Hardware’owy antywirus od Kaspersky Labs

Firma Kaspersky Labs opatentowała swoją najnowszą technologię sprzętowego antywirusa. Rozwiązanie jest bardzo ciekawe i niezwykle oryginalne. Być może już niedługo nie będziemy instalować programów chroniących nasze komputery przed niechcianym oprogramowaniem. Zostaną one zastąpione przez specjalny gadżet.

Wszystkie ataki odbywają się na systemy operacyjne i inne rzeczy, które znajdują się na twardych dyskach. Rosyjska firma wpadła na pomysł, żeby w wyjątkowy sposób ochronić właśnie ten element każdego pieca. Ma się to odbywać dzięki specjalnej przystawce umieszczonej na taśmie łączącej twardziela z płytą główną lub zintegrowanej w kontrolerze dysku.

Komputer, który mógłby kontrolować całą Gwiazdę Śmierci

Najważniejszą zaletą sprzętowego antywirusa jest to, że działa on bez ingerencji systemu operacyjnego, który to w szczególności jest podatny na ataki, co znacząco zwiększa jego efektywność. Co ciekawe, ze względy na wyposażenie go we własny procesor i pamięć RAM, nie powoduje on spadku wydajności komputera.

Zastanawiacie się pewnie, co z aktualizacjami. Przebiegają one w dwóch etapach. W pierwszym, aktualizacje przesyłane są z zaufanego źródła do sektora aktualizacyjnego modułu. W drugim, podlegają weryfikacji. Co prawda, urządzenia nie trzeba instalować w systemie operacyjnym, ale konieczne jest specjalne oprogramowanie do pobierania najnowszych sygnatur.

Kiedy komputery staną się mądrzejsze od nas?

Trudno na razie określić, jak technologia będzie się sprawować w rzeczywistości. Na pewno, sporą wadą jest to, że monitoruje tylko operacje odbywające się na dysku, w ogóle nie sprawdzając ruchu w sieci. Na szczęście, może działać w połączeniu z tradycyjnym programem antywirusowym.

Szukasz dobrego programu antywirusowego? Rzuć okiem na naszą listę siedmiu najlepszych darmowych antywirusów.

Więcej na ten temat: Kaspersky Labs

Regulamin komentowania

  • osu

    nic nowego takie rozwiązania były dawno temu. Pamietam miałem płytę główną gigabytea z jakimś chipsetem któryrh8ył wbudowany firewall i antywir. Szkoda, że pieruńsko się przegrzewał i nieszczególnie chodził może teraz będzie lepiej. Ciekawi mnie jednak koszt tego rozwiązania

  • alfanick

    A pomyśleć, że wystarczyło dobrze napisać system operacyjny…

  • R2rr

    Co Cię powstrzymuje? Napisz, mądralo.

  • Ktosiek

    Jest już lunix. Na niego nie ma wirusów.

  • Ktosiek

    jest już lunix na niego nie ma wiusów

  • jotunn

    na LUnixa pewnie nie, ale na Linuxa… byś się zdziwił

  • Krytyczny

    Jeszcze tylko taka przystawka między modemem i komputerem i jesteśmy bezpieczni (oczywiście jeśli mamy net po kablu).

  • adam.kulesza

    by się zdziwił jak znikomy ułamek wirusów powstaje na systemy linux w porównaniu do najpopularniejszego systemu – windows

  • Kiro

    No, to świadczy nie o bezpieczeństwie a o popularności Linuksa.

  • Qracz

    @Krytyczny, takie coś już robi zyxel.

  • jimmy

    Jak zobaczyłem tytuł i pierwszą część tekstu to pomyślałem że to będzie coś w rodzaju pendrive z antywirusem i jakimś tam kluczem. Mam takie coś podobne z vodafone tylko że to modem ale ma 34mb i oprogramowanie a system widzi go jako cd-rom. to też by było fajne jeśli chodzi o ten antywirus

  • Marucins

    „Na pewno, sporą wadą jest to, że monitoruje tylko operacje odbywające się na dysku, w ogóle nie sprawdzając ruchu w sieci.”

    Co za głupoty piszesz, generowany ruch po sieci jest spowodowany odczytem/zapisem na dysku.
    Wiadomo iż nie będzie to ruter ale całkowicie wystarczy to do ochrony systemu.

  • Kuba

    i tak obejdą te zabezpieczenia…

    ja jednak na PC siedziałem na linuxie (nie jestem informatykiem) tylko dlatego że jest bezpieczny…
    obecnie przejrzysty system Snow Leopard (OS X 10.6) postawiony na Macbooku 13,3

    nie jestem żadnym fanboyem apple, po prostu cenię sobie wygodę i bezpieczeństwo

  • aImLeSS

    Może dlatego, że mało komu chce się pisać wirusy na system operacyjny, który jest zainstalowany na co 10tym komputerze….

  • aImLeSS

    Przez ostatni rok miałem Win XP z zainstalowanym antywirusem. Przez ten cały rok miałem tylko jedno zgłoszenie wirusa (czy tam trojana) i to jeszcze w pliku, w którym wiedziałem, że będzie…

    Obecnie po reinstalce systemu nawet nie instalowałem – bo i po co…

  • Mati

    Na obronę Linuksa przypomnę eksperyment przeprowadzony przez redakcję pewnego portalu komputerowego: Na trzech kompach postawiono Windowsa Vistę, MacOS’a i Linuksa. Grupa hakerów miała za zadanie złamać zabezpieczenia wszystkich systemów. MacOS poddał się po 4 godzinach, Windows po 7, a po 4 dniach z Linuksem poddali się hakerzy.

    Linux ma też tę przewagę nad komercyjnymi systemami, że jest tworzony przez użytkowników. Gdy ktoś zorientowany w temacie zauważy jakąś dziurę, to ją po prostu łata przy współpracy innych linuksiarzy, a w nie-otwartych systemach można co najwyżej zgłosić to producentowi, który może ją załatać, ale z opóźnieniem i z różnym skutkiem. Przypominam też ostatnią aferę z łatką do Windowsa, która powodowała wysypywanie się systemu.

    PS: nie twierdzę, że Windows to zło, uważam wręcz, że to dobry system dla mniej zaawansowanych użytkowników, ale gdy mam do wyboru Windowsa za kilkaset zł lub Linuksa za darmo, to zdecydowanie wybieram tego drugiego.

  • jan

    @Mati śmieszne rzeczy piszesz ;/ tragedia

  • Kuba

    @Mati

    Mac OS X poddał się tylko ze względu na dziurę w Safari… i zajeło to 10 minut a nie 4 godziny
    Windows to gówno (choć podobno 7 jest w miare dobry)
    o Linuxie się nie wypowiadam choć wiem że można nim zdziałać
    lecz dla zwykłego użytkownika sieci polecam macintoshe… Przejrzystość Windowsa (a nawet lepiej) bezpieczeństwo Linuxa

Co o iPadzie 3 może powiedzieć jego obudowa?
Co o iPadzie 3 może powiedzieć jego obudowa?

Zamknij