Całkowicie płaska klawiatura wygra z kurzem?
Komputerowe klawiatury mają to do siebie, że lubią się brudzić w trudno dostępnych miejscach. Brud dostaje się w przerwy między klawiszami, a usunięcie go wymaga cierpliwości i dokładności. Japońska firma Mineba zaproponowała rozwiązanie, które może raz na zawsze wyeliminować ten problem.
Futurystycznie wyglądająca klawiatura wykorzystująca opracowaną przez wspomnianego producenta technologię Cool Leaf jest całkowicie płaska. Nie ma klawiszy w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Jest po prostu powierzchnią, na której widoczne są litery i symbole delikatnie podświetlone od spodu. Pod względem działania bliżej jej do ekranu dotykowego z wmontowanym czujnikiem nacisku.
Klawiatura, która przyspieszy pisanie?
Nie ma problemów z kurzem dostającym się w trudno dostępne miejsca, ponieważ klawiatura Mineby takowych nie posiada. Jedynie płaską lustrzaną powierzchnię. Obawiam się jednak, że tu może pojawić się inny problem. Używana szybko pokryje się odciskami palców i smugami, więc czyszczenie jej i tak nas nie ominie. Będzie jednak z pewnością łatwiejsze niż w przypadku tradycyjnych klawiatur.
Trzeba przyznać, że dzieło Mineby świetnie się prezentuje, zupełnie jakby było jakimś rekwizytem z filmu science fiction. Wydaje się jednak niezbyt funkcjonalne dla tych, którzy piszą bezwzrokowo. Tutaj wyczucie klawiszy to połowa sukcesu, a więc całkowicie płaska powierzchnia nie zdałaby egzaminu.
Japoński producent poza klawiaturą zaproponował jeszcze inne zastosowania dla technologii Cool Leaf: pilota zdalnego sterowania i kalkulator. Biorąc jednak pod uwagę, że w obu przedmiotach klawisze są mniejsze niż w komputerowej klawiaturze, posługiwanie się nimi na co dzień może okazać się jeszcze bardziej problematyczne.
Firma informuje, że planowane jest zastosowanie wspomnianej technologii w rozwiązaniach komercyjnych. Nie ujawniono jednak żadnych dat ani przewidywanych cen.
Mogła być jak kolwiek wypukła wtedy bym kupił na sto procent a tak jak jest idealnie płaska to sory.. klawiatura appla? ona jest łatwa w czyszczeniu wiem klawiatura fortable (ta gumowa) ^^
ale na tej gumowej sie nie da pisać normalnie, trzeba wciskać guziki palcem tak punktowo.
bo nie łapie ;]
moze bedzie na niej smazyc jajecznice niebawem
Gdyby miała lekkie wgłębienia, bądź wypuklenia to byłaby zdecydowanie lepsza, dobrze byłoby również pomyśleć by była antystatyczna.
Bez czucia klika nie da się szybko pisać. Wolę raz na jakiś czas (raz na… 3 lata ?) wyczyścić klawiaturę.
Zwykła poczciwa klawiatura kosztuje 20-40zł tea pewnie będzie kosztowała z 200zł
nawet gdybym chciał ją zmieniać co roku to dopiero po 10 latach zbliżę się do tej ceny.
Absurd :) wolę moje tanie i wygodne guziczki.Ja również wolę poczciwą klawiaturę. Na tej musiałabym się tak jakby “uczyć pisać” na nowo.. pomysł qwerty nawet dobry ;)
powińni dac glosniczek z odglosem stu stuk..
nie może być głośniczka bo mógłby sie zabrudzić..
No, Panie i Panowie…
Czas przejsc na wyzszy poziom bezwzrokowego pisania – teraz bedzie to pisanie bezwzrokowo-bezczuciowe…
Na dobra sprawe, przy odrobinie wprawy i praktyki, daloby sie wyuczyc efektYwnego pisania na czyms takim… bo jak sobie wyobrazacie interfejsy przyszlosci, na przyklad te holograficzne?
Akurat mam do czynienia codziennie z takimi wynalazkami i powiem Wam, ze idzie sie przyzwyczaic…



