Drogowy pociąg, czyli rewolucja na autostradach UE


Na pewno słyszeliście o tym, że jadąc w blisko innego samochodu oszczędza się paliwo. Kilka osób z Komisji Europejskiej też o tym słyszało i postanowiło wykorzystać w praktyce, a nawet pójść o krok dalej. Już teraz w Szwecji i Wielkiej Brytanii trwają testy nowej technologii wykorzystującej to zjawisko.

Jak zhackować amerykański znak drogowy?

Projekt unijny zakłada stworzenie drogowych pociągów (road trains), w których zawodowy kierowca prowadziłby konwój złożony z maksymalnie ośmiu samochodów. Taki sposób podróży pozwoliłby, każdemu kierowcy na zaoszczędzenie 20% paliwa. Znacznie skróciłby się też czas podróży, oraz zwiększyło bezpieczeństwo.

Samochody mają być połączone bezprzewodową siecią. Komputer poinformuje nas, kiedy znajdziemy się w pobliżu drogowego pociągu, określi czy i w jakim stopniu pokrywają się nasze trasy i w razie potrzeby podłączy do konwoju.

Jeżeli wyrazimy chęć przyłączenia się do kolumny samochodów, komputer wyśle do lidera konwoju odpowiednią informację.

Zawodowy kierowca przejmie kontrolę nad naszą maszyną i dostosuje jej odległość do pozostały, tak aby zmniejszony opór powietrza pozwolił na zaoszczędzenie paliwa. Podczas podróży w pociągu, wszystkie samochody poza pierwszym, przejdą na autopilota.

Kiedy zechcemy odłączyć się od konwoju, inne samochody automatycznie zrobią nam miejsce umożliwiające swobodny wyjazd.

Tak w dużym skrócie wygląda plan, który ma zrewolucjonizować sposób poruszania się po autostradach Europy. Nie wiadomo czy się powiedzie, ale środki finansowe, jakimi dysponuje Unia, pozwalają na przynajmniej umiarkowany optymizm.

“Przeźroczyste” ciężarówki poprawią bezpieczeństwo na drogach

Po Szwecji i Wielkiej Brytanii ma przyjść kolej na Hiszpanię. Pomysł jest ciekawy. Niestety w Polsce z oczywistych przyczyn dość ciężko byłoby wprowadzić w życie podobny system.

Regulamin komentowania

  • LHC

    Interesujące. Głównie dzieki autopilotowi.

  • Vein

    Tak, tylko, że każde auto jest inne, nawet ten sam model samochodu, może posiadać np różną siłę hamowania, w zależności od tego, jakie klocki hamulcowe oraz tarcze będą zastosowane. Ten „autopilot” to musiał by być piekielnie rozbudowany soft…

  • http://cmos.blox.pl cmos

    Jak zwykle – historia techniki. Pamiętam bardzo podobny projekt niemiecki z połowy lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Był na tym samym etapie co ten opisywany. Skończy się też tak samo.

  • kylu

    a jak tak robię na codzień i nie muszę mieć autopilota! Fakt smaochodzik pali mniej nawet do 2l na trasie. Ale wielki minus to ze jak z pod tira wyszczeli kamyczek to modlić się żeby szyby nie wybiło lakiery etc.

  • NEXT

    sądziłem że będzie coś o jakiś platformach, na które by wjeżdzały osobówki ;)
    To tutaj niezbyt mi się podoba, każdy samochód inaczej zachowuje się na drodze, każdy ma inne przyśpiesznia, hamowania – i ogólnie może być nieciekawie w nagłych sytuacjach
    do tego nawet autostrady nie są idealnie proste więc jestem ciekawy jakby rozwiązano te skręty, czy zmiany pasów ruchu jeżeli kazdy samochód odrobine inaczej wchodzi w zakręt i później z niego wychodzi –
    I jeszcze jedna sprawa – ta usługa pojazdu pilota by była za darmoche, czy kolejna opłata?

  • Azaziel79

    a ciekawe co wymyślili odnośnie chłodzenia powietrzem – w korytarzu nawiew chłodnicy jest kilkakrotnie mniejszy – spróbujcie pojechać za ciężarówką w upalny dzień przez kilkadziesiąt km…

  • kupak

    a co jak ktos sie bardzo spieszy ?

