Gravity Ruler – szybki i tani sposób na zważenie bagażu


Często dopiero na lotnisku okazuje się, że nasza walizka waży zbyt wiele. Opłaty za nadbagaż potrafią być naprawdę wysokie, a dzięki temu zaskakująco prostemu gadżetowi da się ich uniknąć.

Za projektem stoją Marcella Maltese oraz Lin Wei. Zastanawiające jest, dlaczego nikt wcześniej nie wpadł na ten genialny w swojej prostocie pomysł.

Gadżet to po prostu kawałek linki bungee umieszczony w przezroczystej rurce z zaznaczoną skalą. Pomysł zdobył szersze uznanie na targach podróży w Milanie. W ciągu godziny, projektanci sprzedali wszystkie 35 prototypowych egzemplarzy Gravity Ruler.

Pomysł jest zaskakująco prosty i skuteczny, pytanie tylko jak długo linka zachowa sprężystość, która zapobiegnie przekłamaniom podczas pomiarów.

Jeżeli ktoś wcześniej wpadł na taki pomysł i zrealizował go, to koniecznie dajcie znać w komentarzach. W podobny sposób waży się ryby, ale ciężko mi uwierzyć, że nikt jeszcze nie spróbował tego samego z walizkami.

Więcej na ten temat: Gravity Ruler

Kategoria posta: Różne

Tagi: Gravity Ruler, waga

Regulamin komentowania

  • Ananas

    Beznadziejny gadżet na każdym lotnisku są wagi… a problem to nie polega na zważeniu tylko co zrobić z nadbagażem… bo zazwyczaj kilka ciuchów to jeszcze na upartego można nałożyć na siebie a co jeśli to nie wystarczy wywalić ??? (takie akcje też widziałem nie raz i nie dwa… i pewnie jeszcze kilka razy zobaczę)…

    Nie rozumiem ludzi którzy nie potrafią się spakować jak jadą… a druga sprawa, że zawsze w swoim bagażu zostawiałem 4-5 kg luzu co by na mojej lubej rzeczy starczało…

  • Ogórek

    i bedziesz zasuwal na lotnisko, zeby sprawdzic, czy przypadkiem nie machnales sie o pare deko? jak rozwiazesz problem wazenia to nie bedzie problemu pt. „co zrobic z nadbagazem”…

  • macor

    błąd w tytule :)

  • Adi

    nie lepiej kupic elektroniczna wage lazienkowa?

  • adam

    Przypomina się podstawówka i siłomierz ;)

  • marcin

    fajny pomysł, a jak zawsze się znajdą ignoranci którzy skrytykują, a tu chodzi przede wszystkim o to, że jest to bardzo proste i bez wykorzystania elektroniki, czy skomplikowanych mechanizmów. Gadźet równy dokonaniom spinacza, czy ołówka. Nie trudno wymyśleć dzisiaj skomplikowane urządzenie, z pomiarem laserowym i zainstalowanym antygrawitacyjną grą w bierki, prawdziwym kunsztem konstruktora jest wymyśleć coś tak prostego jak własnie ten gadżet.

  • rambo

    ja mam taka wage (waga na ryby z haczykiem)

    wieszam na nim walizke i podnosze…i tam jest prosty mechanizm ze sprezyna. .
    waga ma skale do 35kg.
    kosztowala z 10zl.

  • Marucins

    A czy ktoś z was ciągał te wasze 20 KG jedna ręka i kto taki ważyłby te bagaże?

    Jedynie w domu takie dziadostwo dla ludzi którzy nie umieją ważyć bagaży i mają sporo siły aby trzymać taki bagaż przed sobą.

