Realistyczny pistolet-zabawka winny śmierci trzylatki

Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego pistolety-kontrolery do gier są pomarańczowe, różowe, niebieskie, białe? Zawsze sądziłem, że służy to głównie temu, by nikt nie użył ich jako straszaka na przykład podczas napadu na sklep. Jak się okazuje, stworzenie bardziej realistycznych replik może prowadzić do tragedii.

Czarny plastikowy pistolet do Wii (na zdjęciu, poniżej prawdziwego Smith & Wessona) został wyprodukowany przez chińskiego producenta, HaiHongChang Electronic Company i kosztuje zaledwie kilka dolarów. Nie ma się co dziwić, ponieważ nie zawiera, żadnej zaawansowanej elektroniki. To po prostu obudowa, do której wkłada się charakterystyczny kontroler, Wii-mote’a.

Twórcy najprawdopodobniej zdecydowali się na czarny kolor, żeby lepiej pasował do nowej wersji kolorystycznej konsoli, nie chcąc by kontroler wyróżniał się po zainstalowaniu w „pistolecie”. Mała Cheyenne Alexis McKeehan przez niemal tydzień bawiła się z rodzicami nową zabawką, a więc zdążyła nauczyć się z niej korzystać.

Zobacz replikę pistoletu z Łowcy Androidów wykonaną przez Pogromcę mitów

Sam pistolet był nie mniej niebezpieczny niż dowolna inna zabawka. To, co doprowadziło do tragedii to jego podobieństwo do oryginału. Jak się okazało, ojczym dziewczynki omyłkowo zostawił na stole prawdziwy pistolet, po tym, gdy użył go, by postraszyć kogoś, kto wdarł się na jego posesję. Gdy wyszedł, trzylatka chwyciła go, myśląc, że ma do czynienia z zabawką. W efekcie postrzeliła się śmiertelnie, podczas gdy jej matka pracowała tuż obok na komputerze.

Oczywiście główną winę ponosi tu ojczym, który zostawił pistolet w zasięgu rąk dziecka. Niemniej jednak można dojść do wniosku, że tworzenie zabawkowych pistoletów w jasnych kolorach nie jest tak pozbawione sensu, jakby się to mogło z pozoru wydawać. Szkoda, że udowodnienie tego wymagało tak wysokiej ceny.

Kategoria posta: Aktualności

Źródło: Kotaku

Tagi: Konsole, śmierć, pistolet, pomyłka, Wii, wypadek

Regulamin komentowania

  • kfiat

    Po pierwsze chwyciłaby ten pistolet i bawiła się nim nawet gdyby nie miała kontrolera Wii o podobnym kształcie – w końcu to trzylatka, facet więc jest skończonym kretynem, lub ma wyjątkowego pecha…
    Po drugie ja swoim dzieciom w ogóle nie kupowałem zabawek militarnych (trzylatce strzelanki? A misia jej kup kretynie) Teraz kiedy maja po kilkanaście lat i tak grają w gry których masowo mordują przeciwników ale nakręcanie takich emocji od najmłodszych lat nie wydaje mi się potrzebne…

  • Sareth

    Ta, jakby małe dzieci nei chwytały wszystkiego w pobliżu i nie cpykały każdym przyciskiem jaki mają pod ręką.

  • rocam

    Tu nie tyle chodzi co o pomyłkę, oczywiście błąd popełnił ojciec, ale dla autora tekstu chodziło oto że po prostu dziecko było już przyzwyczajone do danego urządzenia, w takim wieku za bardzo nie rozpoznaje różnic w materiale itd. Więc gdyby byłby inny kolor kontrolera, było by mniejsze prawdopodobieństwo tego wypadku. A tak, to kolor ten sam, to i zabawka ta sama.
    Tylko co ciekawe, taki pistolet prawdziwy sporo waży, to aż dziwo że dziecko w ogóle go podniosło, a tym bardziej pociągnęło za spust, bo chyba wiecie że to nie takie łatwe…

  • http://www.andrzejkowasz.com regus

    „Mała Cheyenne Alexis McKeehan przez niemal tydzień bawiła się z rodzicami nową zabawką” – powinni ich zamknąć za samo to. Dziecka szkoda, ale co za głupole bawią się z trzylatką bronią, choćby zabawkową? ^^”

  • Zdystansowany

    Trudno winic idiote za to ze jest idiota. A 90% Amerykanow ma bardzo daleko do ludzi inteligentnych :). Winny jest gl latwy dostep do broni bo to jak dawac szympansom miecze swietlne :). W Polsce latwy dostep do broni skonczylby sie tak samo jak w USa albo jeszcze gorzej.

