Któż to się wwierca do wnętrza Ziemi? (wideo)

Na świecie są pewne urządzenia i maszyny, które wywołują w swoim majestacie podziw i respekt. Na załączonej fotografii widzicie pływającą platformę wiertniczą o orientalnej nazwie Chikyu Research Vessel. Jej budowa pochłonęła aż 540 milionów dolarów. Celem platformy jest dokonywanie odwiertów sięgających aż 7 kilometrów pod poziom morza.

Statek został zbudowany jakiś czas temu, ale powiedzcie sami, czy nie interesuje Was jak taki kolos rozdziewicza skorupę naszej planety? Jeśli tak, to zapraszam na dalszą lekturę.

Nowa moda wśród najbogatszych – statek matka

Zaczniemy od prostych i oczywistych spraw. Załoga statku licz sobie 150 osób. Zalicza się do niej trzy grupy, z czego każda liczy 50 0sób. Na pokładzie znajdziemy przede wszystkim załogę statku, inżynierów wiertaczy oraz techników laboratoryjnych i naukowców. Dobra, wiadomo że jest z kim pogadać w wolnych chwilach więc śmiało można wypływać na głębokie wody. W czasie rejsu można liczyć na jedną, główną atrakcję w postaci wiercenia dziury w dnie morskim. Oto czym i w ogóle po co będziemy sobie „dłubać” w ziemskim płaszczu.

Wiertło, które znajduje się na statku w licznych częściach jest najdłuższym na świecie tego typu sprzętem. Dzięki temu pływająca platforma jako jedyna może przeprowadzać badania u wybrzeży Japonii, polegające na obserwacji wciągania lub wypychania jednej płyty litosferycznej przez drugą. Jeśli dobrze skojarzyliście fakty, to już wiecie, że świat ma do dyspozycji tylko jeden sprzęt, który pozwoli fizycznie zbadać przyczyny i efekty trzęsień ziemi.

W ciągu kilku lat przed statkiem i załogą stanie nie lada wyzwanie. Wiertło ma zostać wzbogacone o kolejne elementy, dzięki czemu dotrze jeszcze głębiej. Po co robić ponadwymiarowe dziury w morskim dnie? Otóż naukowcy spodziewają się, że poniżej 7 kilometrów pod poziomem morza znajdują się formy życia, które powstały już w czasach prehistorycznych. Podejrzewam, że mogą być to egzotyczne i niewielkie organizmy. Mimo wszystko ich odnalezienie byłoby ogromnym sukcesem.

Na łodzi mieści się około 1250 ton rur będących integralną częścią wiertła, które znajduje się na środku statku od spodniej strony. Niepokojący może wydawać się fakt, że w jego dnie znajduje się ogromna dziura mierząca 21 metrów szerokości. Aby nie zakłócać pracy sprzętu i nie narażać go na awarie konieczne jest odsunięcie wszelkich innych materiałów od jego osi pracy. Nie ma się co dziwić, ponieważ wiertło sięga miejsc, gdzie temperatura wynosi 500 stopni Celsjusza.

Platforma stanowi swojego rodzaju ogromny i skomplikowany organizm. Kompletne objaśnienie wszystkich zagadnień i specyfikacji zajęłoby bardzo wiele czasu, a przy okazji nie każdy z Was jest głodny takich drobiazgów i szczegółów. Zapraszam na materiał wideo prezentujący Chikyu Research Vessel w pełnej krasie i okazałości.

Regulamin komentowania

  • rocam

    A mnie jedno ciekawi…. na takiej głębokości panuje tam nie tylko wysoka temperatura ale i ogromne ciśnienie. Więc ciekawe z jakich materiałów jest zrobione wiertło, żeby przypadkiem nie zmiażdżyło i powykręcało tego wiertła…
    Choć ja nie jestem „naukowcem” to się pewnie nie znam ^^

  • Akv
  • Artur

    A ja jestem ciekaw co się robi z dziura po odwiercie jak się wszystkie badania zakończy.

  • al

    Dziura po odwiercie się „zcala”- po prostu się zamyka, ewentualnie zaleje ją woda morka

  • marsty

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Ku%C5%BAmina – w polsce nie na tekie głebokości się już wierciło ;) dziura wykonana przez PNiG Jasło

Zasilany energią słoneczną statek Tûranor PlanetSolar zakończył rejs dookoła świata
Zasilany energią słoneczną statek Tûranor PlanetSolar zakończył rejs dookoła świata

Zamknij