Ten dom sprawi, że życie na Księżycu będzie możliwe!

Kiedyś ludzie marzyli o tym, by móc skonstruować urządzenie, które pozwoli im lecieć wysoko w przestworza i obserwować krajobraz z lotu ptaka. Dziś nikogo nie dziwią rejsy kosmiczne oraz firmy oferujące zorganizowane wycieczki na Księżyc. Chętnych do uprawiania turystyki kosmicznej nie brakuje, więc architekci z Royal Haskoning Architects posunęli się o krok dalej – przygotowali projekt specjalnego domu, w którym ludzie mogliby z powodzeniem wieść życie na Księżycu!

Nie bez powodu nadali mu sferyczny kształt – jest to nie tylko metaforyczne odniesienie do kulistej Ziemi, ale też zagwarantowanie jego mieszkańcom bezproblemowego poruszania po odpowiednio wysokim i obszernym obiekcie.

Kosmiczny hotel już w 2012 roku!

Mając na względzie znacznie mniejszą grawitację panującą na Księżycu, twórcy wyeliminowali z projektu wszelkie ściany oraz schody i pozostawili w pełni otwartą przestrzeń. Dzięki takiemu rozwiązaniu poruszanie się pomiędzy różnymi poziomami i na różnych wysokościach nie będzie problematyczne. Ściany w tym wypadku stanowiłyby wyłącznie przeszkodę.

Cała struktura jest całkowicie transparentna i przejrzysta, dzięki czemu budynek będzie miał zapewniony stały dostęp do światła. Skorzystają na tym również lokatorzy mogący nieprzerwanie obserwować księżycowy, wyboisty krajobraz. Oczywiście projektanci zadbali o odpowiednią osłonę domu, chroniącą mieszkańców przed palącym, słonecznym żarem i umożliwiającą jednocześnie regulację temperatury panującej wewnątrz kulistego mieszkania.

Warto również dodać, że ta niecodzienna rezydencja posiada własny eko-system konwertujący dwutlenek węgla wytwarzany przez mieszkańców w niezbędny do życia tlen. Co więcej, cała konstrukcja łączy się z podziemnym bunkrem zapewniającym lokatorom bezpieczne schronienie przed burzami słonecznymi. Mielibyście ochotę pomieszkać w takim domku?

Więcej na ten temat: Royal Haskoning Architects

Regulamin komentowania

  • Gajowy

    Czy miałbym ochotę tam pomieszkać? Mowa :)

  • cosik

    te wizje mnie smiesza. kazdy z tych madrych naukowcow snuje piekne wizje baz badawczych, domow na powierzchni czy to w artykulach czy to na discovery ale zaden nie pomysli ze nie jest to dobre rozwiazanie. niech rusza lepetyna i popatrza na ksiezyc jak on wyglada…. jak ser z dziurami, a po czym? po meteorytach….. wiec sa to konstrukcje nierealne bo spadajace meteoryty na ksiezycu nie spalaja sie w atmosferze wiec be problemu zniszcza te budynki, sa poprostu nierealne. i albo ktos wpadnie na pomysl pol silowych rakiet do nawet najmniejszych meteorytow albo budynki beda pod ziemia;) (2 pierwsze opcje narazie trudne do zrealizowania). jak chca niech buduja ale pierwszy lepszy kamyś i po bazie;) widocznie NASA jednak nigdy tam nie bylo:p

  • bystry

    no najbliższa rzeczywistość nie przewiduje na pewno czegoś takiego
    najpewniej tylko stacje badawcze
    a co do zagrożeń ze strony „meteorytów” to kolega się myli
    ponieważ z tego co czytałem to księżyc dawno temu już nie jest „bombardowany”
    te kratery formowały się w niedalekim czasie od powstania ziemi.

  • kupak

    troche malo prywatnnosci by bylo jakby za kiladziesiat lat np rodziny z dziecmi w takich domach mieszkali ktore wogole by scian nie mialy tak wiec np sypialnia stracila by swoj urok

  • Wojtek

    Mógłbym sie tam przeprowadzić, ale napewno nie na stałe.
    I wolałbym żeby łazienka była nieprzejrzysta ;)

  • mani25

    Na tym pogladowym rysunku obcy w skladzie kilku spodkow podgladaja moja owlosiona pupe!To sprawa dla archiwum x albo chociaz Malinowskiego i partnerow.

