Terminator powoli przestaje być fikcją

Znana z Terminatora, przemawiająca do wyobraźni scena walk z robotami przestaje być już jedynie fantastyką. Może do buntu maszyn nam jeszcze daleko, ale pierwszych elektronicznych zabójców skonstruowano już kilka lat temu.  Wykorzystuje ich wojsko.

Pole walki na naszych oczach przechodzi potężną metamorfozępisze Johann Hari, komentator brytyjskiego dziennika The Independent. W 2003 roku, gdy Stany Zjednoczone najechały Irak, armia nie posiadała na wyposażeniu ani jednego robota. Dwa lata później było ich już 2 400, a obecnie około 12 000. Rocznie wykonują przeszło 33 000 misji. Na razie nie odznaczają się jeszcze autonomią, gdyż są zdalnie sterowane przez znajdujących się nawet kilka tysięcy kilometrów od nich żołnierzy. Już to powoduje, że opory przed odebraniem życia zmniejszają się. Jeden z pilotów takich robotów stwierdził: „To jest niesamowite!… Zupełnie jak gra wideo z możliwością zabijania”.

Narażeni na ataki zdalnie sterowanych robotów Irakijczycy wciąż pracują nad metodami zakłócania łączności z bazą, co w efekcie prowadzi do unieruchomienia maszyn, a więc wyeliminowania ich z walki. W odpowiedzi amerykańscy inżynierowie zaczynają wprowadzać rozwiązania pozwalające robotom na pewną autonomię. Celem jest takie dopracowanie mechanizmów sztucznej inteligencji, by robot mógł funkcjonować na polu walki bez kontroli pilota.

Na razie żołnierze wykorzystują głównie bezzałogowe samoloty oraz SWORDS – robota wzrostu człowieka, widzącego wszystko, co się dzieje wokół niego (jego kąt widzenia to 360 stopni), atakującego wybrane cele za pomocą karabinów maszynowych. Trwają jednak prace nad modelami, przy których wspomniane maszyny będą niczym przedpotopowe zabawki.

Sprawdź skalę zniszczeń po uderzeniu bomby atomowej na twój dom

Hari zauważa dwa podstawowe zagrożenia związane z oddaniem autonomii robotom. Jednym jest zwiększenie liczby ofiar śmiertelnych po przeciwnej stronie (robot nie waha się przed oddaniem śmiertelnego strzału), drugim zmniejszenie niechęci do działań zbrojnych wśród narodu. Obecnie w Stanach Zjednoczonych odzywają się liczne głosy protestu, domagające się wycofania wojsk z akcji na Bliskim Wschodzie. Głównym powodem niezadowolenia są przede wszystkim ofiary śmiertelne ze strony Amerykanów. Jeżeli zastąpią ich roboty, liczba protestów z pewnością spadnie. W końcu chodzi o to, by ginęli oni, a nie nasi.

Roboty nie czują, nie wahają się, nie mają empatii, nie rozróżniają niuansów dzielących np. żołnierza od cywila. Ich wykorzystanie na masową skalę może doprowadzić wiec do dehumanizacji wojny. Gdy zaś obie strony będą posługiwały się maszynami, pole walki zamieni się w jedną wielką arenę robotów, których jedynym celem jest wyeliminowanie przeciwnika. Przewiduje się, że w ciągu dudziestu lat autonomiczne roboty będą typowym wyposażeniem armii. Zaczyna brzmieć groźnie, nie sądzicie?

Kategoria posta: Aktualności, Roboty

Źródło: The Independent

Tagi: irak, Roboty, terminator, wojna

Regulamin komentowania

  • Sareth

    A nawet jeśli wymyśliliby sztuczną inteligencję to co ? Teraz w armii są tysiące istot posiadających prawdziwą inteligencję i nie buntują się przeciwko swojemu narodowi. Zresztą takie roboty miałyby napewno jakąś blokadę uniemożliwiającą im zbuntowanie się, wiec nie byłyby na 100% samowolne

