Microsoft nie chce sprzedać wojsku Xbox’ów 360

Gigant z Redmont dobrowolnie przepuszcza okazję do zarobienia kolejnej porcji dolarów? Informacja tylko z pozoru jest dziwna. Microsoft ma dobre powodu ku temu, aby odmówić amerykańskiej armii swoich konsol.

Armia USA wyraziła chęć zamienienia platform szkoleniowych dla swoich żołnierzy. Jak dotąd wojacy korzystali w tym celu z PCtów, jednak Xboxy 360 miały być lepszym rozwiązaniem. (Nie)stety najprawdopodobniej nie dowiemy się czy tak by było, bo Microsoft nie chce udostępnić swoich urządzeń.

TED: Roboty – zabójcy i przyszłość wojny (wideo)

Powodów jest kilka. Po pierwsze Microsoft obawia się, że do każdego z wielu egzemplarzy konsoli kupiono by tylko jedną grę, a to właśnie na nich zarabia się najwięcej.

Po drugie olbrzymie zamówienie rządowe opróżniłoby magazyny stwarzając braki w sektorze prywatnym, który z racji większego zapotrzebowania na gry jest też na dłuższą metę bardziej dochodowy.

Wreszcie po trzecie: zastępy żołnierzy uczących się zabijać przy pomocy konsoli przeznaczonej także dla dzieci, nie wpłynęłyby dobrze na wizerunek firmy.

W sumie już teraz pady do Xboxów 360 są używane do sterowania helikopterami snajperskimi. Jeżeli udałoby się uniknąć braków w sklepach, a zamówienie nie wpłynęłoby negatywnie na cenę innych produktów Microsoftu, to nie mam nic przeciwko żołnierzom pogrywającym na konsolach.

Kategoria posta: Aktualności

Źródło: Gizmodo

Tagi: Konsole, microsoft, wojsko, xbox 360

Regulamin komentowania

  • ash

    po co zamawiac bezposrednio od m$? niech pojade do jakiegos wiekszego marketu i zamowia/kupia

  • Dragon

    Wedlug mnie to by była świetna reklama dla wielkiego M

  • Damian

    ale tam raczej nie dostana zadnej wiekszej znizki ,a na tym im zapewne zalezy ;]

  • Nupek

    Lepiej kupić Nintendo WII i pady w kształcie broni :D.

  • Hopar

    A odrobiliście już lekcje? Skoro tak to czemu jeszcze nie w łóżeczkach?! Wojskowe zamówienia sięgają setek tysięcy sztuk kupowanego towaru, poza tym najbardziej ciulaty market, nawet gdyby był w stanie zapewnić takie ilości to i tak narzuca ok 30% marży do ceny producenta. Powiedzmy przy ilości 100.000 szt. przy cenie 1 konsoli ok. $200 to daje oszczędność w wysokości $6.000.000.

  • stefan

    Z tym, że rządowa instytucja musi ogłosić przetarg. Czyli jak chcą XBOX to i tak go ustawią, ale muszą je kupić bezpośrednio u producenta, a nie od pośrednika

  • Hh5gZxdDg563gnn

    Cena spadnie jak armia kupi

  • Robert

    Heh poszedłeś już spać to teraz ja coś powiem…zawsze mogą podjechać do MAKRO jeśli oczywiście mają kartę i tam zamówić hurtowo ileśtamset tysięcy sztuk może nawet amerykanie dostaną rabat ! kto wie.

  • Esoteriuss

    Pomysł z Wii byłby zdecydowani lepszy. Niech uczą się strzelać na atrapie broni, a nie na padach :)

  • Sareth

    Myślę że nie chodzi tu o uczenie ich strzelania tylko kierowania robotami stworzonymi do zabijania. Już teraz do kierowania niektórych używają padów od xbox 360

  • Kynareth

    Ja Microsoftu nie rozumie, przecież by zarobili, a poza tym to chyba dobrze że armia chce ich produkt. To oznacza, że jest dobry.

  • Sareth

    A ja rozumeim i tak sprzedadzą to co chcieli a na dodatek będą mieli kasę z gier których wojsko nie kupi, czysta matematyka

  • Kulek

    Nie chodzi o marketing a o zwykłą zawodność. Jeżeli średnio 40% x360 wraca do serwisu to sobie wyobraźcie jak by to wyglądało. Poza tym dochodzi sprawa chłodzenia, X już działa jak odkurzacz, a w warunkach polowych musiał by mieć filtr przeciwpyłowy wielkości samej konsoli oraz adekwatnie większy wentylator.

  • RH

    U producenta?
    Bzdura!

  • D

    A na zdjeciu zolnierze brytyjscy ;)

Kinect dla Windows jest już dostępny
Kinect dla Windows jest już dostępny

Zamknij