Pracownik lotniska podglądał koleżankę przy pomocy „rozbierającego” skanera

To była kwestia czasu. Po raz pierwszy pracownik lotniska został oficjalnie oskarżony o nadużycie podczas obsługi nowych skanerów ciała. Oskarżenie wniosła jego koleżanka z pracy, która jak sama twierdzi jest zszokowana takim nadużyciem jej prywatności.

Rozbierające skanery – pokazują wszystko poza częściami bomb (wideo)

25 letni pracownik lotniska Heathrow skorzystał z okazji i za pomocą jednego ze skanerów sfotografował swoją koleżankę. Efekty takich zdjęć mogliśmy oglądać już wcześniej.

„Zszokowana” kobieta zgłosiła nadużycie i jak sama twierdzi jest zbyt poruszona aby pracować.

No dobrze. Czy tylko ja widzę, że coś tutaj nie pasuje? Jasne, operatorzy skanerów nie powinni ich używać do celów osobistych. Sfotografowana kobieta mogła poczuć się urażona, a może nawet molestowana. Tylko co w takiej sytuacji mają powiedzieć tysiące ludzi, którzy codziennie przechodzą przez to samo jeżeli chcą dostać się na pokład samolotu?

Gwiazda Bollywood znajduje nowe zastosowanie dla “rozbierających” skanerów na lotniskach

Ciekawe też co się stanie jeżeli sąd orzeknie o winie pracownika. Zakładając, że sędziowie wezmą sobie do serca słowa „ofiary” i mężczyzna zostanie oskarżony o cokolwiek innego niż użycia służbowego sprzętu w niewłaściwym celu, to powstanie bardzo interesujący precedens. Przyznanie w tej sprawie racji „ofierze” oznaczałoby przecież oficjalne uznanie skanerów za zbyt ingerujące w naszą prywatność.

Czy w takiej sytuacji sprzęt wart setki tysięcy dolarów zniknie z brytyjskich lotnisk?

Regulamin komentowania

  • Kacper

    „Tylko co w takiej sytuacji mają powiedzieć tysiące ludzi, którzy codziennie przechodzą przez to samo jeżeli chcą dostać się na pokład samolotu?”

    jak nie chcesz przez to przechodzic to nie musisz tylko ze procedury trwaja dluzej niz te ze skanerem ;)

  • ZLR

    Prędzej czy później musiało do tego dojść, natury faceta się nie zmieni, mamy to chyba w instynkcie :P
    Nie bez powodu mówi się „Pies na baby” :P
    Piszę jak baba ale taka prawda :)

  • matuesz

    Zapewniano że zdjęcia z tego skanera nie będą nigdzie zapisywane …

  • rocam

    Bardzo ciekawy przypadek. Jeśli ta „kobieta” wygra, może oznaczać jedno, każdy kto przeszedł przez tą „bramkę” będzie miał prawo pozwać kogoś tam za „podglądanie i molestowanie”. Choć moim zdaniem, facet dostanie albo zwolnienie albo „naganną” i nic poza tym. Bo jeśli by wygrała ta pinda (bo mogę wywnioskować tylko to że ona specjalnie założyła tą sprawę by dostać troche mamony), to sędzia będzie albo idiotą albo wszystkie takie skanery będą musiały zniknąć.

  • Salix

    Czy tam widać wypuszczane gazy ? :P

  • Sareth

    jak wyjdziesz nago na ulicę i nikt nie zrobi zdjecia to też nie zostanie zapisane nigdzie.

  • Impaler

    Czy na pewno trwają dłużej? Taki skaner potrzebuje trochę czasu. Mnie to akurat nie pasuje i z tego co pamiętam mieli je tak oprogramować, zeby maskowały intymne części. A jeżeli jest tam przedmiot, to powinny wskazywać, że jednak coś tam jest. Ponadto można zrezygnować z wyświetlania całości sylwetki a jedynie przedmioty, które wykrył za coś co nie jest ciałem.

  • http://gadzetomania.pl/author/marek Marek

    To raczej sukienka

  • ScorpionX

    Tylko, że nago na ulicy zobaczy Cię 10 tysięcy ludzi, a z takiego biednego skanera, na którym za przeproszeniem gówno widać zobaczy Cię 1-2 osoby za to odpowiedzialne, które nomen omen widzą takich ludzi kilka tysięcy dziennie (nie wiem ile osób przechodzi przez skaner) więc porównanie bezsensowne. Raz, że gościu jest jeden czy dwóch, dwa, że poprzez tłok i tak nie zapamięta twojej osoby.

    Poza tym jak to gdzieś dane mi było przeczytać – „na podglądzie z takiego skanera widać tyle, że przy tym sobie nawet nie strzepiesz” – więc osobiście nie wiem w czym ta wielka afera. Zwłaszcza, że ta pracownica musiała chyba przez taki skaner przejść czy stanąć przed nim osobiście (nie wiem jaka technika jest stosowana), a zważając, że to to cudo nie skanuje w 1 sekundę, musiała być świadoma, że coś się dzieje… Chyba, że to jedna z rodzaju tych tępych blondynek co to o nich sporo słychać..

  • goblin

    bez kitu ona ma siusiaka …
    a swoja droga to ten koles mial zajawke hehe

  • XerxesPL

    już bardziej mnie ciekawi co ma ten typ na klatce piersiowej ;P,jak się ma małe pindolki/cycki to nie dziwie się że się wstydza

  • Ilyusos

    Przez to nie przechodzi KAZDY tylko osoby co do ktorych pracownicy maja SZCZEGOLNE ZASTRZEZENIA. Wiem bo widzialem to urzadzenie i widzialem kto przez to przechodzil (araby, ludzie z roznorakimi nakryciami glowy, tatuazami widocznymi z roznymi sfastykami)

  • Markus

    Albo się posikała ze strachu…

  • krzybo

    Benjamin Franklin: „They who can give up essential liberty to obtain a little temporary safety, deserve neither liberty nor safety.”

  • glyp

    A ja się pytam co ona robiła w tym skanerze? Wkońcu to nie jest urzadzenie przenośne!!! I dlaczego ma podniesione ręce? Może to była zabawa a teraz ona to wykorzystuje bo? nie wiem bo ma coś nie tak w głowie? Nikt nie pamięta zabaw z kserem gdy te weszły do biur? Pewnie ona nieraz kserowała sobie dupe tylko, że wtedy nie miała kogo oskarżyć.

Wyjątkowo dziwny cosplay z Japonii
Wyjątkowo dziwny cosplay z Japonii

Zamknij