  • fragles

    a kto powiedział że przed sobą to podnosić trzeba i jeszcze na prostej ręce:D, urządzenie jest dla myślących ludzi a nie dla idiotów, którzy do wbicia gwożdzia w ścianę potrzebują 4 pomocników i instrukcji obsługi młotka, nie mówiąc o instrukcji do gwoździa.
    Przecież jak masz bagaż i sobie założysz to na rączkę musisz tylko unieść i naprężyć uchwyt do momentu oderwania się walizki od podłoża jak się uniesie na 1 cm to już ci pokaże wagę, nikt nie mówi o wachlowaniu na biceps po kilka razy i to na prostej ręce. A normalny myślący człowiek jest raczej w stanie unieść więcej niż te 20 kg

  • osu

    z twojej wypowiedzi wynika ze i tak musisz podniesc ta walizke wiec zero roznicy

  • marcin

    Tak, a na wagę elektroniczną to nie musisz podnieś tej walizki :D, różnica jest taka że taki gadżet schowasz w kieszeń plecaka czy walizki, a wagę elektroniczną czy mechaniczną już raczej będzie problem schować, do tego taka waga waży dużo wiecej od przezroczystej rurki i linki bangee. no ale to takie trudne do zrozumienia, lepiej skrytykować czyjś dobry pomysł.

  • AdwiL

    Żaden wynalazek :P
    Ze 20 lat temu na fizyce pokazywała mi coś takiego nauczycielka, budowa pewnie identyczna jak tej wagi dla ryb, jedyne co zrobiono to zastąpiono sprężynę jakąś gumką ;p

  • Marucins

    Podnosiłeś kiedys takie lotnicze walize? I czy wiesz jak wygląda ważenie?
    Poza tym że podniesiesz, musisz wytrzymać przez chwile nie dotykając ani nie opierając bagażu o nic. Nie jest to łatwe przy dużych wagach. Zwykłe oderwanie tylko od ziemi nie wskaże prawdziwej wagi i tu może wahać się w zależności od sprzetu mierniczego.

  • marcin

    Tak koło też wymyślono dawno temu a nadal ludzie próbują wymyślać kolejne wersje koła, tu nie o to chodzi, zasadę działania urządzenia każdy zna wiekszość wag mechanicznyh albo ma sprężyne albo przeciwwage chodzi o to że ktoś zaproponował proste,taniei wygodny gadżet pomocny przy planowaniu i przygotowywaniu się do podróży i co najważniejsze lekkie, i nie potrzebujące baterii. Skoro przez tyle lat jak istnieje zorganizowany lotniczy przewóz osób nikt czegoś podobnego nie wymyślił, czegoś co moze kazdy turysta podniebny zabrać ze sobą to znaczy że pomysł tego konstruktora jest godny uwagi i należą się mu brawa za to.
    Ale najlepiej skrytykować, a samemu nic się nie wymyśliło.
    To tak jak krytykować papier toaletowy za to że jest do du…. ale nie mieć alternatywnego rozwiązania. ŻENADA

  • marcin

    O cholera!! oświeć mnie jeszcze bardziej, wiesz latałem kilka razy samolotem, może nie tak dużo jak ty, ale w moim przypadku, dwa razy płaciłem za nadbagaż, ponieważ w mojej pracy akurat tyle musiałem przewieść samolotem a było to powyżej dopuszczalnej wagi o 5 kg, i zapłacic musiałem i z premedytacją szedłem na lotnisko wiedząc że mam za dużo potrzebnego sprzętu w walizkach, kasa na dopłatę przygotowana w kieszeni, Nieważne, wyglada to w ten sposób że kładziesz walizkę na podajniku taśmowym pani naciska guziczek i ten podajnik przesuwa walizkę na wagę która jest zamontowana koło pani, waga ta waży bagaż, jak jest wiecej to przesuwa się kolejna walizka, potem jest ta waga sumowana i pani nakleja paski z danymi i pasażera numerem lotu i waga bagażu, nit ci nie każe dźwigać walizek a co gorsza utrzymywać ich przez jakiś czas w powietrzu aby sprawdzić coby nie za ciężka, personel lotniczy dotyka tylko walizki przy załadunku na transportery i do samolotu.
    Jeżeli chodzi ci o sposób ważenia to MATOŁ podniesie ważony materiał raptownie, żuci na wagę itd. i rzeczywiście zanim waga się ustabilizuje minie jakiś czas okres.
    Mądry myślący człowiek znający choćby najprostsze podstawy fizyki, podniesie, położy taki ważony przedmiot delikatnie, tak aby waga jak najszybciej pokazała mu właściwy obmiar.

