MIT przerobiło iPhone’a na wojskowego pilota do pojazdów zwiadowczych (wideo)

Nie tylko w naszej armii bywają problemy techniczne z różnego rodzaju sprzętem wojskowym. Idealnym tego przykładem może być zapotrzebowanie wojska USA na zastępcze radia, które z powodzeniem mogłyby kontrolować bezzałogowe pojazdy zwiadowcze. Ten problem ponoć rozwiązuje iPhone.

Nie wiem czy ten „wynalazek” jest stworzony na zlecenie i na „siłę” przez MIT, ale Amerykanie uważają, że z powodu częstych awarii sprzętu radionadawczego, które steruje na przykład niewielkimi zwiadowczymi helikopterami, konieczne jest stworzenie alternatywy. Może nawet nie tylko przez awarie ale i zwykłe uszkodzenia podczas prac w terenie amerykańskie wojsko postanowiło skorzystać z błogosławieństwa telefonu spod bandery nadgryzionego jabłuszka.

Apple przygotowuje dwa nowe iPhone’y?

Najnowszy interfejs ma za zadanie ratować w żołnierzy z podbramkowych sytuacji podczas awarii sprzętu radioodbiorczego. Oprogramowanie jest na tyle banalne, że dowolna osoba może nauczyć się pilotowania zdalnie sterowanego sprzętu w ciągu trzech minut.

Już nie ważne są historie skąd ten pomysł się wziął. Nie będę opisywał ckliwych momentów, kiedy to jakiś żołnierz płakał krokodylimi łzami po tym, jak zepsuł nowiuteńkie radio czy coś w tym stylu.

Zastanawiam się tylko czy już każdy zawodowiec pracujący w armii dostaje iPhone’a w wersji military limited.

Regulamin komentowania

  • GieKa

    Jak ten iPhone komunikuje się z tym urządzeniem? Czy transmisja jest szyfrowana? Jaki jest zasięg tego iPhonea? To taki nius jak ten że armia amerykańska wykorzystuje jakąś konsole do ważnych obliczeń.

  • Piotr

    Wątpię, aby to wyszło poza zastosowania akademickie.

    iPhone raczej nie spełnia wymagań wojskowych odnośnie bezpieczeństwa. Sygnał takiego bezzałogowego pojazdu jest pewnie nadawany, a przynajmniej powinien być, na całkowicie innych, nieużywanych w cywilnych zastosowaniach, częstotliwościach. W przeciwnym wypadku mogą pojawiać się zakłócenia. Wymagane jest też o wiele lepsze szyfrowanie niż zwykle używane co wiąże się z większą mocą obliczeniową zużywaną na transmisję danych. Najważniejsze jednak to całkowita odporność na wszelkie ataki, np. na impulsy i wyładowania elektromagnetyczne, do czego potrzebna jest specjalna obudowa (której iPhone nie posiada) oraz odporność na warunki pogodowe. Taki kontroler musi pracować w każdych warunkach w których potencjalnie może operować wyposażona w nie jednostka. Musi pracować przy -40 lub +60 stopniach (może nawet więcej jeśli wziąć pod uwagę, że w słońcu takie urządzenie nagrzewa się do dużo większych temperatur niż otoczenie) , w burzy piaskowej, w deszczu monsunowym itp.

  • bystry

    wpiszcie sobie w gogle MikroKopter.de wyskoczy stronka na której mrzecie sobie kupić taki „obiekt latający” w formie „złóż go sobie sam” ;)

  • TR

    taaaaa….

Liczysz na seks na pierwszej randce? Nie kupuj iPhone'a!
Liczysz na seks na pierwszej randce? Nie kupuj iPhone'a!

Zamknij