  • http://jaqbus.blogspot.com q

    się nie podpina do pociągu

  • werek

    Ludzie, to nie lata 70′te… niebezpieczeństwo takie jak przy zwykłej jeździe, nawet mniejsze. Samochody jadące w środku pociągu będą narażone tylko na crasha z boku… a co do prędkości i wchodzenia w zakręt: wystarczy dostosować prędkość jazdy i wchodzenia w zakręty do najsłabszego auta i tyle.
    Soft jedyne co będzie musiał ustalić to jaka prędkość jest optymalna dla pociągu drogowego.
    Wszystkie nowe samochody są w stanie jechać 100km/h i wchodzić bez problemu przy takiej prędkości w zwykły łuk czy łagodny zakręt.
    Pociągi takie jeździłyby po stałych trasach, dogodnych i bezpiecznych do poruszania się w takiej kolumnie(autostrady).
    Dlatego na razie u nas jest nie możliwe wprowadzenie tego systemu, brak autostrad.

  • http://wastowski.pl CyberanT

    fajna sprawa :) mysle ze problemy o ktorych wspominacie da się rozwiazac. komputery mogły by to wszystko uwzględniać i w przypadku samochodu nie spełniającego standardu po prostu nie wpuszczac.
    przecież samochody w konwoju musiały by byc zdalnie sterowane, wiec pewnie kazdy element , włącznie ze zucyciem klockow hamulcowych ich ostatnią wymianą, moca, przyspieszeniem itd.. byłby do przesłanai i uwzględnienia.
    a moze jak by sie taki samochod dołączał, to by pilot po przęciu kontroli odsuwał go dalej.. na tył z zapasem, i robił krótki test sprawnościowy. przyspieszenia i hamowania, a potem po wyniku uwzględniał by jego miejsce w kolejce ?

  • http://rafalkosik.com/ Vans Rudiger

    Znając zasady EU, mogę zaryzykować stwierdzenie, że jeśli system się przyjmie, to szybko stanie się obowiązkowy.

  • ZWZ

    A może by tak zamontować w każdym samochodzie mechaniczny dyszel, z tyłu specjalny hak (coś w takiego jak w tramwajach) i chyba by to było znacznie ciekawsze i prostsze rozwiązanie
    + plus system załączania -rozłanczania
    ;) ;P

    a i jeszcze jedno – w Europie max długość zestawu drogowgo (cieżarówki + przyczepa,) lub to 18 i 16,5 metra (ciągnik siodłowy + naczepa)
    Jedynie w Holandii i krajach skandynawskich mogą być do 24,5 metra – i próbują zresztą wprowadzać przewoźnicy te długie zestawy w całej Europie ale idzie ze strasznymi oporami, i kto wie za ile przepisy drogowe w UE pozwolą na taką rewolucje, chyba conajmiej jeszcze kilkanaście lat
    więc najszybciej takie koncepcje jak tu opisane mają szanse chyba w Australii, Kanadzie, niektórych stanach usa itd gdzie pociągi drogowe dłuższe lub krótsze jeżdżą od lat

  • Ananas

    Każdy samochód posiada różne parametry i wiele jest zmiennych… już nie piszę o podstawach jak marki silniki itd… ale dodatkowe zmienne… jak zużycie poszczególnych elementów samochodu niesprawne hamulce itd.. takie pociągi jakoś mi się nie widzą by zdały egzamin bo ja nie zaufam żadnemu kierowcy…

    Wole auto z automatyczna skrzynią biegów i tempomatem… niż oddać się w pełni automatowi który ustawi mnie za innymi autami których pewności sprawności technicznej nie posiadam ani nikt inny nie sprawdza… tak jak ja swój… i tak wiem… mnie też można posądzać o takie coś dlatego właśnie nie wróże systemowi sukcesu…

    Co innego jak by autka były przez jakąś firmę konserwowane, sprawdzane i serwisowane… niż zawierzać corocznym badaniom technicznym bo widać co się dzieje na naszych drogach polskich…

