TOP 8: największe seryjne fury świata

Fot. na licencji Creative Commons; Flickr.com/by jurvetson

Fot. na licencji Creative Commons; Flickr.com/by jurvetson

Myśleliście, że szczytem ekstrawagancji jest wyprawa po bułki tak zwaną “miejską terenówką”, czyli autem do lansu na firmowym parkingu, którym żal wjechać w teren? Chociaż właściciele SUVów znani są ze swojego szpanerstwa, to jednak nie SUVy, które spotykamy na naszych ulicach triumfują w rankingu najmniej poręcznych i użytecznych samochodów. Postanowiliśmy przyjrzeć się największym seryjnie produkowanym samochodom, przy których Jeep CherokeePorsche Cayenne wyglądają jak dziecięce zabawki. Popatrzmy.

International CXT


Samochód pojawił się na rynku w 2004 roku. Mierzy zaledwie 6 m 40 cm długości i 2,7 metra wysokości. Waga modelu to około 6 600 kilogramów, czyli dokładnie tyle, ile samolot transportowy PZL M28 Skytruck bez paliwa. Pod maską tego giganta znaleźć można silnik DT 466 o mocy od 170 do 350 koni mechanicznych. W środku – wszystko czego dusza zapragnie: radio satelitarne, skóra i odtwarzacze DVD. Całość pali około 22 litrów na 100 kilometrów, więc użytkowanie International’a CXT i tak tańsze jest od Bugatti Veyron’a. Firma produkowała także nieco niższą wersję pojazdu – napędzaną motorem o mocy 365 koni mechanicznych. Zabawki kosztowały około 100 000 dolarów, niestety, aut nie można już kupić w salonach. Ciekawe dlaczego…
Najbardziej spektakularne wypadki filmowe TOP 10

Ford F-650

Fot. Myspace.com/f650supertruck

Kolejny model przeznaczony dla tych, którzy lubią udowadniać swoją wielkość. Auto przedstawione zostało w 2000 roku i produkowane jest do dzisiaj. W salonach znajdziemy dwa modele Forda F-650: jeden wyposażony w silnik o pojemności 6,7 litra, drugi z silnikiem Caterpillar o pojemności 7,2 L. Całość waży “zaledwie” około 5,2 tony i pali około 26 litrów na 100 kilometrów. Ceny zaczynają się już od 99 000 Euro, jednak właściciele podobnych Fordów nie lubią ograniczać się do “standardu”. W opcji znajdziemy między innymi nawigację satelitarną, systemy audio czy… bak na 610 litrów paliwa.
Policjanci w gangsterskim samochodzie?

Chevrolet Kodiak


Tym razem przedstawiamy auto, które można nazwać użytecznym. Chevrolet produkowany w latach 1980 – 2009 to nie tylko zabawka dla ludzi nie mających w co pakować pieniędzy, ale także pojazd użytkowy. Na podwoziu pojazdu budowano między innymi śmieciarki i samochody pomocy drogowej, jednak w 2006 roku na rynku amerykańskim pojawiła się osobowa wersja pick-upa, pod maską której zainstalowano silnik 6,6 litra o mocy 300 KM. We wnętrzu pojazdu znaleźć można było między innymi system DVD czy nawigację satelitarną. Niestety, także Chevrolet nie wytrzymał próby czasu i okazał się nietrafionym pomysłem. Produkcja serii Kodiak została zawieszona. Kryzys ;).

Knight XV


Tego samochodu nie powstydziłby się żaden z arabskich szejków, ani sam ojciec Tadeusz Rydzyk. Knight XV to opancerzony SUV o długości 6,1 i wysokości ponad 2,5 metra. Samochód wyposażono między innymi w kuloodporne opony, skórzaną tapicerkę, nawigację satelitarną, barek, sejf, telewizję, konsolę do PlayStation oraz stację dokującą do laptopa. O bezpieczeństwo podróżnych dbają także pancerne szyby. Pod maską znajdziemy 400 konny silnik o pojemności 6,8 litra. Już wkrótce na rynek trafi 100 pierwszych egzemplarzy, których ceny zaczynać się będą od około 310 tysięcy dolarów.
Poznaj moc Hummera

Ford Excursion


Co prawda Excursion to druga liga w porównaniu do wcześniej prezentowanych modeli, jednak nie można odmówić mu wielkości. Samochód mierzy zaledwie 5 metrów 75 centymetrów. Pod maską znaleźć można silnik V8 o pojemności nawet 7,3 litra. Samochód okazał się dość sporym hitem na rynku amerykańskim i co ciekawsze – wykorzystywano go nie tylko do jazdy po przysłowiowe bułki. Ze względu na rosnące ceny paliwa, produkcja Excursiona została wstrzymana w 2005 roku.