  • feluke

    Alez oczywiscie, a „spadajace gwiazdy” ktore widzimy na niebie to tez powstawaly w niedalekim czasie po powstaniu ziemi a dopiero teraz je widzimy z powodu zakrzywienia czasoprzestrzeni. :D
    Jak bylo juz powiedziane malo prywatnosci, gigantyczna wrecz ilosc promieniowania a jak dluzej ktos by pomieszkal to by sie nie mogl dostac wyzej bo nie byl by juz w stanie tak wysoko podskoczyc. Pozatym chcial bym zobaczyc eksplozje/dekompresje tego po trafieniu meteorem. :D

  • Michał

    Zanik mięśni przy braku ziemskiej grawitacji bedzie widoczny po krotkim czasie :) potem wrocisz na ziemie i bedziesz wątły i bezsilny :P

  • malik

    ja pier…. człowieku, weź ty może doczytaj sobie trochę o tym, ok? jakie zakrzywienie? „spadajace gwiazdy” najczęściej są pozostałością po kometach, które utraciły część swojej masy i co jakiś czas wpadają ziarnka do atmo.
    Ja też chodziłem do gimnazjum 10 lat temu prawie, ale mnie takich rzeczy uczyli, czyżby coś się zmieniło?

  • alleluja

    wreszcie ktoś o tym wspomniał.

    Za takie „projekty” kazałbym zesłac do takiego mieszkanka na księżycu owych pomysłodawców.
    Jakby im pare mięśni sflaczało i szlag trafił ich wapno to może poszli by po rozum do głowy i głupot nie wymyslali.

  • feluke

    Ehh…
    Przeczytaj jeszcze raz moja wypowiedz od poczatku do konca, potem wypowiedz do ktorej sie odnosilem, nastepnie jeszcze raz moja i moze cos ci zaswita w glowce.

  • Marcin

    Przecież, kosmonauci będący w bazie na orbicie też są kilkanaście miesięcy w stanie nieważkości i jakoś sobie radzą z tym. są już opracowane metody aby zapobiegać temu. kosmonauci mają obowiązek codziennie ćwiczyć przytwierdza się odpowiednie ciężarki dla zwiększenia masy i w ten sposób zachowuje się sprawność fizyczną. do tego spożywają odpowiednie suplementy diety.

  • fragles

    Dokładnie przecież księżyc nie był zawsze na orbicie ziemi jest to obiekt który ziemia jakby uwięziła swoim polem magnetycznym podczas jakiejś kolizji księżyc został wypchnięty ze swojej orbity i wpadł na orbitę ziemi z której już nic go nie wybiło więc krąży po tej orbicie. Może siętak zdarzyć że np. wielki meteoryt zdezy się z księżycem i wybije go z orbity ziemi i wtedy zmieni się klimat na ziemi i nie tylko również magnetyzm ziemi może ulec zmianie, prądy wodne wiatry itd. ponieważ to wszystko żyje w jednej równowadze.

  • Michał

    Zgadzam sie, ale i tak mowia ze maja problemy po powrocie na ziemie nawet przy odpowiednim obciazeniu na biezni i odpowiedniej diecie. Napewno zastanawiaja sie nad wytworzeniem sztucznej grawitacji ale wtedy taki domek bedzie bezuzyteczny, i wydaje mi sie ze jakby ktos chcial zostac na ksiezycu w tej kulce to nie mialby po co wracac na Ziemie

  • xyz

    A ja bym sobie pomieszkał przez tydzień lub dwa :)

  • marcin

    Michał – Tak maja problemy ale jest to związane z pracą błędnika i mózgu, polega to na tym że przez wiele miesięcy w stanie nieważkości mózg i błędnik nauczyły się że wszystko jest lżejsze, że jest inna orientacja w poziomie i pionie. I teraz po powrocie reakcja na otoczenie jest taka jak np. podnosisz czajnik w którym jesteś przekonany jest pełno wody, a czajnik jest pusty i wyrywa ci rękę do góry która nie czuje po prostu oporu na który jest przygotowana. i w przypadku kosmonautów na podobnej zasadzie to działa tylko na odwrót, organizm musi się na nowo nauczyć orientacji w pionie i poziomie oraz przyzwyczaić do ziemskiej grawitacji. Stan fizyczny zazwyczaj jest w bardzo dobrej kondycji.

  • student 25

    W życiu. Może Ziemia mi się za bardzo nie podoba, może i chciałbym żyć w innym środowisku ale z pewnością nie w kosmosie.

Piękny pływający dom ze Szwecji
Piękny pływający dom ze Szwecji

Zamknij