Przyszłość należy do procesorów ARM?
Ciągle gonimy tylko za tym, żeby było coraz wydajnej, szybciej, lżej i wygodniej. Jednak jest coś, co wskazuje na to, że tendencja ta ulega zmianie. Albo coraz bardziej liczy się dla nas mobilność i długość pracy na baterii, albo analitycy rynku komputerów przenośnych oszaleli. Przewidują bowiem, że już w 2013 roku będzie więcej laptopów z procesorami ARM, niż z układami w architekturze x86.
Kilka rzeczy wskazuje na to, że już nie wydajność jest dla nas najważniejsza. Pierwszą i chyba najważniejszą jest fakt ogromnej popularności netbooków. Jest to argument niepodważalny. Wszyscy chyba się zgodzicie, że nie wykazują się one magiczną prędkością przetwarzania danych. Służą przede wszystkim temu, aby łatwo się z nimi przemieszczać, przeglądać sieć i pracować.
Na fali tego zainteresowania popularność mają zdobyć układy ARM. Ich wydajność jest coraz większa, a pobór mocy w porównaniu do x86 to jakby postawić obok siebie niemowlaka i Mariusza Pudzianowskiego.
Dwurdzeniowy Qualcomm Snapdragon przed końcem 2010 roku
Myślicie, że Intel i AMD też pójdą w architekturę ARM? Ja myślę, że nie będą miały większego wyboru. Przypomnę, że platforma nVidia Tegra 2 już współpracuje z tymi procesorami. Czas ruszyć się do roboty!
Warto wspomniec ze kilka lat temu intel pozbyl sie swojego dzialu ARM pod pretekstem nieoplacalnosci….
hehe tylko powiem, a raczej napiszę że gdyby wydali laptopa wielkości netbooka, z jakąś dobrą kartą graficzną + karta zintegrowana, dobry procek + zintegrowany arm, jakieś 2 lub 3 gb ramu. To na takie coś też by był ogromny popyt ; )
A o oco mi chodzi z tymi cudami jak coś + zintegrowane coś?
Otóż np przy potrzebie większego obciążenia komputerka automatycznie by się przełączał między zintegrowanymi układami a tymi lepszymi. Bo np do neta to nam dużo nie trzeba, czyli na baterii by długo działał, a jak chcemy sobie w coś pograć to już wiadomo. To by było coś! prawie jak przenośna konsola : PARM to procesor przecież, co ty byś chciał integrować jeszcze? 2 procesory?
tak jedne energooszczędny drugi wydajniejszy
@rorcam – przełączanie się pomiędzy takimi procesorami w trakcie pracy nie byłoby możliwe.
Procesory dużej mocy (Intel AMD) stosowane w PCtach to zupełnie inna architektura niż ARM.
Każda archtektura wymaga kodu skompilowanego właśnie pod siebie.
W tym wypadku oprogramowanie nie jest zamienne.To co opisujesz możliwe byłoby, gdyby w komputerach były 2 systemy – jeden do lekkich spraw dla ARM, i jeden do cięższych zadań dla x86.
Takie rozwiązanie byłoby całkiem ciekawe.
też taki pomysł mi kiedyś przyszedł do głowy niestety żaden prducent nie zdecydował się dotychczas na takie rozwiązanie ;)
i lepiej jakby ten energooszczędny procek (arm czy jakiś atom) zintegrowany był z chipsetem – tak chyba by było bardziej opłacalnie
Ale już są lapki, które mają dwa układy graficzne. Zwykły i dopalony!
tak, są. Są również procesory wielordzeniowe które mogą odłączać poszczególne rdzenie gdy je nie potrzebują, oszczędzając przy tym prąd.
problemem może być system operacyjny, microsoft mówił że nie ma w planach przeportowywać nowych windowsów na arm, ale za to stary windows CE dalej pokazuje na co go stać, np w zuneHD
pomysl jak najbardziej na miejscu, x86 jest zwyczajnie nadmiarnie zlozone. ale arm to tylko jedna z mozliwosci, rownie obiecujace sa wbudowane cpu oparte o architekture mips64.
nie zapominając o PowerPC które wciąż jeszcze żyje :)
Nie lepiej było by mieć tylko procesor graficzny – on odpowiedzialny byl by za wszystko
Hehehe … analitycy po zbóju … tak samo genialni analitycy jak Ci co krzyczeli o globalnym ociepleniu i na konwencje nie przyjechali bo ich śnieg zasypał!
Poza tym, mamy w społeczeństwie za dużo upośledzonych klikaczy, którym tylko Micro$oft może dać możliwość korzystania z komputera ze względu na to, że małpy nawet potrafią obsługiwać ich system (co nie jest w cale zaletą) a nie widzę, żeby nagle ludzie zaczęli używać mózgu i douczyli się obsługi linuxa (linuux już od dawna obsługuje ARM).
To oczywiste, że puki Micro$oft nie zrobi systemu na ARM to nie będzie ten procesor popularny. Znając metody funkcjonowania M$ to pewnie sami będą podpłacać firmom aby zwolnić rozwój technologii ARM.“To oczywiste, że puki Micro$oft nie zrobi systemu na ARM to nie będzie ten procesor popularny. ”
Dobrze jest poczytać o czym się pisze ;)
Microsoft już od wielu lat oferuje WindowsMobile, WindowsCE które slużą właśnie do pracy z procesorami ARM.
Myślicie, że Intel i AMD też pójdą w architekturę ARM?
Intel odsprzedał już oddział odpowiedzialny za ARM.
Ja w każdym razie nie wróżę tej technologii (mimo jej niewątpliwych zalet) spektakularnego sukcesu.
