Posejdon 37 – pływająca elektrownia

Ludzkość szuka coraz to lepszych i bardziej ekologicznych sposobów na pozyskiwanie energii. Niemcy stawiają na wiatraki, które można zobaczyć chociażby przy „granicy” z Polską. Jeśli podążymy bardziej na północ, okaże się że Duńczycy również mają ciekawe pomysły. Poznajcie Posejdona 37 – pływającą po morzu elektrownie!

Elektrownia napędzana morskimi falami – czy to ma sens?

Na dołączonych do wpisu zdjęciach widzicie Posejdona 37, ogromną elektrownie która pływać będzie po morzu. Konstruktorzy tego niecodziennego wynalazku szacują że będzie ona wstanie wyprodukować nawet 50 GWh energii rocznie „korzystając” jedynie z wiatru i fal. Elektrownia ma być też niezatapialna przez żaden sztorm.

Pierwszy prototyp jest w trakcie budowy. Cały kompleks mierzyć będzie 230 metrów długości ważąc bagatelka 30 000 ton! Innymi słowy będzie to duża, bardzo ciężka i wystarczająco płaska konstrukcja aby przetrzymać wszelkie morskie niedogodności.  Wspomniane parametry ekologicznej elektrowni pomogą jej gromadzić ogromne zapasy energii, dzięki turbinom wodnym o mocy dwóch lub pięciu megawatów.

Pomysł został już sprawdzony za pomocą podobnych (mniejszych) konstrukcji, które spisują się rewelacyjnie. Komercyjny projekt powinien zostać zakończony w 2011 roku. Producenci szacują że koszt uzyskanej w ten sposób energii wyniesie od 10 do 15 euro centów za kWh. Nie jest to rewelacyjny wynik, ale przynajmniej duński rząd myśli o przyszłości. A u nas? Ech, szkoda gadać.

Regulamin komentowania

  • Igrek

    a u nas niewywali sie miliardow złotych na badania testy budowe itd . tylko poczekamy pare lat i zbudujemy po kosztach kopie ich elektrowni

  • krzicho

    Może w końcu stocznie będą miały co robić.

  • DFG

    a dlaczego to ma być pływające – przecież i tak musi mieć połączenie z lądem kablem do przsylania energii

    - przy okazji energia wiatrowa jest najdroższa na świecie – cały proceder jest bardzo opłacalny tylko dla „wybranych” czyli dla budujących i właścicieli takich wiatraków, a całe społeczeństwo musi ich utrzymywać – obowiązek kupowania energii przez dostawców energii + unijne dopłaty….

  • zaware

    Po części się zgadzam, ale pomyśl, że surowce takie jak węgiel kiedyś się skończą! A energia odnawialna taka własnie jak w temacie jest na TOP-ie, mało tego. Każda metoda w stylu „eko” w dzisiejszych czasach jest jak najbardziej opłacalna dla młodych przedsiębiorców, oraz coraz zdolniejszych założycieli firm!! Weźmy pod uwagę choćby takie małe „badziewie” (jak na dzisiejsze czasy) TESCO-wą lampkę słoneczną, kiedyś kosztowała 30 zł, a teraz 9,99zł-tego. A i tak się opłaca! Mimo ze kosztowała na początku 30zł niektórzy brali dla ciekawości, a reszta poszła za nimi… Co tu dużo tłumaczyć. Jak kraść to miliony….

  • Igrek

    na wodzie gdyz ma turbiny wodne aby uzyskiwac prad z fall po drugie woda jak kazdy wie jest samopoziomujaca co daje wielka plaszczyzne i zadnych przeszkod dla wiatru napedzajacego wiatraki po trzecie na ziemi juz zaczyna brakowac miejsca i cierpia na tym lasy i dziewicze knieje

Jeżdżący panel słoneczny przyszłością motoryzacji?
Jeżdżący panel słoneczny przyszłością motoryzacji?

Zamknij