Jadalne kredki. Smacznego
Kredki świecowe wyglądają tak smakowicie, że podczas rysowania jedzenia można nabrać ochoty na ich ugryzienie. I w sumie po co się powstrzymywać?!
Multikulturowe kredki świecowe
Kredek widocznych na zdjęciu nie można kupić w sklepie. Ale każdy z nas może je samodzielnie przygotować. Na blogu Luxirare (link na dole wpisu) autor tego zwariowanego przysmaku pokazuje na fotkach jak i z czego go zrobić.
Przetworzone orzechy, ziarna sezamu nasączone roztopionymi piankami. Konsystencja powinna być gęsta, a masa połączona silnym ściśnięciem – tak powstała jedna z kredek.
Różne kolory udało się osiągnąć dzięki zastosowaniu takich produktów jak kukurydza, orzechy, płatki kukurydziane, zielony groszek, prażona kukurydza, fasola i bardzo dużo suszonych owoców. Autor zaznacza, że oprócz walorów estetycznych i praktycznych, jego kredki/cukierki są też bardzo zdrowe.
Pani z plastyki nie ma w tym roku szans!
Moim zdaniem ktoś tu zapoczątkował nową erę w historii sztuki. Zarówno malarskiej jak i kulinarnej. Czekam teraz tylko na seryjnie produkowane, jadalne kredki, pitne farby i smakowe wycinanki. Przedszkolaki z całego świata czekają na takie produkty od dziesiątek lat! Spełnijmy ich marzenia.
Źródło: Luxirare


![Kto by pomyślał, że produkcja kredek świecowych może wyglądać tak fajnie? [wideo]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2010/12/kredki-swiecowe-135x84.jpg)




![Fiat Qubo 1,3 Multijet Dynamic – kompakt do zadań wszelkich [test]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/02/DSC_6839.jpg)
![1997 Nissan Trailrunner [zapomniane koncepty]](http://s1.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/02/1997-Nissan-TrailRunner-Concept-01.jpg)