  • werek

    Przecież ci poldka do tego nie podłączą… a auta które byłby w stanie uczestniczyć w takim czymś byłby już nowoczesnymi konstrukcjami, gdzie masa czujników chroni nas przed ewentualnymi zagrożeniami i informuje pilota.
    Ograniczenie w długości zestawu drogowego jest spowodowane promieniem skrętu takowego zestawu i obszarem jaki jest podczas takowego manewru potrzebny. Pociąg drogowy nie ma takiego problemu z racji, że jest on zbudowany z kilku niepołączonych stale elementów.
    Komputer nie dopuści auta, które nie posiada aktualnego przeglądu bądź w 100% sprawnych hamulców etc. W takich nowoczesnych autach żadne mietek, wieśniak z pola z serią kluczy nie wklepie ci fałszywego przeglądu, bo nie będzie potrafił nawet sprawdzić softa.
    Ja jestem jak najbardziej na tak :)

  • Niukem

    Ostatni spali najwięcej :P Się na aerodynamice miało:)

  • Hopar

    NOT gonna happen!
    1. Czy wy widzieliście jak prowadzą kierowcy TIR-ów/Autokarów? Czasem mam wrażenie że cierpią na brak mózgu, niema szans bym pozwolił im przejąc kontrolę nad moim samochodem, bo nie mam nawet pewności czy jest trzeźwy,
    2. A co jeśli w którymś samochodzie zepsuje się coś i gwałtownie zacznie tracić prędkość?
    3. Eter jest tak przeciążony że nawet wolny kanał WiFi ciężko znaleźć. jakim cudem zapewnią bezawaryjne, szczelne, wolne od zakłóceń łącze bezprzewodowe.
    4. Prędzej pójdę na nogach niż pozwolę by komputer przejął sterowanie moim samochodem.

  • Romcio

    wystarczy, że autopilot w samochodzie będzie znal parametry własnego auta, a wtedy wystarczy, że softy w autopilotach i u kierowcy będą kompatybilne i styknie. Poza samymi autopilotami, bądź co bądź, nie będzie to zwykły tempomat, bo będzie też musiał skręcać i reagować na to co się dzieje na drodze, reszta nie wydaję się jakaś strasznie skomplikowana.

  • rikitiki

    joooo jush oddajem komuś sterofanie mojom furom BMW
    szeby mi kretyk rozwalił ?
    NO WEJ

  • rikitiki

    e a tak włąściwie po kija system
    spionć samochody na sztywno i pierwszy ciongnie

  • pocalujta_wujta

    Bezpieczenstwa wzrasta kiedy samochody sa blisko? Kto takie herezje wyglasza? To wlasnie najniebezpieczniejszy moment poruszania sie w ruchu kolowym.

    A taki pociag elektroniczny to jaka ma roznice bezwladnosci i sprawnosci hamulcow pojazdow? Taki zawodowiec to wie jak sie zmienia dynamicznie jego „obciazenie” zeby wiedziec jak to zatrzymac w razie niebezpieczenstwa?

    Niestety komputer nie jest w stanie wszystkiego przewidziec. O tym chyba autorzy pomyslu zapomnieli. W dodatku chuba nikt nie pomyslal nad esperumentem typu: „dorzuc kierowcy ciezarowki kilka ton ladunku podczas jazdy i zobacz jak sobie poradzi”.

    Ja mysle ze fikcyjne proby oszczedzanai energii przyslaniaja niektorym realia poruszania sie takim pojazdem. opracowaju modele laboratoryjne, ale jak przyjdzie do zycia to…. pozostana to tylko izolowane modele laboratoryjne. Tak samo jak te modele odpornosci na rozne choroby dzialajace w izolatce… ale nie wtedy kiedy tysiace ludzi roznosi rozne choroby i organizm nagel musie sie bronic przed wszytkimi na raza. No nie ma na to sily, ale profesorowie, docenci i doktozry beda wciskac rozny kit naukowy o odpornosci. podobnie i w tym.

