Tatuaż z henny – można go zrobić samodzielnie

Co prawda na razie pogoda nie nastraja do chodzenia w przewiewnych ciuchach z krótkim rękawem, ale niewątpliwie niedługo zrobi się w końcu wyczekiwane już z utęsknieniem lato. A wtedy na ulicach pojawią się świetnie nam znane “stoiska”, na których za pewną opłatą można zrobić sobie tatuaż z henny.

Taki trzymający się na skórze około 2 tygodni rysunek łatwo jest jednak zrobić samodzielnie. Nie będzie przynajmniej problemu z jego odnawianiem co jakiś czas.

Co będzie nam potrzebne?

Naturalna lub czarna henna – od razu należy powiedzieć, że nie istnieje naturalna czarna henna. Każda zawiera w sobie toksyczny składnik PPD i np. w Stanach Zjednoczonych jest z tego względu zabroniona. Można oczywiście zaryzykować jej użycie, należy jednak mieć świadomość tego, że może spowodować zaczerwienienia, wysypkę, wystąpienie reakcji alergicznej i bolesność skóry, czy nawet stan zapalny i w konsekwencji blizny. Z tego względu polecam jednak hennę naturalną – rysunki wychodzą naprawdę ładne, tyle tylko, że w jaśniejszych barwach.

Aplikator – czymś trzeba te wzory narysować. Istnieją oczywiście specjalne aplikatory, które można dostać choćby na aukcjach internetowych. Świetnie w tej roli sprawdzają się jednak najzwyklejsze w świecie plastikowe buteleczki po kroplach do oczu czy wodzie utlenionej.

Gumowe rękawiczki – w każdej aptece można kupić jednorazowe, cieniutkie rękawiczki, przydatne jako ochrona przed zabrudzeniem.

Szablony wzorów… lub własna wyobraźnia – ciekawe wzory można znaleźć w Internecie, proste rysunki można zaś wykonać zupełnie odręcznie.

Jak zrobić pastę z henny?

Jeżeli decydujemy się jednak na kupno naturalnej, sproszkowanej henny, np. w drogerii, trzeba pastę zrobić samodzielnie.

  1. Hennę wsypujemy do ceramicznego bądź plastikowego naczynia.
  2. Dodajemy do niej sok z cytryny – taką ilość, jaka potrzebna jest do uzyskania gęstej pasty. Powinna to być papka o konsystencji mniej więcej delikatnej pasty do zębów. Uwaga! Mieszamy zawsze czymś plastikowym, ewentualnie drewnianym – metal może reagować z sokiem z cytryny i nasz tatuaż zejdzie przy pierwszym-drugim myciu.
  3. Podczas mieszania można dodać odrobinę cukru lub miodu, henna będzie się lepiej trzymała na skórze.
  4. Uzyskaną papkę przykrywamy folią i odstawiamy do momentu, kiedy jej kolor zmieni się na brązowy.

Możemy wzmocnić kolor henny dodając kilka kropel:

  • olejku goździkowego (goździki można też wrzucić do soku z cytryny i trochę podgotować, a potem ostudzić przed wlaniem do henny)
  • olejku eukaliptusowego
  • olejku z drzewa herbacianego

Co po nałożeniu pasty?

Pastę przekładamy do aplikatora i rysujemy wzór. Warto tu pamiętać, że intensywność koloru zależy także od grubości warstwy na skórze, toteż staramy się nakładać ją równomiernie, raczej kreskami niż kropkami.

Kiedy henna zasycha i pojawia się na niej skorupka, można zwilżyć ją 2-3 razy roztworem soku cytrynowego z cukrem. Po zaschnięciu górnej warstwy tatuażu zawijamy go na kilka godzin w papierowy ręcznik. Jeśli to henna naturalna, nic się nie stanie, jeżeli owiniemy jeszcze papier folią spożywczą i zostawimy sobie nawet na całą noc.

Po odwinięciu hennę należy zetrzeć (nie zmywać!). Wzór będzie początkowo dość intensywnie rudy, ale w ciągu 48 godzin przybierze brązową barwę.

Gotowa henna w tubie

Przerażeni ilością pracy? Jeśli zdecydujemy się na gotową pastę, wystarczy ją po prostu wycisnąć z tuby na skórę układając określony wcześniej wzór – i odczekać 2-3 godziny, po czym zetrzeć. Kolor będzie mniej intensywny, tatuaż utrzyma się nieco krócej – ale efekt również uzyskamy, w znacznie krótszym czasie i bez wysiłku.

Regulamin komentowania

0 comments

Komentarze archiwalne