Star Wars w wersji steampunk

Steampunk to niezwykle ciekawa odmiana sci-fi, alternatywna wizja świata, w której nadal tkwimy w wieku pary i wszystko oparte jest na mechanice. Jednak o wiele bardziej interesują mnie przeróbki znanych motywów do pozornie archaicznej wersji. Niewątpliwie Gwiezdne Wojny idealnie się do tego nadają. Zatem dalej we wpisie znajdziecie kilka przykładów Star Wars w wersji steampunk.

Na pierwszy ogień idzie hełm stormtroopera stworzony przez Briana Rooda. Przedmiot został wykonany specjalnie dla TK Project, akcji charytatywnej słynnego 51. Legionu Szturmowców, przeprowadzonej dla Make A Wish Foundation.

Następnie mamy księżniczkę Leię i Boba Fetta za pośrednictwem onewhospinsflags.

Na koniec jeszcze kapitalne figurki wykonane przez niejakiego Sillofa. Polecam zajrzeć na jego stronę, gdzie znajduje się dokładny opis wraz z obrazkami obracającymi się o 360 stopni. TUTAJ znajdziecie jeszcze inne wersje różnych franczyz (m.in. bohaterowie Marvela, Gwiezdne Wojny w wersji z II Wojny Światowej).

Foto: TK Project, Deviantart, Siloff

Kategoria posta: Aktualności

Źródło: Niezłe Kino

Tagi: gwiezdne wojny, star wars, steampunk

Regulamin komentowania

  • Arashel

    Steampunk do SW nie pasuje, całe Gwiezdne Wojny to świat bardzo zaawansowanej elektroniki.
    A jak wiadomo steampunk „nie lubi” elektroniki…

  • Marash

    A mnie ten Vader przypomina Fall Out.

  • anonim

    mnie to przypomina jakiegoś robala z durszlakiem na głowie… wolne skojarzenie :)

  • http://brak.pl Faith

    Boba wyglada ekstra. Steampunk pasuje idealnie do SW jako alternatywna wersja. Moze gdyby szturmowcy nosili stalowe pancerze zamiast tych plastikowych to by nie padali jak muchy :P Jedynym mankamentem moga byc podroze miedzygwiezdne bo na pare to za szybko nie poleca (nie mowiac juz o osiagnieciu predkosci ucieczki ) :P

  • Ceneove

    Thanks for your patience and sorry for the inconvenience!
    Best regards, Mary, CEO of online marketing strategies

Nowa reklama Volkswagena. Będzie powtórka sukcesu „The Force”?
Nowa reklama Volkswagena. Będzie powtórka sukcesu „The Force”?

Zamknij