Roboty w meblach z Ikei? Nic trudnego [wideo]

Fot. na licencji Creative Commons; Flickr.com/by dotpolkaMeble nie kojarzą się zwykle z robotami, ani najnowocześniejszą technologią. Adam Lassy, pomysłowy student ze Stanów Zjednoczonych postanowił to zmienić. Jego projekt „IKEA Robotics”, to zupełnie nowa jakość w dziedzinie mebli. Jeżdżące krzesło czy stół? To wcale nie bajka…

Sofa dla sfrustrowanych

Sprzęt został skonfigurowany tak, by jak najlepiej spełniać potrzeby użytkowników. W dodatku, niewielkie robociki są na tyle inteligentne, by przesunąć stół, gdy stoi nam na drodze, lub manewrować w zatłoczonym korytarzu podczas weekendowej imprezy.

Ikea Robotics – „marketing” video from adam lassy on Vimeo.

Autor projektu zapewnia, że wkrótce rozpocznie prace nad tym, by nad całym zestawem mebli panować za pomocą aplikacji zainstalowanej na smartfonie lub też za pośrednictwem… komend głosowych.

Ikea Robotics from adam lassy on Vimeo.

Całość prezentuje się naprawdę interesująco. Denerwujący może być jedynie dźwięk poruszających się mebli, ale jest to i tak niewielka cena za nowoczesność. Może projektanci z Ikei powinni pomyśleć o tym, by podobny sprzęt trafił do seryjnej produkcji? ;)

Więcej na ten temat: ikea

Kategoria posta: Dziwactwa, Roboty

Źródło: pocket-lint

Tagi: Ikea, meble, Roboty

Regulamin komentowania

  • Salix

    Póki co dobrze by było wyciszyć efekty działania silniczków, dodać opcje autoładowania akumulatora i wzmocnić konstrukcję tak żeby człowiek nie czuł strachu że coś połamie jak usiądzie.

    Jeżeli będzie zasilanie ekologiczne to nie mam nic przeciw…

  • http://www.dawidurbanski.pl Dawid

    „zasilanie ekologiczne” co masz na myśli?

  • acx

    Pewnie chodzi mu o korbkę ;)

  • szymon

    W pierwszym filmiku, kiedy stolik z piwem przyjeżdża to facet z kapslem je „pije” xD

  • Quarien

    Uwielbiam meble z Ikei. Lubię ich styl, a jak byłem mniejszy, to wyładowywałem na nich swoją potrzebę majsterkowania. Jednak mają jedną wadę – jakość.

    Jasne, stolik wygląda ładnie i solidnie. W dodatku w dotyku też jest przyjemny, ale wszystkie meble typu krzesła, fotele, lampki, kanapy (te bardziej skomplikowane, np. rozkładane) po roku, czy dwóch po prostu się rozpadają.

    Dużo siedzę przed komputerem. Wykosztowałem się i kupiłem najlepszy fotel, jaki był. Po trzech latach po prostu „spadłem” razem z siedziskiem z „nogi”. Kawałek stalowego mocowania się urwał.

    Co to ma wspólnego z postem? Ano, już sobie wyobrażam, jak to będzie działać. Na początku, owszem, meble będą się przed nami rozstępować niczym może przed Mojżeszem. Ale potem po prostu przestaną działać i staną się zwykłymi mebelkami…

  • Quarien

    *smack*
    Człowiek już jest zmęczony. Naturalnie nie „może” acz „morze” :P

Kiedy szukasz tego jednego klocka LEGO [wideo]
Kiedy szukasz tego jednego klocka LEGO [wideo]

Zamknij