  • Sareth

    dobrze godas hej

  • osu

    chciales napisac prosty produkt ktory kosztuje wiecej niz jest wart i rozwali sie po 4 pomiarach. Co do tego, ze sie nie wymslilo to sie nie zgodze mam sporo fajnych pomyslow ale co z tego jak nie mam pieniedzy na ich realizacje a nie mam zamiaru pokazywac ich publicznie tylko po to zeby ktos kto jest nadziany ukradl mi moj pomysl i zarabial na tym kokosy chwalac sie co to on nie wymyslil.

  • marcin

    Na tym własnie polega różnica między takimi jak ty, a tymi którzy odnieśli SUKCES!
    Znam wiele ludzi którzy dużo gadają że mają pomysły, że są super, że mają wiedze itd. tylko brak im pieniędzy na zrealizowanie, Jak dajemy im możliwość samorealizacji i podajemy finansową dłoń okazuje się że brak tych wspaniałych pomysłów, albo są one po prostu DENNE. Widzisz ktoś wymyślił prosty Gadżet i tani własnie pewnie dlatego że nie miał pieniędzy na zbudowanie czegoś co potrzebuje skomplikowanych maszyn aby go wytworzyć oraz dużego nakładu finansowego. Piszesz o WARTOŚCI, a na ile wyceniasz swoje pomysły? Może nie potrzeba aż tak dużo kasy jak myślisz?? Koszty materiałowe, koszty wytworzenia, mogą być niskie albo przedstawiać niewielką część ceny produktu, przede wszystkim płaci się za pomysł, potem dochodzi do tego marża, koszty dystrybucji, koszty reklamy, itd.
    Co do jakości to masz rację że możliwe jest że produkt źle wykonany rozwali się po kilku pomiarach, ale nie wierzę że firma która chce wejść na rynek ze swoim nowym produktem pozwoli sobie na oddanie klientowi coś co jest zepsute albo nietrwałe, to by był od razu samobój do własnej bramki, i to jeszcze reklamując się na targach branżowych. Jestem pewny, że produkt jest wykonany solidnie, no bo co tam może się zepsuć, jedyne miejsce to jest łączenie gumy z tymi metalowymi złączkami, a na to są odpowiednie techniki łączenia, które pozwalają nawet na kilkutonową wytrzymałość, Guma na pewno ma większą wytrzymałość niż skala narysowana na przezroczystej rurce i to podejrzewam, że na rozciąganie wytrzyma powyżej 200 kg. Aby komentować i krytykować trzeba mieć solidne argumenty, a nie gadać aby gadać, i krytykować tylko dlatego że samemu jest się sfrustrowanym kolesiem, który nie ma odwagi na to aby móc odnieść sukces, Wykonanie prototypu wcale a wcale nie musi kosztować dużo, co śmieszniejsze prototyp wcale nie musi działać :D, a jak już jest prototyp i można zainteresować tym kogoś kto to sfinansuje, wtedy pierwsze pieniądze inwestuje się w wykonanie działającego prototypu lub przeznacza się na badania nad prototypem, na opłacenie patentu itd. sposobów na zabezpieczenie własności intelektualnej jest wiele włącznie z najprostszą metodą złożeniem koperty z projektem u notariusza, jest też wiele instytucji działających przy inkubatorach przedsiębiorczości które dbają o to aby zabezpieczyć prawa wynalazców projektantów itd.

  • marcin

    jeszcze dodam, własnie jak pokazujesz publicznie i ktoś to sfotografuje napisze o tym itd. , w jakiś sposób udokumentuje , taka forma również ciebie zabezpiecza przed kradzieżą twoich dóbr intelektualnych, co innego jak ukradziony zostanie pomysł który nigdy nie widział światła dziennego i przeleżał w szufladzie jakiś czas.
    A co w przypadku kiedy masz wspaniały pomysł, gotowy projekt w szufladzie i chowasz go bo ktoś ci go ukradnie, i w tym samym czasie ktoś inny wymyśla coś prawie identycznie podobnego, ale idzie za ciosem i wykonuje prototyp i znajduje źródło finansowania, nabywa prawa patentowe itd. Co wtedy zrobisz pójdziesz do sądu się sądzić że ty wcześniej to wymyśliłeś?? Życzę powodzenia z wygraniem takiej sprawy.

