Ten film jest dowodem na to, że pompa rowerowa własnej konstrukcji może być bardzo wydajna. Pomyślcie jak musi działać sprzęt przy ustawieniu przełożenia oferującego najszybszy obrót koła.
gość na drugim fimiku wykorzystuje głowice jednotłokową od prawdopodobnie motoru, domontował tylko zawór jednokierunkowy, rurki i pedały, nie widzę tam nigdzie kawałka pompy elektrycznej, a pomysł w swojej prostocie jest genialny