Kalifornijskie urzędy będą chłodzone energią uwięzioną w lodzie

W Kalifornii budynki użyteczności publicznej będą chłodzone lodem. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, iż jednocześnie w tym samym lodzie będzie się magazynować nadwyżki energii elektrycznej.

Jak?

Całkiem prosto: energię elektryczną wytworzą wiatraki. W ciągu dnia lwia jej część (albo i całość) zostanie zużyta na bieżące potrzeby użytkowników obiektu. Jednak w ciągu nocy zapotrzebowanie na prąd będzie minimalne. Wiatraki zaś nadal będą pracować i wytwarzać energię. Nadwyżki wyprodukowanej nocą energii posłużą do zamiany wody w lód. Ten zaś, kiedy nastanie kolejny, upalny -  jak to w Kalifornii – dzień, będzie się wprawdzie topił, ale przy okazji również schładzał powietrze w budynku. Dzięki temu można będzie okresowo wyłączać klimatyzatory – głównie w czasie największego obciążenia sieci energetycznej, czyli w upalne południe i popołudnie. Proces zamrażania i odmrażania bryły lodu powtarzany będzie cyklicznie.

Opisywany projekt ma być wdrożony w ciągu najbliższych dwóch lat. Jego fundamentem będzie sieć urządzeń wytwarzających energię elektryczną, dostarczająca 53 megawaty energii do zmagazynowania. To ma wystarczyć do powtarzanego co noc procesu zamiany ponad 1700 litrów wody w lód. Metamorfoza tej ilości wody ze stanu ciekłego w stan stały ma zająć zaledwie 6 godzin.

Jakie będą korzyści z tego nieco dziwnego sposobu na wykorzystanie zwyczajnego lodu? Wyniki obliczeń wskazują na to, że chłodzenie budynków pochłonie 90% mniej energii niż obecnie. Całkiem nieźle.

Regulamin komentowania

  • krzicho

    Ciekawe co zrobią z całym tym ciepłem, które się tworzy przy produkcji lodu. Jeżeli tego jakoś nie wykorzystają, to sporo energii i tak się zmarnuje… chociaż klimatyzatory marnują tyle samo.

  • kokoczampo

    Kasiu Zrób sobie jakąs fajna fote ładna dziewczyna z Ciebie a na fotce wyszlas jak ekoloszka

  • http://cmos.blox.pl cmos

    Jakby to autorowi powiedzieć…
    Widział autor kiedyś typowy piec akumulacyjny? Rzecz znana od pokoleń, magazynująca energię bardzo podobnie do tych rewelacyjnych urządzeń wynalezionych właśnie w Ameryce (na śmietniku ambasady radzieckiej?, że odwrócę tu znany dowcip).

    link link

  • Łukasz

    Wszystko fajnie ale tytuł zbił mnie z tropu. Lód to niższy stan energetyczny niż woda ciekła. Nie można więc mówić o energi uwięzionej w lodzie chyba że posłuży on do oddania energii ciału o temperaturze niższej od niego w celu podgrzania.

  • Kornik

    ;)
    „To ma wystarczyć do powtarzanego co noc procesu zamiany ponad 1700 litrów wody w lód.”
    :D
    moja radziecka zamrażarka ma 400l i mrozi 4kg/h

    BTW
    zbrakło informacji że dotyczy to 6000 takich 1700litrowych urządzeń ;)

Luksus i ekologia - pierwszy hybrydowy jacht trafia do sprzedaży
Luksus i ekologia - pierwszy hybrydowy jacht trafia do sprzedaży

Zamknij