Głównie ze względu na brak możliwości używania na platrformach z ARM oprogramowania (jakże licznego) z x86. Możliwa byłaby jedynie emulacja, która jest strasznie zasobożerna.Jeżeli komputer wykorzystujesz tylko do internetu, skype’a i gg, to nic Ci nie stoi na przeszkodzie siedzieć na takim procku z linuksem, który działa na ARM.
To teraz wyjaśnię wam czemu ARMy nie wyprą x86.
W komputerach stacjonarnych i laptopach moc jest tym czego poszukują użytkownicy. Nie wyobrażam sobie renderowania złożonej grafiki czy obróbki video na powolnych procesorach ARM. Oczywiście one mają znacznie mniejsze zużycie prądu ale i znacznie mniejszą wydajność.
W chwili obecnej najmocniejszym ARMem jest 1GHz procesor od samsunga. W telefonach z pewnością sprawdza się idealnie jednak tam ma do obsłużenia jedynie kilka może kilkanaście niewielkich aplikacji na raz. A w PC nie rzadko zdarza się, że jednocześnie odpalamy jakiś film HD by zaraz pogadać z kimś na GG/AQQ, potem sprawdzić co w necie słychać i odpalić kilka bądź kilkanaście stron z FLASHEM do tego połowa z nich to filmy HD z YouTube by po chwili zminimalizować to i powrócić do oglądania filmu rozpakowując kilka GB WinRarem w tle działa jeszcze antywirus, skype, Office, adobe reader i wiele innych aplikacji, a wszystko to na ekranie który ma rozdzielczość 1920 na 1080. (CPU nie obsługuje wyświetlane treści tylko GPU jednak odpowiada za wszelkie obliczenia programów, po za tym chodzi GPU z PCtów są nieporównywalnie szybsze od GPU ze smartpfonów)
Coś takiego w kilka chwil zamuliłoby każdy procesor ARM. One po prostu nie nadają się do tego. Są to procesory, w których położono nacisk na niskie zużycie prądu, ich wydajność jest oszałamiająca w komórkach ale taki Intel Atom, na którym wielu użytkowników wiesza psy za mizerną wydajność a właściwie jej brak jest szybszy od Qualcommowych Snapdragonów czy innych ARMów Samsunga.
Oczywiście niedługo pojawią się nowe dwu rdzeniowe ARMy o taktowaniu 1,5GHz ale to dalej nie będzie nic nadzwyczajnego. Dalej będą nadawać się do telefonów i co najwyżej tabletów. Gdy one wejdą na rynek Intel i AMD już będą przechodzić z 6 rdzeniowych monstrów taktowanych od 2 do ponad 3GHz na szybsze 8 i 12 rdzeniowe jednostki. (nie wspominając już o potężnych serwerowych PowerPC taktowanych z szybkością nawet 4GHz ale to już inna architektura, po za tym nie tylko ono się liczy)
Po za tym system, Microsoft nie wspiera architektury ARM w Windowsach i raczej szybko tego nie zrobi. Patrząc na to jak długo zajęło mu przekonanie użytkowników do 64 bitowych odmian systemu (około 7 lat od premiery WinXP x64,słaby system, potem Vista x64, średnio im się udał ale po SP2 zaczął znośnie działać, i teraz Win7 x64, znacznie lepszy od poprzednika) przekonanie ich do ARMów zajęłoby mu kolejne 7 lat jak nie więcej, po za tym oni mają WinMobile na ARMy. Wydawanie konkurencji dla swojego mocno promowanego produktu byłoby równoznaczne ze strzeleniem sobie w stopę. M$ czegoś takiego nie zrobi.
W chwili obecnej nie ma żadnej firmy na tyle liczącej się i silnej z odpowiednio dużym kapitałem gotówki w świecie procesorów ARM by móc przeprowadzić udany atak na pozycje liderów architektury x86 i pokazanie użytkownikom zalety ARMów. Qualcomm przy Intelu (który znów ma niespotykanie wielkie dochody kwartalne) i AMD (które powoli aczkolwiek sukcesywnie wychodzi z dołka) jest niewielką firmą, która w każdej chwili może zostać wykupiona. Nie od dziś wiadomo, że akcjonariusze są strasznie łasi na $. A Samsung widać nie jest zainteresowany wprowadzaniem do PC ARMów, zatrudniający ponad 400 tysięcy ludzi koreański gigant elektroniczny widzi, że nie ma szans na rynku PC. Jeszcze wspomnę o Marvelu choć w sumie oni ostatnio nie zaprezentowali niczego przełomowego i rewolucyjnego w ARMach mimo to są mocni na tym rynku ale dalej za słabi by powalczyć z x86.
ARMy nie nadają się do serwerów gdzie liczy się ogromna moc i duża liczba rdzeni. Najmocniejsze pojedyncze serwery mogą posiadać dziesiątki rdzeni rozpędzonych do 3 i więcej GHz. Obsługują w każdej sekundzie dziesiątki jeśli nie setki GB danych. Przy czymś takim ARMy padłyby po kilku sekundach.
Architektura x86 z rozszerzeniem x64 trzyma się mocno i jeszcze długo będzie najważniejszą architekturą w urządzeniach elektronicznych. Widać jednak wyraźny podział rynku na „ultra” mobilny gdzie liczy się niska temperatura, małe zużycie prądu i długi czas na baterii należący do ARMów i stacjonarny a także mobilny (w sensie laptopy i netbooki) gdzie liczy się moc a zużycie prądu schodzi na dalszy plan.
ARMy znalazły swoją niszę rynkową ale trudno im będzie wyjść po za nią jeśli w ogóle to zrobią.



