Silnik tłokowy odkryty w mitochondriach

Do tej pory wiedzieliśmy, że w łańcuchu oddechowym biorą udział enzymy przypominające działaniem silnik turbinowy. Obecnie do „galerii silników” działających w mitochondrium można dorzucić kolejny: tłokowy.

Co wspólnego mają silniki tłokowe i enzymy mitochondrialnego układu oddechowego – oprócz tego, że biorą udział w wytwarzaniu energii? Najnowsze odkrycie dowodzi, że więcej niż moglibyśmy się spodziewać: schemat działania.

Kapsułki dojelitowe napędzane silnikami rakietowymi

Łańcuch oddechowy to ostatni etap wieloetapowego procesu oddychania wewnątrzkomórkowego i bodaj najbardziej znienawidzone przez uczniów zagadnienie z fizjologii organizmów żywych. Możliwe, że dzięki odkryciu naukowców z Medical Research Council (MRC) opanowanie istoty problemu stanie się ciut łatwiejsze. Zespół badaczy rozszyfrował bowiem budowę jednego z kluczowych enzymów biorących udział w procesie: oddechowego kompleksu I. Działa on na pierwszym etapie tworzenia energii – jego zadanie polega na przenoszeniu elektronów: tu akurat między NADH a chinonami. Wygląda jak duża litera L, natomiast schemat działania do złudzenia przypomina pracę tłoka silnikowego. Kompleks porusza się dokładnie jak tłok w silniku parowym: w górę i w dół, pompując tym samym cząstki poprzez błonę mitochondrialną.

Pierwsze było mitochondrium, dopiero potem silnik tłokowy wymyślony przez człowieka – tu akurat odwieczny spór o pierwszeństwo typu jajko czy kura nie będzie miał miejsca. Odkrywcy podkreślają, że największe zaskoczenie budzi jednak fakt, iż jeden z najelegantszych i najbardziej wydajnych procesów wytwarzania energii w przyrodzie jest uderzająco podobny w działaniu do jednego z największych ludzkich wynalazków.

Krwiożerczy przecinak z piłą mechaniczną

W 1997 r. profesor John Walker z MRC otrzymał Nagrodę Nobla za odkrycie, że kompleks oddechowy V biorący udział w końcowej fazie łańcucha oddechowego przypomina swoim działaniem silnik turbinowy.

Wprawdzie w przypadku wynalezienia obu silników myśl ludzka działała niezależnie i bez zgłębiania szczegółów budowy mitochondriów w poszukiwaniu inspiracji dla budowy urządzeń mechanicznych, ale i tak wyszło na to, że na naturze wzorować się warto.

Rozszyfrowanie zasad działania kolejnych kompleksów enzymatycznych w komórkowych centrach energetycznych czeka na odkrycie. Ciekawe zatem, ile jeszcze uda się znaleźć analogii do działających już urządzeń? A ile inspiracji dla nowych rodzajów silników?…

W pełni działający silnik magnetyczny

Wymiar praktyczny tych odkryć? Jak na razie będą to prace polegające na lepszym zrozumieniu zachodzących w komórkach procesów. Po to, by opracować skuteczne metody leczenia chorób wynikających np.z procesu starzenia się. Do wytwarzania maszyn, których działanie będzie wiernym odwzorowaniem funkcjonowania wewnątrzkomórkowych struktur jeszcze przyjdzie poczekać.

Regulamin komentowania

  • Patryk

    To ja opatentuje ten silnik w sobie

  • qbeks

    proponuje znaleźć sposób na wytwarzanie energii elektrycznej za jego pomoca ;)

  • Miki

    Może gdzieś w nas jest odpowiedź na podróże międzygwiezdne ;p

Skóra wzmocniona jedwabiem pajęczym powstrzymuje pędzący pocisk [wideo]
Skóra wzmocniona jedwabiem pajęczym powstrzymuje pędzący pocisk [wideo]

Zamknij