Ferrari za 25 tysięcy dolarów?

To możliwe, o ile pogodzimy się z mniejszą skalą i faktem, że za jego kierownicą usiądzie co najwyżej nasze dziecko. Tyle bowiem kosztuje unikalny model samochodu Ferrari F40 przeznaczony dla młodziutkich miłośników motoryzacji. Przyznać trzeba, że robi wrażenie i to nie tylko ceną.

Samochód powstał w Niemczech z myślą o prezentacji podczas uroczystego otwarcia pierwszego salonu Ferrari w Moskwie (1992 rok). Wykonała go firma od lat tworząca modele do testów w tunelach aerodynamicznych dla stajni Ferrari Formuły 1. Ma więc za sobą lata praktyki w realizowaniu tego typu zleceń.

Samochód napędzany… kawą?

Model wykonano z zachowaniem oryginalnych proporcji i kształtów. Był na bieżąco konserwowany i podobno, o ile wierzyć sprzedawcy, jest w doskonałym stanie i nadaje się do użytku bezpośrednio po zakupie.

Miniaturowe Ferrari napędzane jest silnikiem Hondy 80 cc. Może nim podróżować do dwóch osób jednocześnie. Oczywiście mowa tu o dzieciach, dorośli raczej nie mają szans się zmieścić, o ile nie są naprawdę niscy.

Powstał tylko jeden egzemplarz tego miniaturowego samochodu, więc pewnie znajdzie się na niego wielu kupców. Podejrzewam jednak, że w większości nie będą to rodzice chcący sprawić drogi prezent swoim pociechom, co raczej kolekcjonerzy, którzy gotowi byliby zapłacić nawet więcej, byleby mieć takie cacko u siebie w garażu.

Regulamin komentowania

  • jarecki

    Marzylem kiedys o czyms takim :)

  • jimmy

    Peugeot 406 Coupe mi wystarcza w zupełności

Jak można zarobić 200 milionów dolarów na malowaniu graffiti?
Jak można zarobić 200 milionów dolarów na malowaniu graffiti?

Zamknij