  • Adler

    A jak ten z przodu zahamuje? :<

  • Wiciu

    max prędkość na polskich autostradach to 80 km/h
    tiry (czytaj najbardziej doświadczeni kierowcy w Polsce) max 60 km/h
    kto by chciał się wlec za tirem przez całą Polskę
    pewien użytkownik YouTube przejechał poza granicami Polski 2000km przez 6h
    a w Polsce z Łodzi do granicy południowej też 6h
    200km a 2000km przez 6h różnica 1800km fakty wywalają z butów
    powiedział: polski system dróg wygląda jakby ktoś narysował na ścianie kontur Polski
    wziął durszlak z makaronem (dużo makaronu) i chlasną makaronem ten kontur
    Tak, tak wygląda polski system dróg, sam wiem jak jest bo dużo podróżuję
    ten system nie ma szansy na byt w Polsce
    a jeśli jednak udałoby się go wprowadzić (chodź to nie możliwe) to kto wyposarzy te wszystkie maluchy i polonezy w tą technologię . A może one nie będą miały wstępu na autostradę, lub będą same zapylać.
    Jest jesz cze wiele do zrobienia…

  • kuba22

    nie jest to jedyny problem bo wiesz w jednym aucie moze byc 1 osoba a do kolejnego wladowac sie 5 osob+pelny bagaznik, jest to jeden z podstawowych problemow automatyki wiec wydaje mi sie ze pomylsodawcy projektu wzieli pod uwage rozbudowany soft (ale jezeli nie jestes studentem kierunku inzynierskiego a zwrociles uwage na ten problem to plus dla ciebie za myslenie ;)

  • 60659

    Wiciu, prosze cie.
    tytul artykulu ‘rewolucja na autostradach UE’ – czy widzisz tu jakakolwiek insynuacje odnosnie Polski? bo mi to nawet przez mysl nie przeszlo

  • lebios

    Gdzie tu jest oszczędność ? Kilka samochodów oszczędza trochę benzyny, a lider zużywa 100% bez celu ..

  • MDM

    Stanie się obowiązkowy, wdrożony wielkim nakładem środków, a po jakimś czasie stosowania zawieszony bo ktoś tam czegoś nie przewidział. I cała fura wydanych na to jurków pójdzie w kanał, jak to w unii.

  • lol

    Koleś jechał średnio 333 km/h? :>

  • AKAS

    Moim zdaniem jeżeli by ktoś wprowadził takie pociągi drogowe – na bezprzewodowym sznurku, czy nawet poprostu ciągnięcie mechaniczne to jest jeszcze jeden problem – i to bardzo poważny:
    Logistyka
    Jeżeli przyjmiemy, że kazdy podpinana się do kogo chce i kiedy chce – to rządzi tutaj przypadek, bo nie wiesz czy akurat coś do ciągnięcia bedzie jechało, i czy rzeczywiście dobrym rozwiązaniem jest podpnanie do jakiegoś przypadkowgo „pojazdu – przewodnika”

    Jeżeli natomiast by były stałe rozkłady jazdy takich „pojazdów – przewodników” to musimy dostosować się do nich i załużmy czekać na jakiś parkingach i tam najlepiej się podpinać, i całym konwojem jechać…. załużmy że byśmy musieli podpiąć się do kilku pojazdów na całej naszej trasie – w takim przypadku czas naszej podróży wydłużył by się ogromnie (być może nawet wiele godzin) podczas czekania na tych parkingach, więc czy to ma sens

    Jeeli natomiast powrócimy do pierwszego wariantu – podpinamy się w czasie jazdy do przypadkowych „przewodników” – musimy też w tym przypadku założyć jeszcze jedną sprawe – taki konwój ma ograniczoną długość i ilość samochodów do podpięcia – nie wyobrażam sobie takigo konwoju który by miał więcej niż powiedzmy 10 – 15 samochodów
    Zresztą taki konwój byłby tak naprawde zawaidrogą dla innych użytkowników drogi – nic nie może wjechać między poszczególne pojazdy tego „pociągu”, omijanie, wyprzedanie też jest problemem, nie wspominając o zjazdach z autostrady – które by ten pociąg mógł przyblokować (przy 10 samochódów razy ok 5-6 mtrów = 150 metrów
    Wyobraźmy sobie też jeszcze takie cos – jedzie sobie taki pociąg, spokojnie „ciągnie” za sobą już kilka samochodów i nagle 20 samochodów jadących obok chce się podpiąć… a jest jeszcze miejsce dla 10….
    i co się dzieje na drodze, wojna (!!!) o to kto szybciej znajdzie się w zasięgu do automatycznego podpięcia – niech nikt mi nie mówi że to by było bepieczne ;)