  • mus

    ciekawe jak trzylatka utrzymala prawdziwy pistolet i nacisnela spust ktory naprawde nie chodzi lekko.. Zostawil naladowany, odbezpieczony pistolet na wierzchu? a ta dziewczynka zamiast strzelac w telewizor strzelila sobie w glowe tak? to wyglada na cos duzo gorszego niz wypadek..

  • Zdystansowany

    No w sumie to tez jest zastanawiajace, bo pistolet sam z seiebie wcale tak latwo nei strzela: trzeba go przeladowac, odbezpieczyc, jeszcze odp mocno nacisnac spust (smith & wesson w nowych wersjach maja chyba ten system, ze pierwszy strzal oddaja dopiero po mocnym dociagnieciu spustu – zabezpieczenie przed zbyt zestresowanymi strzelcami, ktorzy przypadkowo za mocno na spust cisna i czasem kogos postrzela kiedy nie chca ;)). No i jeszcze musiala na tyle dobrze wycelowac zeby postrzal byl smiertelny pomimo (prawdopodobnie) szybkiej interwencji lekarskiej. Troche duzo zbiegow okolicznosci….

  • Zdenerwuje+Cały+Swiat

    Tak więc przyczyną tragedii nie jest podbnie wyglądajaca zabawka, tylko niedbałość rodziców.

    Może jeszcze zakażą produkcji normalnie wyglądających replik. Ciekawe

    Ten artykuł nie powinien był ujrzeć swiatła dziennego.

  • p1

    tak wiemy, każdy z nas ma w domu guna ;). A poważnie mówiąc, dziecko nawet bez znajomości kształtu pistoletu i tak by go wzięło. Kolor także nie ma żadnego znacznie. Czy on będzie różowy czy czarny, dla dziecka stanowi taką sama zabawkę. Różowy przede wszystkim bardziej rzuca się w oczy i matka może by i to zobaczyła – chociaż wątpię, bo osoba siedząca przy komputerze raczej nie dostrzega świata obok.

  • p1

    skoro spust chodzi ciężko, to dziecko raczej go nie naciśnie trzymając na wprost TV, więc będzie kombinować dwoma rączkami, celując w siebie – kwestia raczej losowa czy będzie celować w górę czy w dół.

  • poison

    Co do takich zabawek to już pamiętam afery z lat 90tych, był pistolet przeznaczony do PC na wzór Magnuma, po serii napadów z tą zabawką zmieniono jej kolor na jaskrawo-pomarańczowy, także autorze dobrze sądzisz co do specyficznych kolorów w kolejnych latach, od tego Magnuma się zaczęło a później już byli ostrożni.

  • janek

    Moim zdaniem fake news, cos przekoloryzowane przez dziennikarzy, nie ma bata zeby 3 latka nacisnela spust

  • Marucins

    Na ch.j kupował dziecku pistolet zabawkę? Toz jest tyle innych kontrolerów / gier na Wii

  • Boberq

    Jak dla mnie to wał bo pistolet nie waży tyle ile kawałek plastiku i dziecko by do siebie nie strzeliło.
    Chyba nakręcony wał poprostu, a jeśli nie to dajcie jakieś dobrze żródło to może uwieżę…

  • Boberq

    dokładnie

  • Boberq

    Mam takie samo zdanie że to po prostu wal…

  • ccc

    fajna bajka :) ja mając 6 lat ledwo dawałem radę wcisnąć spust… nie mówiąc już o wadze… 3 latka nie dała rady by podnieść normalnie pistoletu i nie dałaby rady nacisnąć spustu :) Precz z bajkami

  • Boberq

    PS. Na necie wyczytałem że strzał był w żołądek i że rodzice narazie nie są oskarżenii

  • jezus

    Znalazlo sie tysiac znawcow broni palnej ale nieliczni wezma pod uwage to ze jakas tandetna zabawka nie bedzie wygladac jak prawdziwy pistolet, bedzie duzo wiecej wazyc, a zeby nacisnac spust to to dziecko nawet by nie dalo rady jakby na nim stanelo. ,.l..

  • fshut.fshut

    Trzyletnie dziecko podniosło, PRZEŁADOWAŁO,odbezpieczyło i oddało strzał ?

  • AKA0

    To wy w domu trzylatka nie mieliście, przy odpowiednio dlugiej manipulacji zrobi wszystko. Szczegulnie jeśli widział to wcześniej. Tylko, że mamusia nie zauwazyła, że zabawa wygląda inaczej?

  • stevie

    Selekcja naturalna jednak działa. Tylko tutaj opisana jest głupota. Pistolet nie waży parę gramów, więc 3 latka nie dałaby radę podnieść pistoletu (chyba, że bierze sterydy).

