Energia z drgań wywołanych wiatrem

Wiatr potrafi wprawić w drgania wiele przedmiotów. To żadne odkrycie. Jednak na uwagę zasługuje pomysł, by wibracje te zamienić w energię elektryczną.

Bynajmniej nie kojarzcie tego konceptu z klekoczącymi dachówkami ;-).

Pomysłodawcy, grupa studentów i naukowców z Cornell University, twierdzą bowiem, iż technologia ta jest cicha. Nie podano, niestety, żadnego porównania poziomu hałasu powstającego podczas pracy wiatraków i wytwarzanego przez drgające przedmioty. Mocną stroną opisywanej idei jest możliwość wyłapania drgań w każdym miejscu – przy sprzyjającym wietrze, rzecz jasna. Jeśli zaś wyposażyłoby się budynki w specjalne płyty wibracyjne, wprawiane w drgania przy najlżejszym nawet podmuchu wiatru, wydajność procesu mogłaby być bardzo wysoka.

Technologia ta przynajmniej na razie nie doprowadzi do likwidacji tradycyjnych elektrowni wiatrowych – choć nie da się ukryć, iż mogłaby stanowić poważną konkurencję dla wiatraków. Te bowiem nie upiększają krajobrazu, a w wielu osobach budzą niechęć. Jeśli rzeczywiście systemy wytwarzania energii z drgań wywołanych przez wiatr są ciche, można by montować je na każdym budynku. Wystarczyłoby jedynie, aby za ich projektowanie zabrali się designerzy przemysłowi – ci już na pewno wiedzieliby jak przerobić je z elementów jedynie użytecznych również w dekoracyjne.

Regulamin komentowania

  • http://null anom

    Nie upiekszaja krajobrazu?? Hmm… a wiec co jest ladniejsze elektrowania czy wiatraki?? Osobiscie uwazam wiatraki za pasujace do krajobrazu.

  • pisul

    gej?

Bujaj się, aż Cię oświeci!
Bujaj się, aż Cię oświeci!

Zamknij