Kategoria posta: Aktualności, Hardware, Notebooki, Sprzęt przenośny

nVidia Optimus – nowa technologia z myślą o laptopach

Już na początku stycznia pisałem o nowej technologii nVidii o nazwie Optimus. Została ona wymyślona z myślą o laptopach. Miesiąc temu jeszcze nic nie było wiadomo na jej temat. Podano tylko kilka banałów opatrzonych takimi zwrotami, jak: rewolucyjna, dłuższe działanie na baterii oraz duża wydajność. Kompletnie nic nie mówiło to na temat nowego rozwiązania. Dzisiaj wiemy już o nim praktycznie wszystko!

Niestety, nie jest to nic rewolucyjnego. NVIDIA Optimus to po prostu system dwóch kart graficznych – wydajnej, dedykowanej z serii GeForce oraz oszczędniej, zintegrowanej z serii Intel GMA. Oczywiście, takie rozwiązanie ma wiele zalet. Producent zapewnia, że pozwala ono na dwukrotnie dłuższe działanie na baterii, niż w przypadku laptopów z identyczną konfiguracją, ale bez przełączanych układów graficznych. Wynik naprawdę niezły. Problem polega tylko na tym, że już to widzieliśmy. Rzadko, bo rzadko, ale jednak…

Recenzja nVidia GeForce 3D Vision

Osobiście jestem lekko zawiedziony. Spodziewałem się czegoś lepszego. Nie mówię, że nVidia Opimus jest do… (tutaj wyraz na cztery liter). To na pewno ciekawa i przydatna technologia, ale po raz kolejny się powtórzę – już to widzieliśmy! Wystarczy przypomnieć Sony Vaio Z.

Dodam jeszcze tylko, że już niedługo na sklepowych półkach zagoszczą pierwsze notebooki z nowym rozwiązaniem – Asusy UL50Vf, N61Jv, N71Jv, N82J i U30Jc.

Kup 'Transformers: Optimus Prime Versus Megatron'od 14.86 zł
Kup 'Asus Wireless Router RT-N11(Asus)()'od 149.9 zł
Kup 'Asus N61JV-JX025V Intel Core i3-350M 4GB 500GB 16'' DVD-RW GT320M W7HP'od 3080 zł
Źródło: PCBlog
Dyskusje:
  • To już lepszym rozwiązaniem było umieszczenie jednej średnio wydajnej karty w lapku i drugiej naprawdę dobrej w stacji dokującej, nikt raczej nie gra na high detalach bez laptopa podłączonego do prądu, a tak wkłada kompa na stację dokującą i ma dwie karty współpracujące ze sobą. Raczej rozczarowująca technologia ale cóż ktoś to na pewno kupi :-P

  • I tak byłby to jakiś postęp, gdyby to rozsądne rozwiązanie upowszechnić, zwłaszcza jeśli miałby się przyjąć uniwersalny standard (a nVidia to producent który ma szanse wziąć ten segment rynku i ustabilizowac sie na pozycji lidera wśród oferentów tego rozwiązania)

    Więc jak to się mówi dupki nie urywa ta informacja, ale cos pozytywnego jednak wnosi.

    Pozdrawiam!

  • Ligur dobrze kombinujesz. Dell i IBM produkowali takie stacje dokujące, co lepiej można było do nich włożyć zwykłą PCtową kartę graficzną na PCI (nie PCIex). Dzisiaj nie wymagających gier nie potrzeba bardzo wydajnych procesorów. Załóżmy że masz laptopa – 12-13calim 2GB Ramu, core2duo jakieś 2.6GHz + jakiś Intel GMA. Jesteś na uczelni, w pracy – masz małego laptopa który długo trzyma na baterii dzięki oszczędnej karcie graficznej i procesorowi który zmienia częstotliwość taktowania. Laptop jest mały, lekki, mobilny. Przychodzisz do domu – wpinasz go do stacji dokującej w której siedzi wydajna porządna karta graficzna na PCIex. Stacja jest podpięta do Monitora… hmmm… TV HD? Klawiatury, myszki, zestawu audio i zasilacza(więc po przyjściu żadnego szukania kabli tylko wpinasz – gotowe). Odpalasz sobie swoją ulubioną grę na wielkim TV – sama przyjemność. Proste? Zbyt proste…. Jak Twoja karta się zestarzeje to cóż zrobisz? Wydasz 300-400zł na nową kartę i grasz dalej. Co robisz teraz jak Twój laptop nie jest w stanie uciągnąć gry? Wydajesz 2000-3000zł i ta kasa trafia do producenta laptopów – nie do producenta karty graficznych. Reasumując trzeba pamiętać że firmy są po to żeby zarabiać kasę, a nie po to aby czynić świat lepszym:]

  • ad zauważ że wpis traktuje o producencie układów graficznych czy to taki duży problem dla nich zaprojektować zewnętrzny interfejs w stylu SLI zawierającego też duplikat linii sygnałowych taktujących itd z karty matki zainstalowanej w lapku. Do tego zaoferować producentom laptopów karty z tym interfejsem po niższej cenie pod warunkiem że na obudowie znajdzie się miejsce gdzie bez żadnych przeróbek można podpiąć zewnętrzną kartę NVIDI? Dla nich to przecież czysty zysk. Poza tym te stacje dokujące też mogły by być w pełni zintegrowane. I tak kupowałbyś stację, powiedzmy za 500- 800 zł co 1,5 roku? W dodatku należy pamiętać że same lapki zużywają się kilkukrotnie szybciej niż komputery stacjonarne (czyt. upadki, zalania itd.). W ostatecznym rozrachunku tego typu stacje byłyby opłacalne zarówno dla użytkowników jak i dla firm je produkujących ze względu na to że wielu użytkowników i tak wymienia laptopy co 3-4 lata albo rzadziej kiedy już naprawdę sprzęt robi się przestarzały. Problem jest tu z goła innej natury ASUS, HP czy inny producent sprzętu niechętnie patrzy na firmy trzecie które kombinują z jego produktem, a takiego kombinowania nie sposób byłoby uniknąć, przy czym udowodnienie że użytkownik ma dwie stacje dokujące- jedną oryginalną, a drugą super wypas ale firmy NoName byłoby bardzo trudne. W tej chwili podobny problem jest z bateriami do laptopów, oryginalne baterie i zamienniki nie różnią się prawie wcale lub wcale, ale to producent ponosi koszty ich opracowania i dlatego jak serwis udowodni że masz zamiennik to żegnasz się z gwarancją na wszystko inne. Smutne ale nie żyjemy na najlepszym ze światów i dużo firm też lubi ukraść cudze pomysły i sprzedać jako swoje nie ponosząc kosztów opracowania pomysłu a jedynie koszty wytworzenia samego produktu.