  • jacek

    czytaj dokładniej, wyraźnie napisali, że konwój będzie miał max 8 pojazdów

  • daniel

    w sumie nie potrzeba tu zadnych rewoulcji. juz w tej chwili jest kilka aut na rynku ktore umozliwiaja bezpieczna jazde za innym pojazdem. np volvo v70. Podstawę stanowi aktywny tempomat współpracujący z systemem ostrzegania przed kolizją i układem wspomagającym hamowanie. W rezultacie samochód może sam nie tylko utrzymywać ustaloną odległość od auta, które jedzie przed nim, ale także w razie potrzeby hamować lub przyspieszać – oczywiście tylko do ustalonej wcześniej wartości maksymalnej. Jeżeli dystans do auta poprzedzającego gwałtownie się zmniejszy, wyraźny sygnał dźwiękowy i czerwone światło rzucane przez projektor na przednią szybę alarmują, że prawdopodobieństwo kolizji diametralnie się zwiększyło.

    W międzyczasie układ hamulcowy (przewidując nagłe hamowanie awaryjne) zostaje wprowadzony w stan gotowości poprzez zbliżenie klocków hamulcowych do tarcz. I chociaż hamowaniem trzeba zająć się już osobiście, to gdy tylko ryzyko kolizji zostanie zażegnane samochód nabiera ustalonej wcześniej prędkości

  • kopor

    to przecież jest wysyłana informacja do samochodów z tyłu, że hamuje. impuls i wartość siły hamowania w przeliczeniu na możliwości pojazdu drugiego i kolejnego. te dane dość szybko się przesyłają i, jeśli nie będą to gigabajty to hamowanie odbędzie się rownomierne w kazdym samochodzie. czyli: ciężarówka zwalnia i z opóźnieniem milisekund zwalniaja też wozy z tyłu.

  • kopor

    wiciu, lata ’80 juz minęły ^^
    poldolotów, kaszli i fordów kartonów jeździ po Polandii tyle ile jest odtwarzaczy DVD na Kubie. Większość z nich nie wyściubia nosa za osiedlowe uliczki. zdecydowana większość samochodów to skody i volkswageny – wystarczy spojrzeć na dane sprzedaży albo po prostu wyjść na dwór, a nie siedzieć w domku u dziadka. wszystko dostrzeżesz: Yariski, Camry, Fabie, Octavie, Passaty, Golfy, Avensisy, Partnery, C5tki, itd.
    ostatnio kaszla widziałem na osiedlu. zakurzony. tydzień temu. drugi gdzieś dziadziunia woził po mieście. poldolot? na parkingu gdzies we wsi zabitej dechami.
    durszlak – dobre porównanie, słyszałem to w którymś kabarecie. ale jak spojrzysz na mape niemiec lepiej nie jest – trasy też są zawiłe, bardzie pokręcone (jeszcze więcej makaronu, nitki), ale… w większości to autobahny.

  • Ernest

    Wiciu ładnie to przedstawiłeś, lecz na przyszłość cytuj dokładnie bo ci się dane rozjeżdżają.

  • D

    Jedyne logiczne dolaczenie do konwoju to chec uciecia komara. Fajnie by bylo, gdy zasypiam kolo Amsterdamu a budze sie przed Berlinem :)

  • jaaaaaaa

    takie rozwiązanie wcale nie ma na celu zmniejszyć zużycie bajury a jedynie większe kontrolowanie społeczeństwa, żydy będą wiedziały gdzie i po co jedziemy. Nigdy się pod to nie podłączę

  • AKAS

    To jeszcze gorzej
    Sądzisz, że to będzie opłacalne ? Nie sądze, że pomysłodawcy mieli na myśl, że taka usługa holowania by była za darmoche
    Tych 8 osobówek będzie musiało pokryć koszty „pilota”

  • KZ

    Wbrew pozorom problem jest banalny od strony technicznej. Zanim włączysz się do tego pociągu musisz przejechać ileś kilometrów po drogach nie będących autostradami(nie znam miejsca gdzie z garażu wyjeżdżało by się na autostradę). Pokładowy komputer zbiera informacje o działaniu ABS i na podstawie tych informacji jest w stanie precyzyjnie wyliczyć drogę hamowania. Wystarczy raz przed dołączeniem się do drogowego pociągu nacisnąć pedał hamulca. Informacje o długości drogi hamowania przekazuje do prowadzącego i w zasadzie masz pozamiatane. :)

  • Czikitabum

    Geniusz!