  • zyrafa

    To wina ojczyma a nie jakiejs tam zabawki. Myslicie ze jakby dziecko nie bawilo sie wczesniej pistoletem wii to by nie zainteresowalo sie lezacym na stole gnatem?? Takze by doszlo do tragedii.
    Tu widze ewidentne zwalanie winy na jakis inny przedmiot martwy. A jesli chodzi o legalizacje broni w polsce to chetnie, jesli lubicie ogladac takie dyrastyczne sceny w swoich domach.:)

  • http://www.a.b.c SteelRat

    No coz, bron ultralekka nie jest, ale lezala ODBEZPIECZONA, w sumie wystarczylo, zeby mala wziela do reki, czy zrzucila i mogl nastapic nieoczekiwany postrzal przeciez.

    sila potrzebna do sciagniecia spustu nie moze byc duza, z uwagi na kwestie celnosci…
    co do ciezaru, spokojnie, to nie czasy sowieckiej TTki! widac, ze ten S&W (prawdopodobny powod smierci?) nie jest za duzy

    inna sprawa, ze jakos ciezko w to wszystko uwierzyc… zeby dzieciak sam sie postrzelil i to w zoladek? no ale kwestia chwytu, przycisniecia do ciala itp…

    ale z 2 strony, sasiadka ma 4 lata i rozne rzeczy nosi, jak do mnie przychodza, wszedzie jej pelno i tylko sie martwie, zeby sobie czegos na glowe nie sciagnela, pomijam juz koszt tych rzeczy :)

  • LLime

    Ale czemu wy się dziwicie? Przecież to amerykańce – im trzeba pisać, że długopisów się nie je, że w zimie jest ślisko lub podawana kawa jest gorąca i trzeba uważać aby się nie poparzyć…
    Państwo idiotów…

  • BadAss

    Ja się tylko pytam – to w USA było? i wszystko jasne …

  • nie+ważne

    Na pewno prawdziwy pistolet jest taki sam jak zabawka. Waga pewnie też się zgadza. Nie mówiąc już o trudności naciśnięcia spustu

  • sacri

    dokladnie popieram dla mnie to fake no i ciekawe ile wazyl ten pistolecik do Wii tyle samo co prawdziwy ktore do lekkich „zabawek” nie naleza

  • CK

    Rownie dobrze mogla ogladac pistolet w TV cmon!

  • Torwald

    Jak mozna wine zwalic na kupion kontroler ? Moze jeszcze powinni firme go produkujaca oskarzyc ?

    „Jak się okazuje, stworzenie bardziej realistycznych replik może prowadzić do tragedii.”
    Sam to autor wymyslil, czy chodzil na jakies kursy glupoty ? Jak mozna takie bzdury pisac ?

    Ojciec to skonczony kretyn i tyle. Szkoda, ze dziecko za jego glupote musialo zaplacic.
    Mysle, ze kare sobie sam juz wymierzyl i zadne wiezienie tego nie przebije…

  • kfiat

    No proszę Was…
    „3 latka nie uniosłaby broni” – co ?!? Wy chyba dziecka nie widzieliście… Waga tego pistoletu z pełnym magazynkiem to mniej niż 1kg moja trzylatka bez trudu nosi na rękach 5kg kota, czy utrzymałaby broń w wyciągniętej przed siebie ręce? – pewnie bardzo nie długo ale w artykule strzeliła do siebie.
    „3 latka nie odciągnęłaby spustu” – kolejna bzdura owszem spust stawia nieporównywalnie większy opór w prawdziwej broni niż zabawce ale nie potrzebna jest siła której takie dziecko by nie miała (szczególnie że zrobiło to bez celowania i nikt nie powiedział że jednym palcem)

    Oczywiście największą bzdurą jest obwinianie plastikowej zabawki za to zdarzenie ale jak widzę co do tego nikt z komentujących nie ma wątpliwości. :)

  • Trzezwy

    Tak, tak, Arturze – 3-latki znane są z prefekcyjnego odróżniania zabawek od broni palnej.
    Ty też taki byłeś, tfu, jestes. Na poziomie 3-latka. ;>

  • Adam+Weishaupt

    Głupota, aż boli. W wielu krajach produkowane są plastikowe zabawki przypominające do złudzenia autentyczną broń palną. Ba, są one popularne wśród paroletnich chłopców. Ale dopiero teraz, po kilkudziesięciu latach takiej produkcji i sprzedaży milionów tego rodzaju zabawek, nagle ktoś odkrył, że mogą one prowadzić do tragicznych omyłek. Boki zrywać.