  • marcin

    Tak w szczególności jeżeli ich system operacyjny będzie oparty na okienkach :D to na pewno wszystkie blokady będą działać :D. Przeraża mnie wizja że za kilkadziesiąt lat, może za 20 – 30 jeden kraj będzie wysyłał przeciwko drugiemu band robotów, takich duży i takich mikroskopowych i prowadził w ten sposób walkę do tego człowiek nie będzie tu do niczego potrzebny, rozwój takiej strategi spowoduje sytuację następującą . Jeżeli damy robotom autonomiczność i pozwolimy im decydować w obrębie jakiś działań o swoich ruchach to zaraz przyjdzie chęć aby takie roboty były w stanie np. poprowadzić akcję przejmowania np. wiosek czy miasteczek w Afganistanie, a to może prowadzić do bardzo złych skutków ubocznych taki działań. Mianowicie może się zdarzyć, że roboty mając możliwość autonomicznego działania i możliwość podejmowania własnych decyzji, mogą stwierdzić że np. ludność która stawia opór należy zlikwidować ponieważ prowadzą np. ostrzał w stronę swojego wroga czyli robotów czyli należy traktować ich jako wroga i zlikwidować. Brzmi to jak SF ale prawda jest taka że praca ze sztuczną inteligencją w tak duzym zakresie jest bardzo RYZYKOWNA, do momentu kiedy ta sztuczna inteligencja nie ingeruje w życie ludzkości jest ok ale gdy przekroczy tą granicę może być nieciekawie

  • Nupek

    Trochę kijowy pomysł mają… Sztucznej inteligencji zbyt inteligentnej to nie stworzą, bo za słaby sprzęt itp. problemy.

    Jest w tym metoda jeśli wyślemy 2 roboty do kryjówki terrorystów czy innych „złych panów” i jest to z dala od cywilów, ta ich sztuczna „inteligencja” zero-jedynkowa nie odróżniła by cywila, policjanta czy dziecka od terrorysty i wybiła by wszystko co się rusza…
    Bez sterowania przez człowieka nic z tego nie wyniknie dobrego.

    Ale np. gdyby próbowali zrobić atak na nowoczesne kraje (a nie irak = stodoły), użyli by bomby elektromagnetycznej – szybkie zniszczenie wszystkiego co związane z techniką.

  • Sareth

    W iraku też by się przydał jakiś emp :) na przykład talibowie używają noteboków do hackowania amerykańskich bezzałogowych samolotów i przechwytują z nich obraz (było o tym na gadżetomanii)

  • adam

    ;] taaa

  • mas

    fajny czołg-robot

  • Nupek

    Musieli by wyekranować jakoś fale, bo by predatory same spadły :D.

  • Lepszy!

    Ale głupoty wypisujecie . Irak to bardzo bogaty kraj , bogatszy od polski .
    a co do terrorystów – od kiedy ludzie walczący za kraj to terroryści?
    Przypominam że to ameryka rozpoczęła wojne z irakiem .
    Od kiedy to do hackowania używa się ‘noteboków’ ? To prawda że przechwytują obraz , ale nie hackują ich tym bardziej notebokami.

  • alleluja

    Podobny był w „krótkim spięciu” :)

  • Marucins

    Dużo jeszcze im do terminatora. Prawda jest taka że nie US a Japan przoduje w cybernetyce.

  • rayban

    Do tych co to twierdzą że Polska jest hi-tech a inni tacy nie europejczycy to mają tylko stodoły. Zgodzę się że w takim Afganistanie to nie ma wielu rzeczy hi-tech – bo gdyby były świadczyłoby to o zamożności mieszkańców. Co wiecie o takiej Wenezueli ??? Chavez oszołom itp itd tylko tyle ile poda tvn. Taka Wenezuela z Chavezem siedzi na ropie i choćby dlatego usa jej nie fika, w 2008 jesienią wysłali swojego satelitę aby być niezależnymi od łaski usa. Informacja o tym dotarła do tvn jakieś półtorej m-ca później. TO daje obraz tego jakimi ignorantami są kierujący mediami, skupiając się tylko na gierkach baranów z wiejskiej. Więcej pokory mili Państwo, taki Irak mógłby nas wykupić, potem sprzedać w niewolę i ich ropopotencjał niespecjalnie by na tym ucierpiał.

Historia sztucznego człowieka cz. II
Historia sztucznego człowieka cz. II

Zamknij