Jak ukryć przed zawistnikami posiadanie luksusowego jachtu?

Np. kupując stary holownik i całkowicie zmieniając jego wnętrze. Ten klasyczny statek, przypominający jednostki ekspedycyjne ze starych filmów, okazuje się zaskakująco luksusowym jachtem.

Statek holowniczy widoczny na zdjęciu pochodzi z 1967 roku. Jednak jego wnętrze w obecnej formie powstało dopiero w 2004 roku. Od tej pory holownik jest znany jako Ariete Primo. Na odrodzonym statku znalazło się miejsce między innymi dla Sali gimnastycznej, spa, jacuzzi oraz kilku luksusowych apartamentów.

Ghost 180 – superstatek, na którym Darth Vader chciałby spędzić urlop

Nie trzeba kupować jachtu bardziej przypominającej statek kosmiczny niż łódź, aby poczuć odrobinę wodnego luksusu. Niepozorny wygląd może okazać się nawet bardziej skuteczną ochroną przed wścibskimi paparazzi niż laserowa tarcza Abramowicza.

Kategoria posta: Aktualności

Źródło: Gizmodo

Tagi: Ariete Primo, holownik, jacht, statek

Regulamin komentowania

  • kupak

    wlasnie jeszcze bardziej by sie im w oczy rzucilo

  • Lekkoatleta

    Jeśli wszystko jest wewnątrz to co ma się w oczy rzucać przepływającym obok ??
    Pierścionek z 30calowego kamienia na ręku przy poręczy ;p hehe

  • komak250

    bo kupak na okulary bonda(te co prześwietlły) :)

  • Kupak

    Chodzo o to ze jak jakis milioner go kupi to wiadomo ze wsrodku bedzie wyjebane wiec dziene by bylo jakby jakins gruchotem plywal proste.

Luksus i ekologia - pierwszy hybrydowy jacht trafia do sprzedaży
Luksus i ekologia - pierwszy hybrydowy jacht trafia do sprzedaży

Zamknij