Project Natal ma spore problemy z lagami?
W zeszłym tygodniu w Nowym Jorku został zaprezentowany Project Natal. Nie było to nic nowego i rewolucyjnego. Dziennikarze po raz kolejny mogli zobaczyć grę polegająca na odbijaniu piłek. Pokaz ten dał jednak możliwość bliższego przyjrzenia się urządzeniu i wyciągnięciu pierwszych wniosków. Podzielił się nimi Russ Frushtik z MTV Multiplayer.
Najważniejszą rzeczą w tego typu sprzętach jest opóźnienie. W przypadku Natala sprawa wygląda tak, że gadżet najszybciej zareagował z prędkością 0,08 sekundy, a najwolniej z prędkością 0,12 sekundy. Wyciągając średnią możemy śmiało powiedzieć, że lagi to mniej więcej 0,1 sekundy.
Pytanie teraz brzmi czy to mało, czy też dużo?! Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Jeśli chodzi o gry podobnego typu co Wii Sport i wszelkie inne tytuły, które polegają głównie na świetnej zabawie ze znajomymi, to wynik ten wydaje się rozsądny i zupełnie wystarczający. Jednak przy FPS-ach może to już być lekko denerwujące. Może nie aż tak bardzo, żeby nie dało się grać, ale rozumiem, że pewnym osobom by to przeszkadzało.
Natal już działa… ale tylko w serialu Smallville
Druga strona medalu jest taka, że Wii też na początku borykało się z tym problemem i jakoś sobie poradzili. Dlatego też jestem dobrej myśli i sądzę, że Microsoft poradzi sobie ze zmniejszeniem wszelkich opóźnień.
-
michał
-
Paweł
-
Kulek
-
kicuszik
-
Artur






![Mitsubishi Outlander 2,2 DI-D MIVEC – dobre połączenie [wideotest]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/01/DSC02578.jpg)