  • osu

    solidne argumenty hmm dobrze wiec mam kilka produktow dobrych film bo lubie sobie najpierw nazbierac i kupic cos lepsze i tak np myszka logitecha mx 1000. Firma logitech slynie z dobrej jakosci a mi jakos blaszka sie starla od potu (moze mam kwas zamiast potu), brudzi sie nie milosiernie, byla juz na gwarancji z powodu nawalania guzika (prawego), to samo klawiatura ma juz starte literki, karta graficzna geforce lub radeon kolejny przyklad jakie w tych czasach suszary, a nie chlodzenie zakladaja, drukarka hp przeciekala (w sensie ze atrament jakims cudem wyciekal podczas czysczenia dysz), dysk twardy barracuda nowka ze sklepu w foli nierozpieczetowany grzal sie niemilosiernie (byl na zewnatrz obudowy i lezal sobie wygodnie na podlodze polozony na folii z ktorej zostal wyjety) i padl po miesiacu. Albo ja mam pecha albo teraz tworzy sie gowno a nie produkty. Wiesz swojego czasu naprawde chcialem zrealizowac swoje pomysly szukalem jakiegos sposora czytez firmy chcacej je wdrozyc ale nikt nie chcial a jak chcial to mnie wykukac w sensie pokaz pan prototyp daj nam poogladac to pogadamy o produkcji (a potem mowi sorry winetou ale nic z tego a ja widze swoj ulepszony prototym za pare miesiecy na rynku). Jakby firmy placily za pomysly to mialbym niezly zawod, niestety tak nie jest. Nie jest tak rozowo jak myslisz ze wystarczy miec pomysl i juz sie wszystko udaje. Marcin hmmmm moze tak wiesz ze microsoft zrzyna od apple, wiele innych firm robi to samo i co nikt im nic z tego powodu nie robi bo maja szmal co z tego ze ja udokumentuje swoj pomysl oni zmienia jedna czy 2 rzezy i juz jest ich.

    Dobra nie o to sie rozchodzi rozchodzi sie o ten miernik tutaj powiedzmy sobie tak mi sie nie podoba, pozatym skala za mala

  • marcin

    Widzisz sam piszesz że dysk leżał na foli na podłodze!!! czy to jest odpowiednie miejsce dla dysku, ja był bym tutaj skory twierdzić że rozwaliło co ten dysk jakieś wyładowanie elektrostatyczne, to jest najprawdopodobniejsze, co do myszki, a czy zawsze używałeś jej czystymi rękoma? a być może pocą się tobie nadzwyczaj mocno ręce a tego norma nie przewiduje, Grafika Zależy do czego kupiłeś kartę i jakie masz oczekiwania od produktu czy ma być to cichy komputer czy wydajny, drukarka, nie wiem czy wiesz jak wygląda czyszczenie dysz ale w mojej obecnej HP oraz w kilku wcześniejszych różnych firm to wyglądało w ten sposób, że jest miejsce gdzie zjeżdża kareta z głowicami i tam wyrzuca z siebie tusz na specjalną gąbkę w pojemniczku, więc to chyba normalna reakcja podczas czyszczenia głowic
    Projekt Prototyp czy jak to nazywasz, Składając pomysł gdziekolwiek zawsze wcześniej składałem albo na uczelni projekt jako część pracy, albo składałem kopertę z projektem u notariusza (koszt 100 pln), podczas rozmowy z zainteresowanym ewentualną współpracą informowałem go, że moje prawa intelektualne są w ten sposób zabezpieczone oraz prosiłem o podpisanie odpowiedniego dokumentu, że zainteresowany z tą wiedzą się zapoznał.
    co do skali to jest wystarczająca ponieważ teraz więcej niż 20 kilo w jedną walizkę nie spakujesz i to jest również norma przy przewozach lotniczych wliczony w cenę biletu wszystko powyżej do jest nadbagaż. więc skala jak najbardziej jest OK.

Tak wyglądałby gravity gun z Half-Life'a w rzeczywistości [wideo]
Tak wyglądałby gravity gun z Half-Life'a w rzeczywistości [wideo]

Zamknij