Chevrolet Suburban


Suburban nie jest największym SUVem na świecie. W środku podróżować może zaledwie dziewięciu pasażerów. Mimo to zasługuje na miejsce w naszym zestawieniu. Dlaczego? Suburban jest jedną z najdłużej produkowanych linii samochodów obecnych na rynku do dzisiaj. Pierwsze Suburbany opuściły fabrykę w Detroit aż 75 lat temu. W 2010 roku na rynek wprowadzona zostanie nowa, jubileuszowa wersja modelu. Samochody wyposażone zostaną między innymi w 20-calowe alufelgi i skórzaną tapicerkę. Do salonów trafi jedynie 2570 egzemplarzy Suburban 75th Anniversary Diamond Edition. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by sprawić sobie któryś z wcześniejszych modeli…

Dacia Duster 4×4: Łada Niva naszych czasów

Liebherr T 282B


Tego modelu nie trzeba przedstawiać chyba żadnemu amatorowi czterech kółek. Liebherr to bez wątpienia największa ciężarówka świata. Pojazd w niczym nie przypomina omawianych wcześniej pick-upów i zdecydowanie nie jest wehikułem, którym można podjechać pod biuro korporacji (chyba, że pracujemy w branży budowlanej ;) ), ale nie mogło go zabraknąć w zestawieniu największych samochodów. Pojazd ma zaledwie 15 metrów długości i blisko 8 metrów wysokości. Waga? Marne 203 tony. Wiecie może ile pali to cacko?

Cadillac Escalade ESV Platinum


By chociaż przez chwilę poczuć się jak znany z erotycznych przygód Tiger Woods można sprowadzić sobie Escalade’a w wersji ESV, która standardowo mieści siedem osób. Jeśli to mało, zawsze można ją powiększyć. “Terenówka” zbudowana na bazie Suburbana dostępna jest z silnikiem o pojemności 6 litrów i napędem na obie osie. W standardzie znalazły się 22-calowe felgi i skórzana tapicerka. W wersji z 2008 roku po raz pierwszy zainstalowano reflektory LED. Jeśli dbacie o przyrodę, możecie sprawić sobie nawet hybrydowego Cadillaca. Koszt? Lepiej nie mówić.

Regulamin komentowania

  • w.p.

    Największe wrażenie na mnie niewątpliwie wywarły zderzaki Forda F-650 :)

  • marcin

    no ale trochę dziwaczne to zestawienie!!! bo co ma escalade do Liebherr’a!!! Poza tym f -650 to POTWÓR, albo ta dziewczyna to jakiś liliput

  • Wróg Arsenalu

    Ja myślę, że to jednak potwór.

  • zal

    i po co to komu w europie dla mnie to szajs i tandeta

  • Ekspert+specjalista

    fajne, zawiesiłbym sobie choinkę na lusterku i by był lans na dzielni.

  • Misiek

    Wiecie, jak u nich za galon jest niecałe 3 dolary (przeliczcie sobie na litry i złotówki), to sobie mogą pozwolić na takie autka.

  • vodzu

    Liebherr T 282B spala jakieś 28l … na godzinę pracy :)
    cyt. Wikipedia:
    „Maszyna ma napęd spalinowo-elektryczny, w którym wysokoprężny silnik spalinowy (jeden z czterech do wyboru) napędza generator prądu (alternator), zasilający dwa silniki elektryczne umieszczone w piastach tylnych kół (bliźniaczych)”

    zbiornik paliwa o pojemności 4732l
    Sam silnik (ten dieslowski) waży ponad 10 ton

  • poison

    Zrobił na mnie wrażenie Knight XV, bardzo fajna budowa, reszte już tu i ówdzie miałem okazje podziwiać.
    Zdziwił mnie brak Hummera w zestawieniu, czy to H1 czy H2 – i jeden i drugi większy np. od takiego Escalade ESV.Jeśli miałbym lekką ręką wydać pieniążki na któryś z wymienionych samochodów to tylko Knight, nie dla lansu, podoba mi się jego bryła, ot co.

21 samochodów z "The Simpsons" i ich prawdziwe odpowiedniki
21 samochodów z "The Simpsons" i ich prawdziwe odpowiedniki

Zamknij