Opancerzony wózek golfowy z Indii


Ten bodaj najbardziej niepozorny pojazd opancerzony świata powstał w Indiach i mimo wszystko raczej nie ma służyć golfistom, tylko służbom specjalnym. Choć niewykluczone, że niejeden bogaty maharadża nabędzie go do własnego użytku za jedyne 45 tys. $.

Indyjskie żywe mosty (wideo)

Pojazd nosi nazwę Anti-Terrorist Assault Cart (A-TAC) i podobnie jak wózki używane an polach golfowych, napędzany jest energią elektryczną. W środku zmieści się dwóch, w pełni uzbrojonych funkcjonariuszy sił antyterrorystycznych. Bowiem głównym celem stworzenia A-TAC jest próba przeciwstawienia się terrorystom w trudnych przestrzeniach miejskich, takich jak wnętrza hoteli i lotnisk, stadiony, czy zatłoczone wąskie uliczki, których w Indiach nie brakuje.

Twórca „wózka”, indyjska firma Metaltech liczy, że z pomocą A-TAC w przyszłości łatwiej będzie przeciwstawić się takim zagrożeniom, jak zamach islamskich terrorystów w Mumbaju, jesienią 2008 roku. Wówczas zginęło ogółem 166 osób, zaś walka w mieście okazała się wyjątkowo trudna.

„A-TAC powstał w wyniku poczucia bezsilności wobec takich zagrożeń”, mówi J. B. Sehrawat, dyrektor zarządzający firmy. „W celu przeciwstawienia się im połączyliśmy wysiłek naszych serc i rozumów.”

Indie pracują nad granatami chili

Pojazd, kosztujący ok. 45 tys. dolarów, waży nieco poniżej 500 kg i spokojnie może poruszać się po wąskich korytarzach. Zmieści się także w windzie. A-TAC wytrzyma wybuch granatu, do pewnego stopnia powstrzymuje także ogień z broni palnej. Do ostrzału przeciwnika przewidziano cztery stanowiska ogniowe. Bateria zasilająca pojazd ma wytrzymać na sześć godzin działania, zaś maksymalna prędkość, którą rozwija A-TAC, wynosi ok. 24 km/h.

Pojazd wciąż jest w fazie rozwoju, ale prototyp już został przekazany indyjskim służbom specjalnym. Można się spodziewać, że A-TAC znajdzie wielu bogatych amatorów nie tylko wśród wojskowych.

Kategoria posta: Motoryzacja

Źródło: sify.com

Tagi: ATAC, Indie, terroryzm, wojsko

Regulamin komentowania

  • Krytyczny

    „Do ostrzału przeciwnika przewidziano cztery stanowiska ogniowe.”
    Obsługiwane przez 2 operatorów? Ciekawy pomysł! ;)

  • http://www.uniontm.pl Zygmunt Chodak

    Wnętrza hoteli i lotnisk, stadiony, czy zatłoczone wąskie uliczki maja to do siebie, ze taki pojazd stanowi w nic idealna zapore.
    Zapory maja to do siebie, ze mozna dzieki nim w miare komfortowo prowadzic ostrzal.
    Cztery stanowiska ogniowe i dwoch operatorow, maja to do siebie, ze pozostaja dwa wolne stanowiska bojowe.
    Dwa wolne stanowiska bojowe, waskie uliczki i zapora, pozwalaja sugerowac, ze ostrzal prowadzic beda osoby nie znajdujace sie w pojezdzie.

  • Sareth

    Gdyby DALEKOWIE grali w golfa jestem pewien że to byłby ich ulubiony pojazd :)

Pierwsza zagraniczna wizyta czołgu T-90MS [wideo]
Pierwsza zagraniczna wizyta czołgu T-90MS [wideo]

Zamknij