpowiednio przystosowane boisko do gry w koszykówkę.

Podobnie jak w przypadku Dell’a, Adobe udostępniło swoim podwładnym firmową stację ładowania pojazdów elektrycznych, która znajduje się na jednym z pięter garażu. Stacja oczywiście zasilana jest przez nową i ekologiczną instalację.

Każda z turbin mierzy nieco ponad 9 metrów wysokości, waży około 292 kilogramów i ma wydajność sięgającą 1,2 kilowata. Wyższe budynki stojące po bokach tworzą swojego rodzaju tunel, w którym zwiększa się siła wiatru, a jego średnia prędkość każdego dnia wynosi około 22 kilometrów na godzinę. Od inwestycji oczekuje się rocznej wydajności na poziomie 50 000 kWh, z czego od pojedynczego generatora efektywnej wydajności sięgającej analogicznie 2500 kWh.

Adobe nie spoczywa na laurach i nie dzieli „włosa na cztery”. Idzie za ciosem i instaluje kolejne turbiny wiatrowe w jednym ze swoich oddziałów w San Francisco.

Ciekawi mnie dlaczego akurat firmy komputerowe chwalą się swoimi ekologicznymi rozwiązaniami. Może chcą wzbudzać zaufanie i dawać przykład innym? Może dostrzegają niekwestionowane zalety tej technologii? Moim zdaniem najzwyczajniej na świecie rachunki za energię elektryczną mają na tyle duże, że ledwo wiążą koniec z końcem, tłuką świnki-skarbonki i resztkami sił wyposażają się w przyszłościowe rozwiązania.

źródło: inhabitat

Regulamin komentowania

  • http://www.imprezy-podhale.pl KeNiO

    Szkoda, że u nas w górach nie wieje odpowiednio długo i szybko, aby opłacalne były takie trubinki. Na allegro można znależć wiele fajnych zestawów, który by wystarczyły do wieczornego oświetlenia małej bacóweczki oraz ładowania laptopa oraz telefonu…….
    Tak pozostają tylko solarne rozwiązania, o wiele droższe i mniej wydajne……

  • marcin

    Nie wiem jak u ciebie, ale u mnie w (bieszczady) wieje na tyle dużo, że już od roku mam turbinę zainstalowaną, i powoli rozszerzam jej możliwości, na razie zasilała eksperymentalnie oświetlenie przed domem i garażem.

  • Exzberd

    Wątpię żeby inwestycja w turbiny wiatrowe szybko dała im wymierne korzyści finansowe z płynącej z nich energii… Zakładając że wydajność turbin pokryje się z ich planami i wyniesie 2500 kWh, to firma ‘zaoszczędzi’ 1000zł na rachunku za prąd rocznie (przy średniej cenie w Polsce 0,4 zł/kWh, choć z tego co wiem dla firm wartość ta wynosi 0,6 zł/kWh co daje 1500zł, z drugiej strony pomijam to, że koszt energii w Stanach jest mniejszy, co powinno się zrównoważyć). Nie wiem jaki jest koszt ich turbiny, ale 1000zł to niewiele…

  • Borys

    Koszt takiej turbiny też nie jest dużo ale na pewno nie 1000zł

  • marcin

    Koszt wykonania turbiny to możesz się zmieścić w 1000 pln dodaj do tego inverter, i cały system ładowania akumulatorów (Sterownik), odpowiednią ilość akumulatorów do potrzeb. u mnie jest 6 akumulatorów kwasowych takich starych niemieckich jeszcze (w drewnianych skrzyniach) każdy ma 6 V i zasilam kilkanaście punktów świetlnych wykonanych na żarówkach led, Prądu starcza mi na ciągłe świecenie przez 6 dni bez ładowania akumulatorów (oczywiście jak się ściemnia, włącznik zmieżchowy). oczywiście akumulatory ładują się stale jak turbinka się kręci, ale jak robiłem układ to sprawdzałem czy dam rade zastosować te akumulatory bo miałem je za darmo.

  • http://www.onlyshox.com/ nike+shox+shoes

    ewnianych skrzyniach) każdy ma 6 V i zasilam kilkanaście punktów świetlnych wykonanych na żarówkach led, Prądu starcza mi na ciągłe świecenie przez 6 dni bez ładowania akumulatorów (oczywiście jak się ś si

  • http://www.onlyshox.com/ nike+shox+shoes

    fdsfdsafdssifasdfdsafdsa fdsfdsafdssifasdfdsafdsa fdsfdsafdssifasdfdsafdsa

  • http://www.ewatchesreplica.com replica+watches

    GOOD

Balony z turbinami zamiast farm wiatrowych? ATW udowadnia, że to ma sens!
Balony z turbinami zamiast farm wiatrowych? ATW udowadnia, że to ma sens!

Zamknij