Mars 500 czyli jak wytrzymać 18 miesięcy w stalowym kontenerze?

Na to pytanie spróbuje znaleźć odpowiedź grupa sześciu ochotników, która weźmie udział w symulowanej podróży na Marsa. Przez kilkanaście miesięcy (520 dni) będą odcięci od zewnętrznego świata, widoku słońca, natury i innych ludzi. Pozostanie im jedynie własne towarzystwo i uciążliwa komunikacja z „ziemską bazą” – czas przesyłu jednej wiadomości będzie wynosił 20 minut.

Projekt Mars 500 staruje w maju tego roku. Prowadzi go Rosyjski Instytut Problemów Biomedycznych. Cztery połączone ze sobą, pozbawione okien kontenery, które staną się domem dla „astronautów” na półtora roku, mają 550 metrów sześciennych. Zamknięci w nich ludzie staną się obiektem badań psychologicznych i fizjologicznych.

Dzięki nim dowiemy się, jakich problemów możemy się spodziewać podczas prawdziwej wyprawy na Marsa: jak kosmonauci poradzą sobie ze stresem, ciągłym zamknięciem, odseparowaniem od świata, skazaniem na ciągłe przebywanie w tym samym towarzystwie. Okaże się też, czy dieta oparta na porcjach żywnościowych zapakowanych przed odlotem nie wpłynie negatywnie na stan zdrowia i kondycję załogi.

Kolonizacja Marsa zagrożona, członkowie załogi obrazili się na siebie

Do tej pory podobne eksperymenty nie trwały tak długo. Zazwyczaj kończyły się po kilku tygodniach lub miesiącach. Trudno przewidzieć więc, jak potoczą się losy Marsa 500. Szczególnie, że odcięcie od bazy i symulowane opóźnienia w komunikacji sprawią, iż w trakcie problemów kosmonauci będą zdani wyłącznie na siebie. Oddalenie od bazy w mocno wpłynie na przebieg misji. Lecący na Marsa nie będą mogli, jak załoga Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, na żywo kontaktować się z Ziemią, liczyć na rozmowy z bliskimi, czy zmieniać składu co kilka miesięcy.

„Podróż na Marsa” ma zająć 250 dni, po tym okresie załoga zostanie podzielona i trójka kosmonautów przeniesie się do odrębnego kontenera, udającego powierzchnię planety. Tam spędzą 30 dni, a następnie ruszą w „drogę powrotną” liczącą 240 dni.

Choć teoretycznie każdy z członków załogi będzie mógł zrezygnować z eksperymentu w dowolnej chwili, kluczowym dla powodzenia badania jest, by do takiej sytuacji nie doszło, ponieważ mogłoby to wpłynąć na wiarygodność uzyskanych wyników.

Regulamin komentowania

  • AXEL666

    Ciekawe Czy Jakas Laseczke Beda Tam Miec :D:D A Jak Tak To Jej Wspolczuje :P
    Bo Nie Sadze Ze Ktorys Tam Wytrzyma Tyle Bez Laski Heh :))

  • werek

    Nie no, jakieś tam laski muszą być, bo nie idzie wysiedzieć :( Do tego ze dwie kobiety wprowadziłyby tam jakiś ład, chłopy to zaraz się napindalać będą :o
    Ja bym musiał mieć tam niezły burdel, żeby wytrzymać taki czas xD

  • tomekM

    Jeżeli „teoretycznie każdy z członków załogi będzie mógł zrezygnować z eksperymentu w dowolnej chwili”, to wyniki eksperymentu nie będą wiarygodne. Ludzie inaczej się będą zachowywać mając świadomość, że mogą „wyjść”, niż będąc rzeczywiście w kosmosie i wiedząc, że nie ma dokąd pójść.

  • werek

    Po prostu jak już polecą to nima odwrotu :o Wtedy niema co poradzić, zostaje wytrzymać albo dostać bzika(jak w Pandorum).

  • Pro

    Do tego czasu wprowadza rakiety plazmowe, które skrócą do 39 dni podróż w jedna stronę w 2013 roku zaczyna się test na ISS, rakieta posłuży do korekcji orbity naszej Stacji.

    Do tego czasu dużo zdoła się zmienić :-)

  • sa

    można było po prostu wysłać ich do szkoły z internatem

  • m

    oby nie wzięli Polaków: przemycą alkohol i fajki, okradną znajomych, ogołocą „statek kosmiczny” z miedzianych elementów…

  • werek

    Nie no, ‘m’ zbiłeś mnie z nóg xD leże i płacze.
    Plazmowa rakieta od Astry to będzie wielki krok w kierunku Marsa.

  • BigBrother

    Teraz tylko należy zamontować kamery i obserwować jak „eksperyment”, czyli blisko dwuletni reality-show w stylu bigbrothera sam zarobi krocie. Nadzieja w tym, że personel „stacji” będzie heterogeniczny :D
    A po „powrocie” dowiedzą się, że obserwował ich cały świat. I że są spaleni w życiu, ale za to nieprawdopodobnie bogaci.

  • gosc

    Imo, jezeli zrobia sklad czysto meski, musza sie liczyc z ewentualnoscia „spermy unoszacej sie w stanie niewazkosci” i frustratami masturbujacymi sie po katach – a pomieszczenia raczej zapewniaja 100% podglad tego, co sie dzieje w srodku.. Z drugiej strony jak beda tam w miare rowne sklady, moga sie sporo dowiedziec o wspomnianej w artykule „fizjologii” tak czy siak ;] Ciekawe, jaki team bedzie mial zapas gumek na czas podrozy.

    Jezeli chca wymierne efekty, musza przeszkolic i wyselekcjonowac ludzi, a potem naprawde zamknac ich na te 18 miechow bez opcji wyjscia ;]

  • Ceneove

    Thanks for your patience and sorry for the inconvenience!
    Best regards, Mary, CEO of online marketing strategies

Załogowa misja na Marsa właśnie się zakończyła! Jak czują się astronauci?
Załogowa misja na Marsa właśnie się zakończyła! Jak czują się astronauci?

Zamknij