  • HEHE

    albo na Powąskach

  • maja

    no dobra, ale jeśli każdy samochód zaoszczędzi 20 % paliwa a ten dodatkowy na początku też domyślam się na paliwo, to czy nie wyjdzie na to samo, a nawet ze stratą, bo większy pali więcej??

  • Eeeee

    Puszczenie kierownicy/gazu/hamulca ustawiając się na centymetry przed czymś poprzedzającym jadącym z poważną prędkością mi osobiście nie da poczucia bezpieczeństwa jakiegoś specjalnego. Na pewno nie za marne 20%. No i kto by płacił temu „zawodowemu kierowcy”? I czy 20% na zużyciu paliwa opłaciło by koszty pilota, który też coś kosztuje.

  • x

    hehe

  • werek

    Mówicie o ogromnych kosztach, większość krajów UE stać na takich wariatów za kółkiem. Byłaby to nie tyle co oszczędność pieniędzy kierowców, ale raczej wygoda. Kiedy chcesz się zdrzemnąć lecisz w kimono w autku i budzisz się za 500km. Prędzej obudzisz się na tych Powązkach zasypiając za kierownicą niż w takim pociągu…

  • jo

    lipa, nigdy nie wypali

  • asga

    nie wypali, nie wypali, akurat.

    Za 100 lat to bedzie obowiazkowe w wielu miejscach, zobaczysz. Cos jak w Raporcie mniejszosci, tylko ze na ziemi.

  • gall anonim

    Chyba kogoś pogieło w tej unii. No ja rozumiem bzdurne wymysły z krzywizną bananów ale to już lekka przesada. Nawet elektronika nie pomoże jeżeli na autostradzie będziesz się trzymał komuś na zderzaku przy prędkości 130km i np. bedziesz miał jakąkolwiek awarię która spowoduje gwałtowne zmniejszenie prędkości. Karambol na drodze na maksa!!!

  • Arl

    Znajomy opowiadał, jak jechał samochodem (niestety nie pamiętam jaki model) z systemem wykrywania kolizji. Gdy chciał wyprzedzić jakiś samochód, a z naprzeciwka w linii prostej zbliżał się inny pojazd (normalne przy wyprzedzaniu na jednopasmówce), system wychodził w stan gotowości do kolizji – zmniejszał prędkość pojazdu i zacieśniał pasy bezpieczeństwa przygotowując pojazd „do kolizji”.
    W efekcie, praktycznie nie mógł wyprzedzić innych pojazdów na większości tras w Polsce…

  • CK

    A nie prosciej zeby kierowcy po prostu jezdzili za tirami?

  • poliklosio

    Niekoniecznie. Porównaj sobie to, jak skomputeryzowane są samochody dziś, a jak 30 lat temu i o ile łatwiej i taniej jest wdrożyć taki system.

  • poliklosio

    Nie musiałby zbierać danych, wystarczy, żeby na bieżąco sprawdzał, czy dodał wystarczająco gazu lub hamulca (porównując potrzebną i faktyczną zmianę prędkości w czasie), korygował błędy i uczył się szybko w ten sposób. Jest to nawet dużo lepsze rozwiązanie, niż zbieranie danych z wcześniejszej jazdy, bo np. mogła ci przed chwilą wypaść z samochodu teściowa i masa samochodu zmieniła się znacząco. Tyle jeśli chodzi o drobne korekty odległości od innych samochodów. Natomiast ogólna prędkość moim zdaniem nie powinna być zależna od jakiejś wcześniej obliczonej drogi hamowania, dlatego, że nie ma sposobu jej bezpiecznego przewidzenia, powinno się raczej trzymać przepisową prędkość po prostu, ewentualnie jeszcze bardziej ją ograniczać kiedy samochód wykryje jakąś wadę, czy coś.

  • poliklosio

    słusznie gadasz

  • http://gadzetomania.pl/author/marek Marek

    To zdecydowanie nie jest bezpieczny pomysł;)

  • poliklosio

    Jest szansa na to, co mówisz, ale nie bierzesz pod uwagę tego, że warto spróbować. :) Bez ryzyka nikt by nigdy nic nie osiągnął. Unia wyda 15 mld na 3 dowolne projekty, dwa się nie przyjmą, a trzeci tak i przez następne lata przyniesie 25 mld oszczędności/przychodu. I chwała jej za to.