  • Neosnix

    A ja mówię że głownie winna polega na tym że ktoś w ogóle posiada broń, czemu takie wypadki zdarzają się tylko w ameryce, tym bardziej, ze bron powinna byc zabezpieczona, i nie powinna miec magazynku

  • Black

    Żenującym faktem jest że autor tekstu musiał posłużyć się tytułem „Realistyczny pistolet-zabawka winy śmierci trzylatki” aby nałapać czytelników. Winny jest ojczym, a cały stek bzdur wypisany w arcie to czysta spekulacja.

    Kretynizmem jest aż tak nadinterpretować bieg wydarzeń i dawać do tego tytuł celowo wprowadzający czytelnika w błąd, który ma chwilowo zamydlić oczy i zatuszować niski poziom artykułu, który jest przekomicznym wymysłem. Cieniutko.

  • Zygomir

    Ten pistolet to S&W M&P Compact (dostępny w trzech wersjach amunicyjnych, ale to nieistotne).
    Sama broń, bez amunicji, waży 0,6 kg – nie jest znowu taka ciężka – trzylatka bez problemu podniesie ten ciężar. Nawet zakładając, że magazynek był pełny, broń nie waży więcej niż kilogram.
    Odrębną kwestią jest siła potrzebna do naciśnięcia spustu, która w przypadku tej broni wynosi 2,95 kilograma nacisku, przy czym należy założyć, że spust mógł chodzić lżej ze względu na zużycie broni (nikt nie mówił, że to nówka).

    Zakładając, że gość zostawił pistolet przeładowany i odbezpieczony, nie widzę problemu żeby dzieciak wypalił sobie w brzuch (np. naciskając obiema rączkami na oparty o podłoże pistolet). Takie wypadki zdarzały się już wcześniej.

    Albo fake, albo wyjątkowy kretynizm tatusia.

  • Miksus

    Wcale nie musiała się wcześniej bawić zabawkowym pistoletem by wsiąść ten do ręki

  • omg

    taa a może jeszcze robić zabawkowe pistolety w różnych smakach bo dzieci mają zdolność do „próbowania” wszystkiego. Jeśli nie poczuje smaku to znaczy, że jest to prawdziwa broń.
    Pie..przenie kotka za pomocą młotka….

  • asx

    moim zdaniem nie będzie to losowe tylko im młodsze/słabsze i sprytniejsze dziecko to będzie raczej strzał „w siebie”. pistolet można zaprzeć i wtedy naciskać spust, ewentualnie próbować naciskać kciukiem. jako dziecko podejrzewam, że właśnie tak bym kombinował jeśli nie dałbym rady normalnie

  • bezportek

    Rzeczywiscie, 90% Amerykanow ma daleko do ludzi z Europy i musi patrzec na nich heeen w dol. Zwlaszcz brudne zadki, dziurawe zeby i zwierzecy strach przed dotykaniem broni palnej – to glowne objawy zacofania euroludkow. Co ciekawe, wsrod mieszkancow USA zabobonna, malpia nienawisc do pistoletow najsilniej trzyma sie wsrod tych 10% z lewej nogawki – czyzby jaka eurozaraza?
    I nie, towarzyszu Zdystansowany, nietrudno winic was za to, zescie idiota. Mogliscie uwazac na lekcjach i nie palic tyle w kiblu.

  • stan

    Regus nie wiem ile ty masz lat, może już się załapałaś na „bezstresowe wychowanie” takie bez przemocy itp. Ja odkąd pamiętam dzieciaki bawiły się w wojnę itp. Bardzo dobrze pamiętam pistolety na kapiszony a z późniejszego dzieciństwa konsolę pegasus i strzelanie do kaczek. O dziwo ani ja ani moi kumple z dzieciństwa nikogo jeszcze nie zabili. Nie przeszkodził nam w tym nawet fakt, że nie było wtedy teletubisiów i innych odmóżdżaczy. Trzyletnie dziecko nawet gdyby nie miało pojęcia czym jest pistolet (zresztą jakie pojęcie może mieć 3 letnie dziecko?) to wzięłoby go do ręki, żeby sprawdzić co to jest. Sądzić to trzeba tych którzy zostawiają broń w zasięgu dziecka.

  • Grisza

    Moi znajomi maja trzyletniego syna. Kiedy u nich siedze, nawet kubka z kawa nie mozna zostawic na stoliku bez opieki. Po prostu mlody jest pelen zycia i ciagle cos ze stolu chce sciagnac. Ten idiota zostawil naladowanego i pewnie odbezpieczonego gnata na stole w obecnosci trzyletniego dziecka. Bardzo smutne…

  • paderecka

    Gdzie taki mogę kopić dla 6 latka? ma chłopak jaja

  • Ceneove

    Thanks for your patience and sorry for the inconvenience!
    Best regards, Mary, CEO of webmarketing

Dlaczego Twój smartfon nie wygląda jak pistolet?
Dlaczego Twój smartfon nie wygląda jak pistolet?

Zamknij