  • poliklosio

    Nie wiesz chyba, jak działa nauka. Dziesiątki docentów, profesorów wynajduje masę pierdół, z których tylko bardzo mały procent jest wprowadzany w życie. Potem któryś wpada na pomysł, jak je połączyć, dorzuca jeszcze swoje 3 grosze i mamy system. Trudno ocenić, jaką ilością koniecznej wiedzy jest poparty powyższy pomysł, ale skoro trwają testy, to pewnie zaszli już dosyć daleko. Nie bój żaby, jak nie tym razem to następnym i za parę lat będziesz miał piękne pociągi drogowe. Pomyśl, co może się zmienić. Może dojść dodatkowa diagnostyka w nowych autach, montowana fabrycznie, nawet niezależnie od tego systemu pociągów. Może dojść powszechniejszy monitoring dróg, połączony z systemem informowania o problemach (kolizjach itp) Już takie systemy są w miastach na zachodzie Europy. Jak dla mnie to przyszłość jest bardziej różowa.

  • Echu

    Przecież coś takiego jest u nas od dawna: międzymiastowa, dwupasmowa droga, wleczęcy się autobus/ciężarówka, a za nim kolumna samochodów (gdzie nie da się wyprzedzić bo zakręty, wzgórza lub jadą z naprzeciwka). A unia z popularnego problemu stworzyła skomputeryzowany projekt który „zrewolucjonizuje” transport. W d***** im się przewraca bo mają za szerokie drogi.

  • DjCyc

    Po pierwsze to taki system już dawno działa tylko że w przemyśle(taśmy produkcyjne, roboty transportowe, itp.) i problemu z wyhamowaniem nawet 5 tonowych stalowych płyt nie ma. Po drugie sygnały wykorzystywane w automatyce nie przekraczają pakietów 2kB więc na pewno nie będą to gigabajty.
    A do cywila dlatego to nie trafiło bo żaden tego typu system nie daje 100% bezpieczeństwa, a życie i zdrowie człowieka ma większą wartość niż produkt hutniczy.

  • tomis

    ech nic nowego. ja tak maluchem za tirami jeździłem w dawnych latach. Tylko zawsze dawałem jakoś znać kierowcy większego że tam jestem. sposób znany i nieraz prubowano go wdrożyć. jak pamiętam ostatnia pruba polegała na tworzeniu pociągów z tirów. Renault coś takiego chciał wprwadzić

  • mir67

    to problem łatwy do rozwiązania zakaz używania wszystkich innych marek poza jedna słuszną europejską tak wiec jeden kraj jedno euro jeden język jedna marka jeden model – bo niby poco różnorodność?
    a w tej materii unia m juz sporo doświadczenia

  • NalesnikLD

    gożej jak ktoś takiemu „pociągowi” wjedzie w tyłek.
    pozatym pomysł bardzo dobry, ptaki latają w kluczu od dawien dawna.

  • gienkoss

    ja jestem zwolennikiem szybkiej kolei. co powiecie na takie rozwiazanie.wsiadacie w autko jedziecie na dworzec towarowy i wjezdzacie na specjalny wagon.pociag rusza i jazda mozna podziwiac widoki, film z lapka odpalic i podrozowac. oczywiscie pomysl dotyczy konkretnych podrozy np Kraków->Warszawa ->Gdańsk.Ewentualnie połaczenie wagonow na samochody z osobowymi. mysle ze pkp zrobilo by interes na tym.no ale wiemy jak jest :)

  • Tomash

    Nieźle, nieźle – tylko, że szkoda, że i tak polskie koleje są na bardzo niskim poziomie, przykładowo co z tego, że same maszyny może i coraz lepsze, jeśli jakość torów nie pozwala takim pociągom rozwijać normalnych prędkości….czekam, aż np. wynajdą samochody na autopilotach :P takie auta – robociki na youtube widziałam ostatnio filmik, „nawet gdy nie patrzysz” chociaż przyznam szczerze, że taka opcja skomputeryzowana budziłaby we mnie pewne obawy .

BOXX - kolejna rewolucja w transporcie miejskim?
BOXX - kolejna rewolucja w transporcie miejskim?

Zamknij